O KOD

na zadymie z KOD najlepiej wyszedł Kijowski - trochę pieniędzy skręcił, trochę mu dali,("stypendium wolności" czy jakoś tak).  kupił sobie "motór", siedzieć nie pójdzie... Jego kumpel alfons poradzil sobie już znacznie gorzej - nie pogła mu maska obrońcy demokracji - poszedł siedzieć na ponad 5 lat za handel kobietmi. W to że jest niewinną owieczką i ofiarą kaczyzmu nikt nie uwierzył. 

Gorzej wyszli także ci którzy uwierzyli i poszli za nim. Stracili czas, pieniądze, wielu straciło twarz...