Ubeckim tropem?

                "Fakt" podał informację że trynkiewicz został po cichu przetransportowany na Słowację lub do Czech gdzie zapewniono mu wynajęte mieszkanie, kieszonkowe oraz oczywiście nowe dokumenty. Czy to prawda? Hmmm… Dobre pytanie.

                Podsumowując informacje w miarę sprawdzone i „fakty prasowe”. Czterokrotny zwyrodniały morderca pedofil, skazany na karę śmierci, potem amnestiowany, odsiadywał wyrok w warunkach nieomal luksusowych. Dwuosobowa cela, wybór współwięźnia, swobodny dostęp do pracowni malarskiej, przez cały okres odsiadki był separowany od współwięźniów mogących zrobić mu krzywdę. Po wyjściu nowa tożsamość, mieszkanie i specjalna renta.

                Co nam to przypomina? Grzegorz piotrowski – zwyrodniały ubek, oprawca i morderca księdza J.Popiełuszki. Odsiadywał wyrok w luksusowych (jak na więzienie) warunkach. Wyrok skrócono mu dzięki amnestii. Po wyjściu na wolność otrzymał mieszkanie z puli lokali MSW. Osiadł w Łodzi – z dala od miejsc gdzie ktoś mógłby go rozpoznać. Zmienił nazwisko, przyznano mu wysoką milicyjną emeryturę (prawdopodobnie okres uwięzienia zaliczając do wysługi lat).

                To podobieństwo życiorysów każe postawić konkretne pytania:

                Dlaczego 25 lat po „obaleniu” komuny nadal funkcjonariusze organów ścigania cieszą się w naszym kraju tak niezwykłą opieką fundowaną z kieszeni podatników, nie rzadko ofiar ich działań…

                Czy trynkiewicz przed aresztowaniem był etatowym funkcjonariuszem SB? Ewentualnie czy był szczególnie zasłużonym informatorem SB lub Milicji Obywatelskiej?

                Dlaczego trynkiewicz wcześniej dwukrotnie skazany za molestowanie chłopców mógł pracować w szkole jako nauczyciel WF. Czy dyrekcja szkoły wiedziała o jego przeszłości?

                Jeśli trynkiewicz był czynnym homoseksualistą czy został zwerbowany w ramach akcji hiacynt i czy zachowała się jego teczka? Jak właściwie został namierzony? (aresztowano go po kilku tygodniach od drugiego morderstwa)

                Coś mi w tej sprawie strasznie cuchnie.