Z kronik nadzwyczajnej kasty

W Gdyni proces - 34 letni koleś znienacka wepchnął 80-letnią staruszkę pod najdeżdżające auta. Kobieta cudem uniknęła śmieci. sprawca był pod wpływem alkoholu. 

Sąd sformułował zarzuty tak: nie usiłowanie zabójstwa, ale narażenie na uszczerbek na zdrowiu - wiec gnojowi grozi max 3 lata odsiadki. 

*

W Warszawie proces - jarosław G. ktory ukradł z kancelarii prezydenta obraz Gęsiarka - i usiłował sprzedać za ułamek wartości orzymał wyrok - 5 tyś grzywny i rok więzienia ale ...w zawiszeniu(!!!)

Pozostałych obrazów jak dotąd nie odnaleziono. 

*

Dziennikarz z TVN który jadąc samochodem bez prawa jazdy (zatrzymane za piractwo drogowe) i bez wykupionego OC potrącił staruszkę doczekał się surowszej kary. sad pierwsze instancji wlepił mu 3 tyś grzywny, obecnie karę podniesiono do 5 tyś. Orzeczono też nawiązkę dla ofiary - 10 tyś ale nie wiadomo czy ją zapłaci bo nie bardzo jest komu -  kobieta w międzyczasie zmarła.

Normalnie za to co nawywijał grożą za to 3 lata odsiadki. Pojawia się też pytanie na ile wypadek podkopał jej zdrowie i w jakim stopniu  przyczynił się do śmierci... Ale sędzia sobie tego pytania najwyraźniej nie zadał.

 

Nadludzie z kasty sędziowskiej traktują reszta społeczeństwa jak robactwo. Bandyci mogą nas pozabijac na ulicy - kasty to nie obchodzi...