Do poczytania

http://niezalezna.pl/216443-gry-tajnych-sluzb-i-zagadka-smierci-leppera-zginal-dlatego-ze-wiedzial-zbyt-wiele-o-zbyt-wielu-ludziach

wraca sprawa zagadkowego "samobójstwa" Andrzej Leppera. 

*

Dla mnie Andrzej Lepper był trochę jak Rasputin na carskim dworze. Przyszedł człowieiek "z niknąd". Przez chwię unosił się na fali niczym liść puszczony na młynówkę a potem wpadł pod koło układów i zatonął...