Trotyl

Dzisiejsza Rzeczpospolita podała informację że na wraku Tupolewa znaleziono ślady trotylu i nitrogliceryny. Ślady znaleziono półtora miesiąca temu – i poinformowano o nich prokuraturę. Prawdopodobnie informację otrzymał także premier. Portale prawicowe aż huczą. Portale głównonurtowe podały tę informację ale skromnie i z boku. Wychodzi na to że „oszołomy” miały rację.

Ja osobiście jestem głęboko zdumiony. To ZA PROSTE. Rozumiałbym użycie bomby termobarycznej – rozpylenie w przestrzeniach wewnętrznych samolotu paliwa lotniczego i jego detonacja - wówczas znalezienie śladów eksplozji byłoby znacznie trudniejsze. Użycie trotylu to jakaś kompletna amatorszczyzna… Nie pasuje. Kompletnie nie pasuje…

Może scenariusz miał być inny? Może np. rosyjskie służby miały znaleźć ślady materiałów wybuchowych i zababrać konto jakichś polskich „zamachowców”? Może coś zmieniono w ostatniej chwili?

Jedno jest pewne. Niezależnie kto jest sprawcą: Prezydent RP Lech Kaczyński zginął w wyniku zamachu.