Coś z archeologii

w pewnym archiwum znajduje się autentyczne nagranie głosu Mieszka I, przypadkiem utrwalone przez garncarza pracującego na kole garncarskim: "Ponieważ Mieszko I krzyczał głosem bardzo podniesionym (...) to ręka garncarza żłobiąca w tym czasie spiralny rowek (wzór łużycko-warmiński) w miękkiej glinie drgała w rytm głosu Mieszka I (...) jak membrana mikrofonu. (...) A myśmy wzięli ten wykopany z ziemi talerz, położyli na adapterze i odtworzyli".

cytat ze scenariusza niezrealizowanego filmu Juliana Antonisza podaję za artykułem: "Jak działa jamniczek"
Sabiny Antoniszczak http://www.charlie.pl/index.php?pg=czytelnia&nr=9