Tak dumam

                W sumie to ciekawe – jak rozwijała by się Polska pod rządami PO gdyby zrezygnowano z organizacji Euro 2012.

                Mieliśmy sytuację następującą: zmieniono długofalowe struktury wydatków państwowych. Statystyczny pracujący dołożył do imprezy ok 8 tyś zł rozłożone na ok 50 miesięcy przygotowań. Czterdzieści zł miesięcznie nie wydaje się oszałamiającą kwotą (chyba że zarabia się 1200 netto). Za te pieniądze firmy kupowały materiały budowlane i płaciły robotnikom. Pieniądz zatem wracał do obiegu (za wyjątkiem niemałych kwot które odpływały na zachód jako zysk zagranicznych wykonawców i tych które kolesie „doradcy” & „eksperci” transferowali do rajów podatkowych).

                Siła nabywcza społeczeństwa jeśli chodzi o zakupy detaliczne spadła. Nie był to wbrew pozorom spadek o 2 miliardy miesięcznie – bo to co zabrano jednym zarobili inni i to oni poszli na zakupy. Mogły powstać lokalne zaburzenia – spadała konsumpcja w dajmy na to Radomiu – Gdzie nic nie budowano a dociskano podatkami, mogła wzrosnąć w Białymstoku jeśli budowlańcy z tego miasta pojechali budować stadion w warszawie a kasę wysyłali rodzinom.

                Realnie strata handlu i usług to kwota wytransferowana - może ¼ Kosztów imprezy. 0,5 miliarda zł miesięcznie w skali kraju. Nie wiem czy to dużo czy mało. Wydaje mi się że jednak dużo.

                Inwestycje w infrastrukturę – wydaje mi się że przyniosą dobre owoce – przy okazji igrzysk to i owo wyremontowano, poprawiono tu i ówdzie torowiska, dokończono kilka odcinków dróg. To kosztowało, zapewne i na tym przy okazji kręcono lody – ale to zostanie i się przyda. Albo i i nie przyda - bo np. nie wiem czy ktokolwiek korzysta z dworca Warszawa Stadion.

                Pozostają te cholerne stadiony – które pochłonęły łącznie kilkanaście miliardów. Budowlańcy którzy je stawiali pewnie są zadowoleni (o ile doczekali wypłat). Problem w tym że są to obiekty nie dość że zbędne to jeszcze deficytowe. Tu nie będzie zysków. Moim zdaniem należało za tę kasę postawić coś innego. Na przykład kilka nowoczesnych stoczni. Albo ze 3 fabryki samochodów.