Abdykacja

Informacja o rychłej abdykacji Benedykta XVI-tego nieco mnie zaskoczyła. Wydaje mi się że to groźny precedens. Watykan był dla mnie jak do tej pory wzorcową monarchią – a królowie nie odchodzą na emeryturę… Pamiętam też dobrze ordynarne spekulacje nad abdykacją Jana Pawła II – które zaczęły się dobrą dekadę przed Jego śmiercią a nasiliły gdy nie był już w stanie walczyć z objawami choroby Parkinsona… Ale cóż – nie będę pouczał Papieża.

Następca? Ciekawy problem… Po śmierci JPII byłem prawie pewien że jego miejsce zajmie Ratzinger. Z drugiej story był to dla mnie jedyny rozpoznawalny kardynał (nie licząć „naszych” – polskich). Fakt że poprowadził pogrzeb Poprzednika też był znaczący. Może JPII zarządził to celowo jeszcze przed śmiercią?

Teraz? Nie mam pojęcia kto mógłby zostać następcą.