BLOG

wedrowycz banner1

smutne

http://www.fronda.pl/a/hartmann-wyhodowalismy-kaczynskiego-na-wlasnej-pysze,99678.html

profesor harman uważa że elity olały masy społeczne przez co te wpadły w ręce PiS i Kościoła. Khm... ciekaw jestem dwu rzeczy:

1) na jakiej podstawie ten człowiek uważa się za członka elity intelektualnej?

2) dlaczego człowek deklarujacy się jako żyd co chwila komentuje sprawy wiary nas - gojów?

Ale ogólnie - ma częściowo rację. jego towarzystwo - cała ta utuczona naszą krwawicą "lewica kawiorowa" tyle razy demonstrowała nam swoją pogardę że faktycznie pociechy szukamy u tych którzy pochylają się nad naszymi problemami... 

Odloty Cejrowskiego

http://www.fronda.pl/a/cejrowski-szokuje-oddalbym-niemcom-szczecin-to-nie-jest-polskie-miasto-ale,99639.html

Pamiętam program WC kwadrans - doskonała wyrafinowana satyra celnie bijąca w postokuchów ale nie przekraczająca granicy dobrego smaku...

Patrzę co się z tym człowiekiem porobiło... jak potworny cynizm z niego wyszedł, jak woda sodowa uderza do głowy, widze tę butę i pogardę dla innych. Brzydko się starzeje... I coraz bardziej gmatwa się w rzeczywistości...

*

Szczecin? Może kiedyś faktycznie był niemiecki. Dziś wyrosło w nim 3 pokolenie ludzi urodzonych tam po wojnie. Cejrowski chce ich świat przehandlować.

Powiem też od razu - Lwów kiedyś był polski. Dziś dorasta w nim 3 pokolenie Ukraińców - a Polaków którzy pamiętają polski Lwów została nieliczna garstka... Takich miejsc jest wiele na świeice. Wiele narodów ma w pamięci zbiorowej miejsca ważne dla swojej kultury które dziś są za tą czy inną granicą. W herbie Armenii jest góra Ararat - dziś leżąca w Turcji... Welu jest też potomków takich czy innych wygnańców.   

Pewne wyroki historii - choć potwornie bolesne - musimy po prostu zaakceptować. 

A pan Cejrowski zanim znów palnie podobna głupoę niech najpierw pogada z mieszkańcami Szczecina - czy aby chcą zostawić swoje domy... 

Odloty Cejrowskiego

http://www.fronda.pl/a/cejrowski-szokuje-oddalbym-niemcom-szczecin-to-nie-jest-polskie-miasto-ale,99639.html

Pamiętam program WC kwadrans - doskonała wyrafinowana satyra coelnie bijąca w postokuchów ale nie przekraczająca granicy dobrego smaku...

Patrzę co się z tym człowiekiem porobiło... jak potworny cynizm z niego wyszedł, jak woda sodowa uderza do głowy, widze tę butę i pogardę dla innych. Brzydko się starzeje... I coraz bardziej gmatwa się w rzeczywistości...

*

Szczecin? Może kiedyś faktycznie był niemiecki. Dziś wyrosło w nim 3 pokolenie ludzi urodzonych tam po wojnie. Cejrowski chce ich świat przehandlować.

Powiem też od razu - Lwów kiedyś był polski. Dziś dorasta w nim 3 pokolenie Ukraińców - a Polaków którzy pamiętają polski Lwów została nieliczna garstka... Takich miejsc jest wiele na świeice. Wiele narodów ma w pamięci zbiorowej miejsca ważne dla swojej kultury które dziś są za tą czy inną granicą. W herbie Armenii jest góra Ararat - dziś leżąca w Turcji... Welu jest też potomków takich czy innych wygnańców.   

Pewne wyroki historii - choć potwornie bolesne - musimy po prostu zaakceptować. 

A pan Cejrowski zanim znów palnie podobna głupoę niech najpierw pogada z mieszkańcami Szczecina - czy aby chcą zostawić swoje domy... 

do obejrzenia

animacja przygotowana przez IPN.

https://youtu.be/M7MSG4Q-4as

Chwila zadumy

W wieku lat 93 zmarł ks. Maliński - zaufany współpracownik Jana Pawła II.

Miałem przyjemność wysłuchać kilku Jego kazań i za każdym razem byłem pod ogromnym wrażeniem...   

Odszedł Człowiek wybitny... 

*

Niektóre Jego kazania opulikowano w postaci książkowej - polecam...

kolejna afera...

http://www.fronda.pl/a/abw-zatrzymuje-3-osoby-skarb-panstwa-stracil-122-mln-zlotych,99523.html

szans na odzyskanie pieniędzy - oczywiście nie ma. 

Od lat powtarzam - podatek vat musi zostać całkwicie zniesiony. 

Jest to przyczyna koszmarnych patologii. 

*

Przypomnę jeszcze jedno - tusk był łaskaw ukraść nam 167 miliardów złotych z II filaru OFE. 

za rządów tegoż tuska - karuzele watowskie ukradły 160 miliardów.

Ergo: wystrczyło sprawy dopilnować i OFE mógłby zostawić w spokoju!!!

Wystarczyło przegonić obcych złodziei by samemy zachować czyste ręce. 

*

Nasz ziomal złodziej tusk nie zadbał by na jego dzielni nie kradli obcy...  

*

Swoją drogą te kwoty to horrror. z 20 milionów pracujących Polaków każdy oddał średnio 8 tysięcy

vatowskim mafiom których nie byłoby gdyby nie narzucony nam przez UE system podatkowy! 

