BLOG

wedrowycz banner1

nadchodzą obniżki podatków.

Nareszcie 

http://www.fronda.pl/a/czas-na-polski-biznes-od-stycznia-duze-zmiany,111206.html

od stycznia nższy CIT i niższy ZUS 

 

O audycie

Dla mnie naturalnym odruchem jest dokonywanie audytu naszych polityków. 

wszystkich. Tych których lubię też - skutkiem czego jestem coraz bardziej rozczarowany.

ale robię to by głosować świadomie. jeśli znów oddam głos na mniejsze zło - muszę wiedzieć dlaczego. Muszę we własnym sumieniu rozważyć - dlaczego stawiam krzyżyk w konkretnym miejscu.

Są też w polityce ludzie których skreśliłem już dawno i na zawsze

Przykłady:

nie przekreślam wszystkich byłych członków PZPR. Warunki za komuny były jakie były. Inaczej wyglądało to w miastach inaczej na prowincji - często zapisanie się choćby pro forma do komuchów dawało możliwości działania i zrobienia czegoś dla społeczności lokalnej...

Po 1989-tym był natomiast czas by się odciąć, wyplątać i działać już na własną rękę lub w ramach zupełnie nowych niebolszewickich struktur.

Przekreślam całe SLD. Raz na zawsze. Po bałaganiarskich rządach koalicji AWS-coś-tam nastąpiła bardzo silna wygrana lewicy. Liczono że "czerwoni" to nie są idioci. Że poluzują, pozwolą na rozwój, zetną podatki, pousuwają bariery dławiące ludzką inwencję. Głosowali na nich moi znajomi których wcześniej nigdy bym o to nie podejrzewał... Przekonywali mnie że to nowe czasy, a wśród komuchów są fachowcy. SLD w lata 2000-2004 miało władzę niemal absolutną. Wykorzystało ją by bezlitośnie grabić kraj i rozwalać wszystko co dało się rozwalić. 20% bezrobocia. Zadekretowanego, sztucznie utrzymywanego. W 2004 gdy pod koniec ich rządów weszliśmy do UE nastąpił masowy exodus ludzi którzy nie mieli tu już nic do straceni i którzy nie widzieli dla siebie w Polsce przyszłości.

Od tamtej pory - SLD i jego popłuczyny są dla mnie skreślone raz na zawsze. Mogli zrobić wszystko... Wykorzystali czas i możliwości by niszczyć. Nic ich nie usprawiedliwia. Ta partia powinna zostać zdelegalizowana - wszyscy powinni iść siedzieć a po wyjściu z mamra powinna ich objąć procedura śmierci cywilnej - na zawsze.

PO rządziło 8 lat. Poparcie mieli ogromne, plik mandatów poselskich na tyle gruby że mogli zrobić co tylko chcieli. I robili co chcieli. Niszczyli, deptali, okradali ludzi i kraj. Napisałbym dosadniej ale znów moderatorów zaczną place świerzbić. Po 8 latach [b]obudziliśmy się w kraju z którym zostało już tylko 400 księgarni. Nie 400 na powiat czy nawet województwo - tylko 400 na cały kraj.[/b] A tylko jedna z wielu branży zniszczonych przez tę bandę.

z mojego punktu widzenia - liczę że do 2021 odbuduję nakłady książek które miałem w roku 2011 gdy wszedł vat. Myślę o tym za każdym razem gdy na balkonie męczę się wkręcając detale do obróbki w imadło. Jest za ciasno. Gdyby nie tusk miałbym już dom, z garażem, szopką, warsztatem. Miałbym gdzie postawić tokarkę, frezarkę. Miałbym stół kreślarski by rozłożyć się z robotą... Pewnie w Wojsławicach stałby już "Dom Wędrowycza" z ekspozycją regionalistyczną... I parę innych projektów zdołałbym przeprowadzić...

Teraz złodziejaszki przychodzą jako "zatroskana opozycja". Mordy mają pełne współczucia dla kazdego. Jojczą jak to źle niepełnosprawnym, służbie zdrowia etc. To by było śmieszne gdyby nie było tak bardzo podłe i bezczelne. Byli u władzy. Co zrobili dla tych ludz? Nic.

