Afera w PiS

Jeden z bliskich współpracownków Jarosława Kaczyńskiego okazał się byłym kapusiem pracującym dla ubecji... Kompletnie mnie to nie dziwi - podobnych wszy jest tam z pewnością znacznie więcej. Mafia lubi mieć swoich ludzi w partiach władzy i w liczącej się opozycji - bo kto by nie wygrał i tak mają kontrolę... 

Sytuacja jest paskudna ale PiS sam sobie jest winien!!! Zaniedbania zawsze odbijają się czkawką. 

Po pierwsze nie raz pisałem - każda partia musi mieć wywiad i kontrwywiad. 

Po drugie od lat postuluję lustrację totalną - żadnej litości, żadnej tolerancji dla ubeków i ich pomagierów.