"nasze pieniądze" będą nasze

Władza planuje likwidację OFE. 

http://forumbiznesu.pl/index.php?strona=106&id_kat=6817 

Odzyskamy ...36% tego co uciułaliśmy. 

Szkoda że w władza w zaden sposób nie planuje zwrócenia nam pieniędzy zagrabionych przez tuska i jego mafię...

Szkoda że władza którą uważaliśmy za "naszą" okazuje się niewiele lepsza niż poprzednia... 

Gdybym...

Gdybym w 1985 roku miał dzisiejsze możliwości - internet i tłumacza google oraz możliwość kupowania książek przez allegro...

Jak daleko zdołałbym skoczyć?

O szczęściu

Mamy szczęście że złodzieje utuczeni na przewałach z vat są głupi i pazerni. 

Zgarnęli 160 miliardów a tu figiel - PiS dobiera się do ich "biznesu". 

Gdyby złodzieje poświęcili część łupu i zainwestowali choć 5% zdobytej kwoty mogliby odsunąć PiS od wałdzy...

Za 8 miliardów można kupić sobie na wałsaność gazety, radia, telewizje - albo jeszcze prościej - kupić prezesów już istniejących... wziąć na żołd całe zarządy i rady nadzorcze - milion miesięcznie na łba to przy tej skali przewałów żaden pieniądz. Można poświęcić kilka milionów na fizyczne wyeliminowanie niewygodnych osób - to tylko kwestia ceny - "fachowcy" się znajdą...

O nauce pisania

Czy można nauczyć kogoś pisania – „od zera”? Tj. bierzemy pierwszego z brzegu w miarę rozgarniętego osobnika i informujemy go „będziesz pisarzem – a teraz siad na zadzie, kajet w garść i będziemy się uczyli tego fachu”. 

To dobre pytanie… Wydaje mi się że to nie do końca jest wykonalne. Człowiek bez elementarnych zdolności manualnych nie zostanie szewcem. Człowiek bez odrobiny talentu nie zostanie malarzem… Z literaturą zapewne jest podobnie. 

Zakładam że pisanie opowiadań czy powieści to umiejętność która wymaga jednoczesnego wystąpienia szeregu cech. 
-trzeba znać język w którym chce się pisać – tj. operować polszczyzna bogatszą niż 800 wyrazów potrzebnych do codziennego porozumiewania się i robienia zakupów. Jak ktoś nie ma jako rodziców pracowników naukowych z co najmniej trzypokoleniowym stażem musi to nadrobić – np. czytając książki. I to nie tylko fabularyzacje Minecrafta… 

-warto mieć zainteresowania. W miarę możliwości szerokie i interdyscyplinarne. Dzięki temu tworzy się lepszych bohaterów – można im dać nietuzinkowe zdolności, pozwolić by błysnęli naszą erudycją etc. zazwyczaj jak zgłębiamy temat poznajemy wiele anegdot i informacji niedostępnych „profanom” – wygrzebane z nudnych mongrafii ciekawostki można wrzucać do tekstów budząc podziw tych którym nie chciało się czytać 1000-stronicowych uczonych ksiąg…

-trzeba posiadać umiejętność grzebania – jak się czegoś nie wie trzeba umieć to znaleźć albo odszukać ludzi których można wypytać. Jak się znajdzie coś dziwnego trzeba umieć sobie postawić pytać „jak to działa”, „do czego służyło”, „jak zostało wykonane”…
-trzeba posiadać trochę umiejętności obserwacji świata. Wyłapywać ciekawych ludzi z otoczenia, przydatne lub inspirujące informacje z szumu medialnego, trzeba umieć wychwycić fajne powiedzonka, przysłowia etc. To wszystko co pozwoli zróżnicować bohaterów. Uczynić ich bardziej ludzkimi. Odrobina psychologii nie zaszkodzi. Tak żeby wiedzieć co ludźmi kieruje i co może kierować… Bo nie wszyscy myślą tak jak my. 

-trzeba posiadać wyobraźnię płonącą jasno jak świeca. A jak tylko pełga umieć przekuć w fabuły znalezione w świecie informacje o zdarzeniach rzeczywistych. Trzeba umieć powymyślać bohaterów od zera lub skroić ich na podstawie postaci realnie żyjących. Trzeba umieć tych wymyślonych ludków zderzyć z wymyślonymi sytuacjami fabularnymi. I tak żeby się wywinęli spod kosy. I nadupcyli tym złym… 

-Trzeba być pracowitym. Lenie zginą. Po prostu. Trzeba umieć poświęcić teraźniejszość dla przyszłości. Wywalić telewizor, ograniczyć net, połamać płyty z grami… Nauczyć się ograniczać rozrywki które nie dają nic a żrą czas… 

-trzeba mieć wiarę. Wiarę w opiekę Opatrzności, wiarę w siebie, wiarę w przeznaczenie, wiarę w swoje gwiazdy, wiarę w przyszłość. Element transcendentalny – poczucie że jeszcze kiedyś nadupczy się całemu wielkiemu złemu światu - coś co pomoże zacisnąć zęby i iść dalej w chwilach gdy nic nie będzie wskazywało że kiedykolwiek gdziekolwiek się dojdzie. 

Zebrawszy te cechy do kupy można zacząć pisać na poważnie. I na tym etapie polegnie 80-90% próbujących. Polegną na niuansach języka. Do pisania bowiem trzeba nabyć małpiej zdolności klejenia słów w zdanie, zdań w akapity i akapitów w strony… 
Warsztaty literackie widzę jako okazję do doszlifowania tej ostatniej umiejętności…