BLOG

wedrowycz banner1

Zaniedbany front

Lewica od lat wygrywa wojnę o świadomość Polaków (oraz innych narodów) bo solidnie okopała się na polu kultury. To niezwykle ważny front w wojnie o przyszłość Polki, Europy, świata… Rządzący nami PiS-owcy na czele z ministrem kultury kompletnie tego nie rozumieją. Co więcej nie rozumie tego Kościół ani rozmaite mniejsze grupy i organizacje prawicowe.

O tym jak totalnie władza nie rozumie skali problemu świadczy prosty fakt: Do tej pory nie zniesiono vat na książki – co powinno być pierwszym posunięciem po odzyskaniu władzy. Nadal nie widać żadnych prób odbudowy sieci księgarni zniszczonej za rządów PO.

Kościół i prawica totalnie zaniedbały sprawy młodzieży. I na tym polu klęska będzie szczególnie dotkliwa. Nie mamy nic. Brak ogólnopolskiego miesięcznika młodzieżowego (o tygodniku nie wspomnę) o profilu katolickim a zarazem atrakcyjnego pod względem treści. Brak katolickiej powieści młodzieżowej (dla małych dzieci jest sporo prościutkich kolorowych książeczek) – coś tam niby sporadycznie powstaje, ale nie przebija się do świadomości ogółu. Nie ma książek które połączyły by sztukę formacji intelektualno-moralnej z atrakcyjną fabułą. Nie ma fajnych książek do poczytania które stały by się przeżyciem pokoleniowym. Nie ma nawet pisarzy którzy byliby w stanie to napisać – a jeśli są – nikt nie potrafi ich odnaleźć. Nie ma nawet jednego wydawnictwa które konsekwentnie kolonizowałoby ten sektor rynku.

Młodzieżowe czasopismo literacko-historyczno-społeczne o zasiągu ogólnopolskim będące trampoliną do stopniowego wylansowania literatów prawej strony. Sprzężone z tym wydawnictwo publikujące kilka – kilkanaście fajnych książek miesięcznie. Ogólnopolska dystrybucja. Program kolportażu – tak by po jednym numerze trafiało do każdej biblioteki i biblioteki szkolnej. Być może skromny program stypendialny dla początkujących twórców. Być może powstanie wytwórni filmowej która zekranizowała by wybrane najlepsze pozycje. I ulgi podatkowe zanim się wszystko odpowiednio rozkręci.

Wystarczy kilka może kilkanaście milionów złotych na początek. Państwo które radośnie wywala w błoto ciężkie miliardy nie jest w stanie zauważyć tych potrzeb.

trudne pytanie

Jak wiadomo podczas 8 lat rzadów PO pod pozorem nizu demograficznego zlikwidowano ok 1800 szkół róznego stopnia.

W chwili obecnej po powrcie do 8-klasowej szkoły podstawowej sytuacja lokalowa stała się trudna. A przecież nie musi tak być. 

Co się stało z 1800 budynkami po zlikwidowanych szkołach? zostały wyburzone? sprzedane? 

Polak Potrafi

W Krakowie połączonymi siłami fachowców - odlewników i mistrzów kilku zakładów ludwisarskich powstał najwększy dzwon na świecie 

Vox Patris - Głos Ojca waży 50 ton i trafi do sanktuarium w Brazylii. 

Projekt zapoczątkowono w 2013 roku, pracowało nad nim około setki osób od rzeźbiarzy po pracowników naukowych politechniki. Pierwsza próba odlewu wykonana w 2016r. nie powiodla się. Ponowny odlew wykonano latem 2017r. Przez niemal rok dzwon stygł w formie i wreszcie został odsłonięty i zaprezentowany dziennikarzom.  

http://www.pap.pl/aktualnosci/news,1573076,vox-patris-najwiekszy-kolysany-dzwon-na-swiecie-powstal-w-polsce.html

https://dziennikpolski24.pl/w-krakowie-buduja-gigantyczny-dzwon-zdjecia/ar/10636314 

Vox Partis jest ponad 5 razy cięższy nż słynny Zygmunt na wawelu.

