BLOG

wedrowycz banner1

khm...

https://niezalezna.pl/284148-osrodek-zalozony-przez-oszusta-donosi-do-prokuratury-na-jaroslawa-kaczynskiego

Pomojając srawę oszustw finansowych - mamy  kraju "Ośrodek monitorowania zachowań rasistowskich i ksenofobicznych"

Ksenofobia to lęk przed obcymi - patrząc szerzej lęk przed ludźmi innych plemion. Oczwiście fajny byłby  świat w którym każdy wędrowiec zostałby serdecznie powitany gdzieklwiek by się pojawił... Problem w tym że ostatnie 5 tyś lat historii uczy nas że na świecie przetrwały niemal wyłącznie społeczeństwa ksenofobiczne. 

Kraj który dopuszczał imigrację bez szybkiej integracji przybyszów wcześniej czy później upadał. Próby budowy społeczeństw wielokulturowych kończyły się mniejszmi i wiekszymi tragediami. 

*

Dla mnie ksenofobia to po prostu zdrowy odruch wypracowany przez tysiące lat wojen najazdów i grabieży. 

polityka redakcyjna

                Gazeta wybiórcza „odkryła” temat pedofili Sadowskiego. Zabrali się na ostro – dotarli do kilku ofiar, spisali ich relacje (może zbyt dokładnie? tekst jest drastyczny...) etc. z jednej strony można by się cieszyć że poważna (khm…) gazeta dostrzegła i piętnuje problem pewnego środowiska etc. etc.

                Niestety – za dobrze pamiętam dotychczasową politykę tej redakcji. Bratanie się redaktora naczelnego z europedofilem danielem cohn-benditem. Bohaterską obronę Romana Polańskiego przed ekstradycją do USA. Publikację pedofilskiego manifestu - „Lolity” nabokova jako pierwszego tomu w serii klasyka światowa…

                Żeby się nie okazało się nagle że wprawdzie dostrzegają źdźbło w cudzym oku ale najpierw powini dokadniej rozejrzeć się po własnej redakcji. 

Goło ale niewesoło...

W PRL-u słyszało się o plażach nudystów vel naturystów. W kraju było ich kilka. Choć komuna była dość pruderyjna przymykała trochę oko. Jedne działały legalnie i oficjalnie. Inne nielegalnie. Milicja niby to ganiała nagusów – ale chyba bez większego przekonania… Więcej uwagi poświęcano innym subkulturom.

Ludzie wracający z zagranicy przywozili wieści jak to wygląda gdzie indziej. W krajach EWG „nagich” plaż było więcej. W krajach RWPG – różnie. Np. w Bułgarii niektóre plaże nudystów nie były koedukacyjne. Można było się opalać nago ale z zachowaniem moralności - kobiety na lewo mężczyźni na prawo…

Idea naturystyczna nigdy mnie nie pociągała ale też nie budziła zgorszenia. Naturystów traktowałem zawsze z życzliwą obojętnością. Uważałem że skoro są ludzie którzy chcą zażywać słoneczka całą powierzchnią ciała to jaki sens im zabraniać?

Ostatnio złapałem się na myśli że to już chyba ostatnie lata „nagich” plaż. Z jednej strony naturystom coraz realniej będzie zagrażała islamizacja kontynentu. I mam tu na myśli ryzyko ordynarnej agresji fizycznej. Z drugiej strony w ruch golasów uderzy miniaturyzacja kamer i urządzeń rejestrujących. Trochę co innego zakosztować wolności i wypiąć swobodnie zadek do słoneczka a co innego ryzykować że zostanie się przy tym gwiazdą internetu…

Czy na naszych oczach zaniknie kolejna sfera wolności?

za cara było super?

O caracie napisano bardzo wiele. Przeważnie pisano źle. (i słusznie). Czy były jakieś pozytywy? Była masa wymiernych korzyści – brak granicy celnej sprawiał że sprzedawaliśmy towary na gigantycznym rynku – aż po Władywostok. Polskie czekolady, ołówki, farmaceutyki, kosmetyki, tekstylia, mięso – to wszystko jechało na wschód a w zamian były złote rubelki. Wyrastały fortuny fabrykantów w Łodzi czy Warszawie. Prostym ludziom też żyło się stopniowo coraz lepiej. Nawet w II RP, gdy szalało bezrobocie a kraj dusiły wojny celne z Niemcami i sowietami niejeden wspominał te dekady prosperity z łezką w oku. Była swoboda podróżowania i było ogromne zapotrzebowanie na ludzi wykształconych – polscy lekarze, inżynierowie, farmaceuci jeździli na Kaukaz, jeździli za Ural, pracowali i w kilka – kilkanaście lat odkładali naprawdę duże pieniądze.

