jeszcze o trotylu

Wczorajsze informacje o znalezieniu na szczątkach Tupolewa resztek materiałów wybuchowych wszystkie media intensywnie zamiatają pod dywan. Na forach internetowych po wczorajszym przetrzeźwieniu od rana nastąpił zmasowany atak „młodych wykształconych z Peru”.

Jak się okazuje niezależnie od badan komisji wysłanej przez władze niektórzy krewni ofiar poszli po rozum do głowy i korzystając z życzliwości laboratoriów w USA poddali badaniom fragmenty odzieży. Wynik ten sam: niedopalone resztki trotylu. Badania można prowadzić dalej – w polskich rękach jest na szczęście wiele przedmiotów osobistych ofiar.