Najcięższym polskim dzwonem jest obecnie dzwon Maria Bogurodzica w Licheniu o masie prawie 15 ton.  

Jeszcze o Cejrowskim.

A właściwie o tym poszanowaniu innych kultur. 

Jesteśmy Polakami. Nasza cywilizacja liczy sobie  nieco ponad tysiąc lat.

Myjemy ręce. Czeszemy włosy. Nie mamy wszy ani świeżbu. Uważamy dłubanie w nosie za obciach. Czytamy książki. Mamy kible spłukiwane wodą. I pralki. I lodówki. Wyznajemy religię która wzywa do czynienia dobra (z praktyką i wcielaniem przykazań w życie  bywa i bywało różnie...). Nasi artyści stworzyli niezrównane dzieła sztuki, obrazy rzeźby, mozajki... Nasi kompozytorzy stworzyli genialną muzykę. 

Siadamy w samolot i trafiamy w miejsca gdzie kwitnie kultura o kilka tysięcy lat starsza od naszej. I co widzimy? Brud, śmieci, plucie i oddawanie potrzeb fizjologicznych  w miejscach publicznych.

Widzimy ludzi którzy do dziś praktykują niewolnictwo, dla których poligamia i pedofilia są czymś zupelnie naturalnym. Trafiamy między ludzi którzy nie widzą nic złego w rytualnych okaleczeniach dzieci czy w uboju przez wykrwaweinie zwierząt. Którzy na codzień hołdują często kompletnie idiotycznym przesądom. 

Pojawia się pytanie - dlaczego niby mielibyśmy ich szanować czy okazywać poszanowanie dla ich zwyczajów, kultury, etc.? Bo starsza od naszej? Co z tego że starsza jeśli jest tak przeraźliwie gorsza?

Będąc tam gośćmi nie powinniśmy się wtrącać w ich sprawy, tego samoego powinniśmy wymagać gdy przyjadą do nas. Ale czy nie powinniśmy jako turyści dokumentować co się tam wyrabia i pokazywać u nas - jako ostrzeżenie co mogą soba reprezentować przybysze z tych krajów. Cejrowski to robi. Pokazuje i komentuje. Czasem dosadnie komentuje. Czasem delikatniej. 

***

Epoka kolonialna oznaczała bezlitosny wyzysk "zamorskich prowincji" i ich mieszkańców. Wiele problemów krajów III śwata ma swoje korzenie w tej epoce. Z drugiej strony - w połowie XX wieku kolonializm stracił już kły i pazury - dominowała raczej postawa skupienia się na misji cywilizacyjnej białego człowieka. Powstawały szkoły, szpitale, lotniska, linie kolejowe. Powstawała warstwa wykształconych tubylców którzy chcieli żyć jak w Europie - mieć szyby w oknach, lekarstwa, prysznice w domach etc. 

Chyba zbyt wcześnie biali ludzie wrócili do domu... 

 

 

 

  

O pluciu

Jest taka pisarka nurowska. Nie powiem - pracowita - napisała kilkanaście książek. Podobno nawet niezłych. Od jakiegoś czasu pani ta zamiast poświęcać się pracy zajmuje się opluwaniem aktualnej ekipy rządzącej. 

Szereg jej mocno kuriozalnych wypowiedzi widzieliśmy ostatnio w necie - a dziś czytam o jej kolejnym wyskoku...

https://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/opinie/maria-nurowska-o-wyborcach-pis-prostacy-doły-społeczne-kupione-za-500plus/ar-BBNrXFt?ocid=spartandhp

Jak to widzę? Problemy z alkoholem ma w Polsce kikaset tyś ludzi. Siłą rzeczy i prawem statystyki część 500+ zostanie przechlana. Część posłuży zakupowi starych aut by rodzina mogła raz w tygodniu dotoczyć się do kościoła. A większość zostanie wydana na jedzenie, prąd, czynsze etc. Jakiś odsetek rodzin pojedzie pierwszy raz w życiu nad morze i bedzie wkurzać różnych celebrytów samą swoją obiecnością...  