Opozycja? dla mnie to jest mafia zamaskowana jako partia polityczna. A PiS jest zwyczajnie zbyt słaby, ciapowaty i zahakowany by ich wszystkich rozgonić nahajami a kierownictwo wsadzić tam gdzie im się należy.

myśl z netu

Socjalista jak widzi cudze pieniądze, których jeszcze nie ukradł lub nie może ukraść, to jest chory.I tak kombinuje, tak cuduje, aż ukradnie.

/Fox 2134/

 

Ładna krótka treściwa definicja...

Program odnowy moralnej i etycznej Narodu

sporządzony przez rotmistrza Witolda Pileckiego w 1948 roku. 

Minęło 70 lat - a wiele akapitów zaskakuje aktualnością... 

https://niezlomni.com/kazdy-polak-powinien-to-przeczytac-zapomniany-apel-witolda-pileckiego-ktory-aktualny-jest-do-dzisiaj-stworzono-nam-warunki-falszu-i-zaklamania-warunki-w-ktorych/

 

O niepełnosprawnych

Protest opiekunów ludzi niepełnosprawnych dłuższy czas przykuwał uwagę i mediów i społeczeństwa. Powiem to tak - ja odebrałem go jako kolejną zadymę stricte polityczną. W ogóle nie potraktowałem go poważnie - uznałem że kolejni przyleźli zrobić dym. I tyle. Resztę wiarygodności odebrała protestującym obecność polityków których nie lubię. Tych polityków którzy będąc u władzy nie zrobili w tej kwestii nic. Albo tych co to na co dzień są za mordowaniem dzieci z wadami rozwojowymi ale by zdobyć choćby punkt w rankingach nagle przeobrażają się w pełnych empatii obrońców pokrzywdzonych.

Nie po raz pierwszy awantury w wykonaniu grupki krzykaczy rozwalają cierpliwą, spokojną i dającą konkretne efekty pracę całego środowiska.

Zachodzi jeszcze jeden mechanizm - ludzie dzięki wypełnianiu PIT-ów wiedzą ile płacą podatków. (tj domyślają się bo jeszcze są podatki ukryte w cenie towarów...). Widzą bizantyjski przepych w jakim żyje władza, często widzą to już na poziomie władz gminy... Widzą jak nieprawdopodobna kasa idzie w błoto. Ich kasa. Przez nich zarobiona. Często zarobiona w ciężkiej harówce za marne stawki. I słysząc o tragedii ludzi ...umywają ręce. Robią to bez jakichkolwiek wyrzutów sumienia. Dochodzą po prostu do wniosku że ich to nie dotyczy. Oni już dali ze swojej krwawicy tyle że starczy. Zapłacili władzy by zdjęła im problem niepełnosprawnych z głowy. Widzą że władza tę kasę ma i wywala garściami na głupoty jak pijany marynarz... na przykład daje milionowe dotacje na prywatny teatr. Czy muzeum które staje się rozsadnikiem antypolskiej propagandy. Albo…

W efekcie ludzie oczekują od władzy zajęcia się problemem a władza problem miewa najczęściej w d… I powstaje zaklęty krąg znieczulicy społecznej.

W razie katastrofy życiowej liczyć można wyłącznie na rodzinę, przyjaciół znajomych - a i to ze świadomością że społeczeństwo nadal robi bokami. Jednorazowa ściepa na jakiś cel, raz na jakiś czas jest możliwa. Zwłaszcza gdy prosi krewny, znajomy, ktoś w środowisku znany i godny zaufania. Sam swego czasu brałem udział w akcji gdzie zebrano bodaj 120 tyś - ale był to wyraz pewnej solidarności konkretnego środowiska. Regularne obciążenia - to już większy kłopot. Stówaka miesięcznie jeszcze każdy zdoła wysupłać. Jednak często konieczność regularnego wydawania 300-500 zł miesięcznie by wspomóc krewnego lub przyjaciela staje się problemem dla budżetu rodziny.

