Zaduma...

Przeczytałem reportaż (pochodzący z "wybiórczej") napisany przez kobietę pracującą w Leeds - opisywała m.in. doświadczenie z 3 lat pracy w szkole pełnej dzieciaków z rodzin imigranckich i patologicznych. 

To co mnie zdumiewa w lewakach to kompletna niezdolność powiązania przyczyn i skutków. Podpalają świat a potem się dziwią że wokoło zgliszcza i straszliwie okaleczeni pogorzelcy...