O audycie

Dla mnie naturalnym odruchem jest dokonywanie audytu naszych polityków. 

wszystkich. Tych których lubię też - skutkiem czego jestem coraz bardziej rozczarowany.

ale robię to by głosować świadomie. jeśli znów oddam głos na mniejsze zło - muszę wiedzieć dlaczego. Muszę we własnym sumieniu rozważyć - dlaczego stawiam krzyżyk w konkretnym miejscu.

Są też w polityce ludzie których skreśliłem już dawno i na zawsze

Przykłady:

nie przekreślam wszystkich byłych członków PZPR. Warunki za komuny były jakie były. Inaczej wyglądało to w miastach inaczej na prowincji - często zapisanie się choćby pro forma do komuchów dawało możliwości działania i zrobienia czegoś dla społeczności lokalnej...

Po 1989-tym był natomiast czas by się odciąć, wyplątać i działać już na własną rękę lub w ramach zupełnie nowych niebolszewickich struktur.

Przekreślam całe SLD. Raz na zawsze. Po bałaganiarskich rządach koalicji AWS-coś-tam nastąpiła bardzo silna wygrana lewicy. Liczono że "czerwoni" to nie są idioci. Że poluzują, pozwolą na rozwój, zetną podatki, pousuwają bariery dławiące ludzką inwencję. Głosowali na nich moi znajomi których wcześniej nigdy bym o to nie podejrzewał... Przekonywali mnie że to nowe czasy, a wśród komuchów są fachowcy. SLD w lata 2000-2004 miało władzę niemal absolutną. Wykorzystało ją by bezlitośnie grabić kraj i rozwalać wszystko co dało się rozwalić. 20% bezrobocia. Zadekretowanego, sztucznie utrzymywanego. W 2004 gdy pod koniec ich rządów weszliśmy do UE nastąpił masowy exodus ludzi którzy nie mieli tu już nic do straceni i którzy nie widzieli dla siebie w Polsce przyszłości.

Od tamtej pory - SLD i jego popłuczyny są dla mnie skreślone raz na zawsze. Mogli zrobić wszystko... Wykorzystali czas i możliwości by niszczyć. Nic ich nie usprawiedliwia. Ta partia powinna zostać zdelegalizowana - wszyscy powinni iść siedzieć a po wyjściu z mamra powinna ich objąć procedura śmierci cywilnej - na zawsze.

PO rządziło 8 lat. Poparcie mieli ogromne, plik mandatów poselskich na tyle gruby że mogli zrobić co tylko chcieli. I robili co chcieli. Niszczyli, deptali, okradali ludzi i kraj. Napisałbym dosadniej ale znów moderatorów zaczną place świerzbić. Po 8 latach [b]obudziliśmy się w kraju z którym zostało już tylko 400 księgarni. Nie 400 na powiat czy nawet województwo - tylko 400 na cały kraj.[/b] A tylko jedna z wielu branży zniszczonych przez tę bandę.

z mojego punktu widzenia - liczę że do 2021 odbuduję nakłady książek które miałem w roku 2011 gdy wszedł vat. Myślę o tym za każdym razem gdy na balkonie męczę się wkręcając detale do obróbki w imadło. Jest za ciasno. Gdyby nie tusk miałbym już dom, z garażem, szopką, warsztatem. Miałbym gdzie postawić tokarkę, frezarkę. Miałbym stół kreślarski by rozłożyć się z robotą... Pewnie w Wojsławicach stałby już "Dom Wędrowycza" z ekspozycją regionalistyczną... I parę innych projektów zdołałbym przeprowadzić...

Teraz złodziejaszki przychodzą jako "zatroskana opozycja". Mordy mają pełne współczucia dla kazdego. Jojczą jak to źle niepełnosprawnym, służbie zdrowia etc. To by było śmieszne gdyby nie było tak bardzo podłe i bezczelne. Byli u władzy. Co zrobili dla tych ludz? Nic.

Opozycja? dla mnie to jest mafia zamaskowana jako partia polityczna. A PiS jest zwyczajnie zbyt słaby, ciapowaty i zahakowany by ich wszystkich rozgonić nahajami a kierownictwo wsadzić tam gdzie im się należy.