W dodatku w Polsce niektóre działania charytatywne można odpisać od podstawy opodatkowania - ale nie od podatku jak w wielu krajach na świecie. Są kraje gdzie np. za dolara wpłacanego na cele charytatywne podatek obniżony jest o 1,5 dolara. Zachęca się w ten sposób ludzi do działalności charytatywnej – bo władza wie że to pożyteczne. Tak buduje się więzi lokalne, solidarność społeczną... etc. w wielu krajach uznano że do kasy wpadnie ciut mniej forsy ale warto inżynierią społeczną nakłaniać ludzi do dobrego. Wyrabiać dobre nawyki.

W wielu krajach istnieją też mechanizmy dające społeczności pewna kontrolę nad sposobem wydawania pieniędzy. U nas działa to na ćwierć gwizdka w postaci tzw. Budżetów społecznych – władza łaskawie pozwala by drobny odsetek wydartych ludziom pieniędzy skierować na wskazane przez nich cele. Dano też inny ochłap - 1% podatku można przekazać na konkretny cel - to są kpiny. Miało by to sens gdyby to był 1 punkt procentowy... Przykład? ktoś zarabia 40 tyś rocznie. Płaci (zaokrąglam) 8 tyś podatku - 1% to ..80 zł. wolę od razu kopsnąć stówaka niż się bawić papierkami.

                Potrzebujemy rozsądnej polityki budżetowej i większej kontroli społecznej nad tym na co idą nasze podatki. Bo pieniądze są i gdyby rozsądnie je zagospodarować zamiast kolejnych instalacji artystycznych można fundnąć auto do przewozu ludzi na wózkach. Zamiast kolejnego zbędnego etatu urzędniczego mógłby zostać zatrudniony specjalista od rehabilitacji…

Wójt na rowerze...

istnieje pewien mechanizm o którym kiedyś wspomniał R.A.Ziemkiewicz 


jak proboszcz popyla przez wieś nowiutkim BMW ludzie się krzywią. Ala jakby popylał fiacikiem

- NIKT BY GO NIE SZANOWAŁ. 

podobnie z nauczycielami - przed wojną Pan Nauczyciel był w hierarchii trzeci - zaraz po proboszczu i wójcie. 


po wojnie wraz z pauperyzacją zawodu i drastycznym spadkiem wysokości zarobków belfrzy stracili mir a co za tym

idzie osłabło ich oddziaływanie społeczne... w tym oddziaływanie wychowawcze na uczniów.



Czy wójta na rowerze brano by poważnie?

O hipokryzji

Niemcy są gotowi przeznaczyć 78 miliardów euro na świadczenia dla imigrantów. 

http://niezalezna.pl/227388-nie-miliony-a-miliardy-niemcy-musza-wydac-astronomiczna-kwote-chodzi-o-imigrantow 

Ale temat odszkodowań należnych Polsce w zasadzie nie istnieje...

Czwarta hańba

                Polska reprezentacja zremisowała z Chile na mundialu. Ludzie się cieszą. Mi chce się rzygać. Dlaczego?

Światowy sport przeżył trzy wielkie hańby. Pierwszą hańbą była olimpiada w Monachium. Sportowcy pojechali do nazistowskiego i rasistowskiego kraju, pojechali tam 11 miesięcy po uchwaleniu „Ustaw norymberskich” – jednego z najbardziej odrażających aktów prawnych w historii ludzkości. Legitymizowali władze hitlera. Legitymizowali ustrój jego kraju – traktując nazizm jako coś normalnego.

Drugą hańbą była olimpiada w Moskwie w 1980 roku. Sportowcy pojechali do kraju komunistycznego, łamiącego brutalnie prawa człowieka, do kraju który niewolił dzieisątki innych narodów, kraju który nieustannie straszył państwa wolnego świata wojną jądrowa, kraju od roku prowadził krwawą wojnę w Afganistanie. I znów – potraktowano ludobójczy i ludożerczy ustrój jako pełnoprawnego partnera.

