Imladris 2013

                W Krakowie dobiegł końca kolejny konwent – Imladris. Dowlokłem się tam dosłownie resztkami sił, ale potrójna kawa (raz jeszcze dziękuję organizatorom) postawiła mnie na nogi na tyle że i prelekcję wygłosiłem i na swoim spotkaniu autorskim nie zasnąłem. W sumie spędziłem na imprezie trzy godziny. Wyszedłem z naładowanymi bateriami. To jest mój świat…