do poczytania...

Jasnogórskie śluby Narodu - autorstwa kardynał Wyszyńskiego...

https://dziedzictwo.ekai.pl/text.show?id=4192

jest tam taki fragment... 

Zwycięska Pani Jasnogórska! Przyrzekamy stoczyć pod Twoim sztandarem najświętszy i najcięższy bój z naszymi wadami narodowymi.

Przyrzekamy wypowiedzieć walkę lenistwu i lekkomyślności, marnotrawstwu, pijaństwu, rozwiązłości.

Przyrzekamy zdobywać cnoty: wierności i sumienności, pracowitości, oszczędności, wyrzeczenia się siebie i wzajemnego poszanowania, miłości i sprawiedliwości społecznej.

 To był dobry, mocny ponadczasowy program. Tego powinniśmy uczyć się w szkole - nawet nie na lekcjach religii ale na wiedzy o społeczeństwie. Tak by każdy miał szansę choć raz w życiu zetnąć się z tymi słowami. Odrzuci, przyjmie, oleje, albo podejdze wybiórczo - ale takaszansa powinna być dana każdemu.  

Lenistwo, lekkomyślność, chlanie (obecnie także ćpanie) , marnotrawstwo... ile tego łajna widać wokoło...