A teraz kwestia zasadnicza - skąd się w Polsce wzięły te doły społeczne? Skąd ludzie biedni - choć niepijący? Skąd ludzie którzy kiedyś nie pili a potem nieoczekiwanie się stoczyli? 

Moim zdaniem za 90% patologii odpowiada bieda. Bieda którą w Polsce wywołano sztucznie i sztycznie sią ją konserwuje. Są rodziny które przed 500+ musiały wyżyć z jednej pensji - z przysłowiowych 1200 na rękę. Są ludzie którzy ubierali się przez lata wyłącznie w lumpexach. Którzy nigdy nie kupowali nic nowego w sklepach. Są i tacy których rodzice czytali, ale dla nich książka była już zbędnym luksusem i których dzieci wychowały się w domach bez książek.  

Nie wrzucam wszystkich do jednego worka. Przyczyny biedy są przeróżne. Zawinione i niezawinione. 

Sa ludze którzy za komuny skończyli szkoły zawodowe - byl ślusarzami, dekarzami, mechanikami pracownikami PRG-ów. Upadek komuny zostawił ich na lodzie. Człowiekowi ze wsi bardzo trudno zaczepić się w mieście - gdzie wynajem byle kawalerki kosztuje tyle ile za miesiąc pracy wezmą na rękę. Często ich wiedza była w mieście zbeda - genialny mechanik od "ursusów" ożywiający na wsi każdy trup traktora w mieście raczej nie miał czego szukać w warsztatach samochodowych. Czasem ze wsi po prostu trudno było wyjechać do roboty - bo trzeba było zająć się starymi rodzicami, czy młodszym rodzenstwem. Czasem i w mieście nie było zapotrzebowania na ich usługi - tam także zamykano zakłady. 

Są ludzie którzy mieli naście lat gdy komuna padała. Moje pokolenie. Nie było programów stypendialnych, szkoły przyzakładowe z internatami likwidowano. Młodzi ludzie czesto kończyli edukację na podstawówce. Niby były jeszcze zawodówki, technika, licea - ale często do miasta było za daleko, miasotwi krewniacy niechętnie udzielali gościny biednym krewnym. 

Powstawał zaklęty krąg wiejskiej biedy - gdzie 3 pokolenia żyły z cienkich emerytur i rent seniorów rodu, gdzie jedyna dostepna praca była ciężką fizyczną harówką na czarno i za marne grosze. Gdzie już nie dało się żyć z 2-3-4 hektarowych spłachetków ziemi. I gdzie najlepsze pomysły rozbijały się o twardą rzeczywistość strukturalnego bezrobocia. 

Setki tysięcy ludzi pogubiło się w tym wszystkim i potłukło jak szklanki... Powstała szeroka niejednorodna kategoria ludzi z różnych przyczyn wykluczonych. Rządy tuska dodatkowo to zakonserwowały - ten okres to budowa zbędnych stadionow za miliardy złotych a jednocześnie likwidacja połączeń komunikacyjnych z "polską B", zamykanie szkół (rza reżimu tuska zlikwidowano ok. 1800 szkół głównie filialnych szkół wiejskich na prowincji) i 800 tyś niedożywionych dzieci...  

Program 500+ jest głęboko niedoskonały ale daje społeczeństwu szansę na złapanie oddechu. Za tym powinny iść sensowne programy aktywizacji zawodowej, oraz ulg dla biznesu inwestującego w regionach zacofanych gospodarczo i społecznie. Powinna się rozwijać sieć dróg i połaczeń komunikacyjnych. Jeśli nawet spiszemy moje pokolenie na straty - powinna powstać szansa dla ich dzieci - stypendia, etc. Mozliwść odbycia stażów, zdobycia zawodu etc. Tego w zasadzie nie ma. To co jest organizowane nie sprosta zadaniom. 

