Róbta co chceta

Polska to wolny kraj. Cieszy mnie to. Kto chce - niech daje Owsiakowi. Kto nie chce niech nie daje. Ja nie daję i nie wstydzę się mówić ze nie daję, podobnie jak nie wstydzę się mówić że kiedyś dawałem. (Za to teraz wpłacam na inne cele). 

Wzywam jednak by dawać - lub - nie dawać - świadomie. By zabić w sobie bezmyślny i bezrefleksyjny odruch stada. By decyzja wrzucę/nie wrzucę z czegoś wynikała. Z czegokolwiek - a nie tylko z narzuconej mody i telewizyjnego prana mózgu. Nawet decyzja "dam na Owsiaka na złość PiSowi"  jest lepsza niż odruch - "WOŚP jest cool & juras jest cool". 

Proszę poczytać jaki to człowiek, co sobą reprezentuje, co robi z tymi pieniędzmi etc. etc. I tyle. A potem wrzucić allbo nie. Wedle swojego sumienia i rozumu. Oceniając zyski, straty, koszta. 

*

Zło się zaczyna od takich właśnie drobiazgów. Od działań bezrefleksyjnych, od postepowania wedle narzuconego przez media schematu "bycia nowoczesnym". Bez świadomości obywateli nasza demokracja będzie bez  wartości. Bez świadomości w naszych wyborach nie osiągniemy nic jako społeczeństwo, jako naród, jako państwo. Trzeba umieć się wyłamać. Trzeba umieć powiedzieć sobie "muszę to zbadać, rozeznać, przemyśleć".

Większość ludzi czyniących zło wcale nie jest zła - a zło czynią z głupoty, w stanie niedoinformowania lub zmanipulowania. Popatrzcie jak stopniały szeregi KOD. Ludzi nastraszono. Poczuli potrzebę walki o słuszną sprawę. Ale gdy zobaczyli jakie szuje prowadzą ich na barykady przyszła refleksja - pojawiły się pytania - czy sprawa o którą walczą sutener z alimenciarzem-przekrętasem aby na pewno jest słuszna? A może warto było pomyśleć wcześniej - nim się ruszyło w tym pochodzie?

WOŚP jest jaka jest. Juras ma swoje za uszami. Trzeba to wiedzieć zanim wrzuci mu się złotówkę lub stówaka. Ocenić czy warto czy nie warto. Może uznamy że za dużo groszaków przylepi się po drodze. A może uznamy że coś jednak trafi gdzie trzeba.

Nie namawiam by wrzucać lub nie wrzucać. Proszę tylko o ocenę własną i świadomą decyzję.