Jak przez 3 lata byłem frajerem

                Powstało stowarzyszenie ludzi pokrzywdzonych przez banki. Kogo skupia? Ano kolesi którzy brali kredyty we frankach szwajcarskich a potem obudzili się z ręką w nocniku bo kurs się zmienił aich zarobki nie…

                Drodzy „pokrzywdzeni”. Tak się składa że brałem kredyt wtedy co Wy. Mogłem w złotych polskich, mogłem we frankach. Przymusu nie było. Zdecydowałem się brać w walucie w której zarabiałem. Przez jakieś 3 lata co i rusz słyszałem że jestem frajerem. Czytałem o tym na wszelakich forach internetowych. No cóż oprocentowanie kredytów we frankach było znacznie korzystniejsze – dawało i kilkaset zło oszczędności miesięcznie. Po przejęciu władzy przez PO kursy się zmieniły – dolar już nie kosztował 1,98 zł ale 3,15 zł. Frank też poszedł w górę.

                I nagle okazało się że wcale nie jestem taim frajerem jak się wam wydawało. Po prawdzie szybko okazało się że tak na dobrą sprawę na frajerów wyszliście Wy.

                Współczuję – ale cóż… Wasza decyzja, wasze ryzyko. Zatem czemu teraz płacz?