*

Pisarz to zawód szczególnego zaufania społecznego. Pani nurowska jako pisarka powinna raczej upomnieć się o tych ludzi, a nie pluć na "wiejskich ćwoków".

Jak ja to widzę? Kobeta od lat obrazac się w kręgach i sferach. "Pani" z wielkiego miasta - chętnie podkreślająca swoje arystokratyczno- oficerskie pochodzenie snobizuje się na przedstawicielkę elity. Jednocześnie co chwila pokazuje swoją żałosną małość i skarlenie duchowe... Nienawidzi PiSu, nienawidzi biedoty, nienawidzi ludzi którzy przegrali, nienawidzi swoich bliźnich. Tych biedniejszych, czasem głupszych, gorzej ubranych, albo takich którzy ugięli się pod ciężarami jakich ona nawet nie umie sobie wyobrazić...  

Wiecznie syty nie zrozumie głodnego.  

Do poczytania..

Rocznicowo:

 

http://www.fronda.pl/a/wojska-sowieckie-jak-witali-je-nasi-zydowscy-sasiedzi,115477.html

 

W Wojsławicach ludzie zapamiętali to i owo - np. fryzjerkę żydówkę  i jej komentarze po wkroczeniu sowietów: "świnia Polska wreszcie zdechła". Ciekawe co sobie ta baba myślała o Polsce 3 lata później jadąc z getta w Chelmie do Sobiboru... 

 

I jak szybko ci wszyscy frajerzy witający sowietów uświadomili sobie że II RP przy wszystkich mankamentach była dla mniejszości narodowych rajem w porównaniu z ZSRR... 

o Cejrowskim

Głośno ostatnio o kolejnej inicjatywie skierowanej przeciw W. Cejrowskiemu.

200 osób (podróżnicy, publicyci, blogerzy etc) (szczerze powiedziawszy ŻADNE z tych nazwisk nic mi nie mówi...) wystosowało do niego apel żeby z większym szacunkiem traktował ludzi innych kultur.

 http://www.fronda.pl/a/podroznicy-do-cejrowskiego-prosze-przestac-obrazac-ludzi,115344.html

 https://www.facebook.com/hashtag/zszacunkiemprzezswiat?source=embed

 

Jak to widzę: po pierwsze uczestnicy akcji nie łapią róożnicy pomiedzy szacunkiem wobec przedstawicieli innych kultur a poszanowaniem. 

 

Po drugie: Cejrowski pokazuje rzeczywistość i komentuje. Komentuje to jak biały człowiek który jest przyuczny by się myć i by nie rzucać odpadków na podłogę, oraż żeby wokoło domu nie walały się śmieci.

 

Oczywiście wiem że sa białasy które się tego nie wyuczyły i już pewnie nie wyuczą ale to co w europie stanowi margines w wielu odwiedzanych przez niego miejscach jest normą... W programie o Etiopii mówi wprost o otoczeniu slumsów "śmietniczek". To i tak łagodnie - biorąc pod uwagę syf który tam panuje...

 

+++ Szarlota Pavel +++

Ano niestety...

 

http://kultura.dziennik.pl/artykuly/581186,szarlota-pawel-nie-zyje-komiks-kleks.html

do poczytania

na mocno u nas zapomniane święto podniesienia Krzyża

http://www.fronda.pl/a/krzyz-jezusa-dowod-na-historycznosc-naszej-wiary,115359.html

 

tu można sobie doczytać więcej na temat tabliczki Titulus - znalezionej wraz z Krzyżem przez cesarzową Helenę - śwetą kościoła prawosławnego....

http://viatech.biz/wstep.html

do poczytania

Artykuł wspomnieniowy o Wojciechu Witkowskim - autorze książek  przygodach pirata Rabarbara.

 

https://www.granice.pl/publicystyka/pirat-bardzo-romantyczny-wojciech-witkowski/826/1