Tak miało być - po prostu...

Ilekroć wybucha kolejna afera pedofilska czekam na oświadczenie wpływowych gremiów LGBT i homocelebrytów. Na ich odcięcie się od sprawców. Na potępienie. Na deklarację że w ich organizacjach nie ma miejsca na takie rzeczy. Że pomogą to zwalczać, ścigać, tępić. 

Ilekroć na "marszach równości" dochodzi do profanacji symboli religijnych, ilekoć pojawiają się hasła pełne nienawiści - znów czekam na podobną reakcję. Czekam by ci "normalni" przestawiciele mniejszości seksualnych dali w czytelny sposób znać że zadymiarze to margines ich środowiska... 

Tak nie dzieje się NIGDY.

Nie znam ani jednego przypadku by kierownictwo organiazacji LGBT potępiło pedofilów i pedofilię. Nikt z homocelebrytów nie odciął się od ekscesów w Gdańsku i Warszawie. Milcząc środowisko daje przyzwolenie. 

Pojawia się pytanie czy tylko przyzwolenie. Czy te zadymy nie są częścią konsekwentnie realizowanego planu...