Z drugiej strony – carat wpierniczał się na każdym kroku. Narzucono nam niewyobrażalną na tamte czasy biurokrację. Przepisy regulowały i ograniczały masę dziedzin życia. Nieustannej presji poddawano naszą kulturę ale także styl życia. Pleniła się korupcja. Pojawił się alkoholizm na skalę niewyobrażalną w porównaniu z czasami saskimi. W zaborze rosyjskim np. zakazano noszenia polskich strojów narodowych. Carscy urzędnicy robili w podbitym kraju co chcieli. Zaborcy z zapałem niszczyli kościół – zlikwidowano szereg zgromadzeń zakonnych.

Przynależność od UE przypomina mi jako żywo przynależność Polski do Carskiej Rosji. Handlujemy z zachodem ile wlezie. Sprzedajemy pierogi w Belgii, sprzedajemy kurki w Holandii. Polska żywność cieszy się sporym wzięciem. Płyną za to eurosy, niejedna polska firma dzięki temu rozkwita… Polacy pracują jak UE długa i szeroka. Odkładają, przywożą niezłe pieniądze. Z pozoru jest fajnie. Jednocześnie widać jak przynależność do UE nas niszczy. Jesteśmy kolonią. Narzucają nam na każdym kroku idiotyczne normy, regulacje i opresyjny system podatkowy. Unijni urzędnicy i zagraniczne firmy robią w Polsce co chcą. Nieustannie trwa ogromne presja kulturowa – próbuje się zmieniać nasz styl życia... Neustanie uderza się w kościół, tradycję w to co czyni nas Polakami. 

Rusyfikacja i eurpeizacja - jak dwie strony tej samej fałszywej monety. 

 

do posłuchania...

...i przemyślenia.

https://www.youtube.com/watch?v=KflWZQFAbfw

stara piosenka a jaka przerażająco aktualna... 

 

o polskiej nauce

https://niezalezna.pl/283849-kolejna-prowokacja-skandaliczny-wpis-hartmana-zasugerowal-ze-polacy-napadli-na-rosje

tacy ludzie jak środa czy hartmann są w Polsce utytułowanymi naukowcami. 

mojemu rocznikowi powiedziano: macie tu nic nie warte dplomy nie dające wam prawa pracy w zawodzie i wyp... 

*

w III RP nie warte splunięcia gnidy są profesorami uniwersyteckimi. Mnie wykopano za drzwi jak psa nie pozwalając nawet bym badał przeszłość za własne pieniądze. Minęło niemal 20 lat i dalej dusi mnie straszliwy żal. 

 

jeszcze o tym co przeszkadza muzułmanom

https://wiadomosci.onet.pl/swiat/obrzezanie-dziewczynek-w-niemczech-powstrzymac-to-szalenstwo/dlmxhl3?utm_source=plista&utm_medium=synergy&utm_campaign=allonet_plista_n_desktop_wiadomomsci

Sytuacja musi być kompletnie tragiczna skoro nawet lewacki i filoislamski onet dostrzega problem... 

*

nie chcemy tego w Polsce. 

nie chcemy całego tego syfu tzw. "ubogacenia" kulturowego które niesie islam w wersji soft: obrzezania kobiet, morderstw honorowych, pedofili, uboju rytualnego zwierząt. 

tak na marginsie...

Pamiętajmy że obok wersji soft która dla normalnego wrażliwego człowieka już jest nie do zaakceptowania jest jeszcze ta druga -  z podżynaniem gardeł, gwałtami, zamachami, wpychaniem przypadkowych kobiet pod pociąg, zrzucaniem dzieci "białasów" z dachu, strzelaniem do uczestników koncertów, wojnami gangów narkotykowyh etc.

Toples

W Barcelonie feministki wymusiły na władzach posunięcie "antydyskryminacyjne" - kobiety będą mogły pływać w basenach miejskich toples. Zasadniczo uważam że każdy powinien mieć prawo szukać sobie szczęścia po swoijemu o ile nie przeszadza to innym. Do Barcelony na basen jakoś się nie wybieram - ale tak myślę mi chyba by nie przeszkadzało. Na plaży w Barcelonie gołe "atrybuty" widziałem i tylko mnie to zdziwiło. 

Widzę inny problem - jak długo będzie można konsumować owoce tego zwycięstwa i cieszyć się wolnością od stanika? Barcelona (i szerzej Katalonia) bardzo szybko się islamizuje. A wyznawcom islamu przeszkadza wszystko. I wieprzowina w szkolnej stołówce i goły biust na basenie... 

Boję się że to skończy się jatką...   

Po rozum do głowy...

Nawet milion euro grzywny i konfiskata statku za przewożenie nielegalnych imigrantów do Włoch.

https://prawy.pl/103405-wlochy-gigantyczne-kary-za-pomoc-migrantom/

kiedyś ludzie mieli jaja...

 1905 roku meliśmy nie tyko rewolucję socjalistyczno-narodową. Socjaliści z Bund-u i PPS-u walczyli także z mafią alfonsów... 

https://warszawa.naszemiasto.pl/pogrom-alfonsow-1905-r-krwawa-rozprawa-robotnikow-z/ar/c1-4958756