do poczytania

https://prawy.pl/110356-dziewczynka-ze-zdjecia-ukazujacego-bestialstwo-niemiec-z-1939-roku-nie-zyje-kazimiera-mika-dozyla-94-lat-foto/

czy znane są przypadki niemców którzy po wojnie wstydząc się swoich zbrodni próbowali za nie zadośćuczynić? 

nie kojarzę... 

Nie słyszałem by w Maximlian-Kolbe Werk oraz fundacji Polsko Niemieckie Pojednanie zasiadali byli żołnierze czy SS-mani. Instytucje te korzystają ze skłądek niemieckiego episkopatu katolickiego (MKW), lub funduszy RFN i dobrowolnych datków firm (PNP) Nie słyszałem by jakś niemiec poświęcił część osobistego mjątku. Wiele firm które korzystało w czasie wojny z pracy niewolniczej otwarcie odmówiło doożeni się do funduszu.

Nie słyszałem by jakiś niemiec osobiście odszukał i wsparł (choćby finansowo) swoje ofiary lub ich potomków.