Ku Euro

„Nasz” premier zapowiada rychłą zamianę złotówki na euro. Rząd tuska 58% Polaków uznaje za zły (sondaż życzliwego wobec PO onetu). Za przyjęciem wspólnej waluty jest tylko 14% (sondaż interii). Strefa euro gospodarczo tonie. Warunki formalno-prawne umożliwiające wejście do strefy euro spełnimy najwcześniej w 2017- tym roku. Jakby tego było mało prasa ujawniła już dwa lata temu że niemcy zamówili w tajemnicy nowe wzory banknotów – a widniejące na nich napisy wskazują na powrót do „dojczemarki”. Ale pana premiera jakoś to nie zraża…

Motywy jego działań są dla mnie niezrozumiałe. Dział wbrew woli demokratycznej większości, na przekór ekonomii, pod prąd elementarnej logiki… Czy jest to czystej wody bezmyślny serwilizm wobec niemców, czy może wzorem buzka liczy na ciepłą europosadkę, gdy nasz naród wystawi mu wreszcie czerwoną kartkę? Czas pokaże.

Moim zdaniem wspólna waluta to naprawdę dobry pomysł – tyle tylko, że trzeba oprzeć ją na realnych podstawach – np. na złocie by uniemożliwić radosny dodruk pieniądza i w zarodku zdusić inflację. Do tego czasu lepiej trzymać się z dala…