Trzecią hańbą była olimpiada w Pekinie 2008r. – sportowcy pojechali do kraju który łamał prawa człowieka, niszczył i prześladował religie a ich wyznawców trzymał w obozach koncentracyjnych, który bogacił się na pracy niewolniczej (system laogai – ok 40 milionów więźniów), kraju z którym ciąże przebiegające bez zgody urzędnika podlegały (nadal podlegają) przymusowej aborcji niezależnie od stopnia rozwoju dziecka…

Mundial w Rosji to czwarta hańba. Wizyta w kraju który prowadzi wojny zaborcze przeciw sąsiadom oraz okupuje ich terytoria. Kraju w którym regularnie giną członkowie opozycji i dziennikarze. W kraju którego władza już raz napluła sportowcom w twarz - wykorzystano olimpiadę zimową jako parawan by napaść i zagarnąć Krym… Przypomnę też morderstwa których dopuszczali się rosyjscy kibole w czerwcu 2016

*

Tak przegrywa nasza cywilizacja. Wartości humanistyczne, religijne, honor, przyzwoitość – wszystko to składane jest na ołtarzu Molocha - którym jest dziś pieniądz. Starożytni Grecy nie dopuszczali do igrzysk olimpijskich barbarzyńców. Powinniśmy wziąć z nich przykład. To powinna być szlachetna sportowa rywalizacja wolnych przedstawicieli wolnych narodów.

I jeszcze jedno – po tylu aferach dopingowych nadal ktoś wierzy w czystość rosyjskich sportowców!?

Lepsze czasy nadeszły...

obecne czasy gdy się je porówna z poprzednimi to niebo a ziemia. Cofnijmy się głupie kilkadziesiąt lat wstecz i co widzimy? np. sowieci po wojnie wszystkich weteranów-inwalidów powsadzali do spec-łagrów i zagłodzili.

nie zabija się kalekich dzieci jak praktykowała to cała starożytność (nie tylko Sparta...) nie handluje się karłami jak to praktykowano w średniowieczu i epoce nowożytnej. ludzi widowiskowo zdeformowanych nie wystawia się na pokaz w menażeriach ani nie pokazuje w cyrku. bliźnięta syjamskie w większości przypadków umiemy rozdzielać.

dla tych co na wózkach inwalidzkich likwiduje się bariery architektoniczne tj. czasem się likwiduje (pozdrawiam w tym miejscu debili co remontowali dworzec Warszawa Wschodnia)

człowiek biedny za kilka groszy może się w lumpexie odstawić jak stróż na Boże Ciało. Jedzenie jest najtańsze w historii. Jak jesteś biedny nie umrzesz z głodu w rynsztoku. Zresztą i rynsztoków już nie ma.

Niepełnosprawni mają renty (dawniej musieli żebrać aż umarli). Funkcjonują domy opieki. Są noclegownie dla bezdomnych.

Z wieloma formami kalectwa umiemy już sobie radzić. Wydłuża się kości nóg. Protezy bioniczne są sterowane przez nasz układ nerwowy. Trwają zaawansowane prace nad procesorem Argus III który docelowo ma niewidomym umożliwić widzenie z rozdzielczością porównywalną z obrazem TV. Protezy oka wszczepia się już komercyjne w USA. protezy ucha wewnętrznego przywracające słuch mamy od lat.

są preparaty zwiększające możliwości intelektualne ludzi z zespołem Downa. http://www.wykop.pl/ramka/116937/znalez ... pol-downa/

niestety UE odcięła fundusze na bardzo już zaawansowane badania zmierzające do wyciszenia genów odpowiedzialnych za to schodzenie. (potrafimy to już zrobić u zwierząt doświadczalnych!).

Już jest lepiej. A bedzie jeszcze lepiej. Już widać światełka w tunelu.

Złota myśl z imperium zła...

Sowieccy satyrycy Ilf i Pietrof w powieści "Złote cielę" walnęli opisik - bohater podchodzi do plaży i widzi tablicę 


"POMOC DLA TONĄCYCH SPOCZYWA W RĘKACH SAMYCH TONĄCYCH" 

To rzecz jasna miała być satyra. Nie wiem czy to wymyślili czy zaobserwowali na jakimś kąpielisku w swoim kraju

(całkiem możliwe). 


Jednak im dłużej się nad tym hasłem zastanawiam tym mniej zabawne mi się wydaja - a wręcz zaczynam doceniać

jego mądrość i ponadczasowość (powieść ma już z 90 latek...).