banalność i powszechność zła

Część przestępstw ludzie popełniają z chciwości. Część by zaspokoić żądze lub zrealizować chore fantazje. Jakiś odsetek popełniają z głupoty. Nieliczne zbrodnie popełniane są w imię wyższych celów – a konkretnie w imię tego co zbrodniarze uważają za nadrzędne. Gdy śledzimy historię ludzkości uderza nas bezsens popełnianego zła, prymitywny poziom większości tyranów i zbrodniarzy…

Ksiądz z którym kiedyś rozmawiałem powiedział że diabeł jako upadły anioł to istota znacznie inteligentniejsza niż my. W piekle jest samotny i znudzony – nie ma z kim pogadać. Rozprasza nude szczując ludzi by robili sobie wzajemnie krzywdę – zapewne bawi go to jak prymitywów bawią walki psów czy kogutów… Gdy popełniamy grzech czujemy odbicie bezbrzeżnej samotności szatana. Dlatego tak chętnie źli ludzie szukają sobie kompanów. Tworzą gangi, grupy przestępcze. Mafie.

Dlatego wandale, feministki, pedofile i temu podobna ferajna tworzy w necie własne strony, listy dyskusyjne, zamknięte fora, wrzuca zdjęcia dokumentujące swoje obrzydliwe upodobania i ohydne dokonania… Szukają sobie podobnych. Szukają potwierdzenia że na świecie istnieją im podobni. Że czyniąc zło nie są sami..

Internet z jednej strony ułatwia im kontakt, umożliwia zdobycie uznania im podobnych, daje poczucie usprawiedliwienia – świadomość że nie są jednoosobową mniejszością bo różne aspekty zła posiadają licznych wielbicieli. Z drugiej strony dla zdrowej części społeczeństwa stanowi czytelne ostrzeżenie – pokazuje ile mroku skrywają dusze naszych bliźnich.