BLOG

wedrowycz banner1

Każdego można udupić

                Poszedłem na bazarek niedaleko mojego domu. W budce z pieczywem nastroje minorowe… Co się stało? Ano przylazł jakiś dupek z sanepidu. Nie miał się czego doczepić, bo czystość stoiska moim zdaniem wzorowa, ale odkrył brak tabliczki „Palenie wzbronione” i dosolił kobiecie mandat – 150 zł.

                Przecież chyba dla każdego jest jasne że w sklepie się nie pali!?             

Do tej pory sądziłem że sanepid to służba upierdliwa ale w sumie raczej robi dla społeczeństwa dużo dobrego. Zmieniam zdanie.

Targi w sobotę!

Zapraszam na targi książki w Krakowie. W sobotę o 11-tej podpisywał będę swoje wypociny na stoisku FK Olesiejuk, a od 13:30 na stoisku księgarni Gandalf.

Nie piraci ale chuligani...

                Rosja odpuszcza eko-świrom. Zarzuty wobec działaczy greenpeace złagodzono. Uznano że ich działania nie były piractwem ale chuligaństwem. Niezorientowanym wyjaśniam że za piractwo można dostać 15 lat łagru a za chuligaństwo tylko 7 lat.

                Swoją drogą gdyby tak dostosować nasze prawo karne nie do unijnego ale do rosyjskiego i hurtem wysyłać osiedlowych dresików na 7 lat do wyrębu lasów…         

Scio me nihil scire...

                Trwa druga konferencja Smoleńska. Zebrała się grupa naukowców z różnych dziedzin, profesor na profesorze, wygłaszają referaty i debatują nad możliwymi scenariuszami katastrofy. Wszystko to pierońsko fachowym językiem – samo wsłuchanie się w wystąpienia wymaga znacznie szerszej wiedzy z chemii, fizyki i biologii niż ta którą wyniosłem ze szkoły. Nie jestem w stanie ocenić jakości prezentowanych dowodów. Nie mogę wykluczyć że uczeni przybywający z USA to zakamuflowani agenci CIA których zadaniem jest narobienie zamętu w imię jakichś odległych celów.

                Media próbują konferencję przemilczeć. Nikt jakoś nie próbuje polemiki albo zmiażdżenia argumentów własnymi kontrargumentami.

               

Nie wiem czy był zamach – wiem że i nasi i ruscy kłamią.

Nie wiem czy był zamach – ale wiem że przyłapaną na tych kłamstwach minister kopacz nagrodzono fotelem marszałka sejmu.

Nie wiem czy był zamach – ale wiem że szef służby odpowiedzialnej za ochronę Prezydenta mimo utraty „klienta nr 1” , (co dla każdej służby jest hańbą), otrzymał nominację na stopień generała.

Nie wiem czy był zamach – wiem że na miejsce katastrofy jako pierwszy dotarł były szpieg służb PRL który kablował na Papieża i był obecny podczas zamachu na pl. Św.Piotra.

Nie wiem czy był zamach – ale do dziś nie wyjaśniono sprawy filmu „1,24” i zarejestrowanych na nim strzałów.

Nie wiem czy był zamach – ale wiem że do dziś nie wyjaśniono przekonująco sprawy tzw. „rannych ze Smoleńska” – 3 ofiar które miały przeżyć katastrofę i odjechały karetkami.

Nie wiem czy był zamach – wiem że ambasador Bahr rażąco zaniedbał obowiązki powalając by zwłoki prezydenta wywieziono z wrakowiska na pace zardzewiałej ciężarówki.

Nie wiem czy był zamach – wiem że nasze służby mimo rzekomo wzorowej postawy Rosjan zostały odsunięte od wszelkich czynności.

Nie wiem czy był zamach – wiem że dowody niszczono, a teren wrakowiska został splantowany.

Nie wiem czy był zamach – ale wiem że rodziny ofiar domagały się ekshumacji, odmawiano im w sposób obraźliwy, a gdy do niej doszło okazało się że mieli rację - zwłoki zamieniono.

Nie wiem czy był zamach ale wiem że nasze komisje i rządowa i parlamentarna (de facto opozycyjna) nie mają dostępu do podstawowego materiału dowodowego.

Nie wiem czy był zamach – wiem natomiast że n wraku znaleziono ślady materiałów wybuchowych.

Nie wiem czy był zamach – ale wiem że warszawska straż miejska nieodwracalnie splamiła mundur formacji i honor swoich oficerów - ochraniając jakichś śmierdzieli na polecenie ratusza zbierających łopatami palące się znicze.

Nie wiem czy był zamach – wiem że podczas tzw. wojny o krzyż watahami żulii dowodził (rzpoznany na zdjęciach) gangster o ksywie „Niemiec” – znany ze sprawy szantażowania senatora Piesiewicza – wedle pokrzywdzonego agent służb specjalnych.

*

Nie jestem członkiem PiS. Nie byłem ich zwolennkiem w 2005-tym. Głosowałem na "Kaczorów" jako na mniejsze zło. Dobrze oceniam dwuletni okres ich rzadów, ale nadal daleki jestem od entuzjazmu gdy pomyślę o programie gospodarczym PiS. Nie wiem czy był zamach – chcę wierzyć że go nie było.

 

Naprawdę chcę wierzyć…

 

ps. Poseł PiS Artur Górski leży w szpitalu onkologicznym zmagając się z białaczką. Może się mylę - ale z tego co mi się kojarzy był on pierwszym człowiekiem który zaraz po katastrofie Smoleńskiej głośno mówił o możliwości zamachu. (w chwili tragedii był z resztą delegacji na cmentarzu w Katyniu).

http://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=6&ved=0CE4QFjAF&url=http%3A%2F%2Fwww.artur-gorski.waw.pl%2Fwp-content%2Fuploads%2F2010%2F06%2FOskar%25C5%25BCam-Moskw%25C4%2599-rozmowa-Naszego-Dziennika.doc&ei=QyloUvy_G4OqhAe68IDoBQ&usg=AFQjCNEEZAL_fH78oq_A-jjsj08O-mceZA&bvm=bv.55123115,d.ZG4

Przypadek? Pewnie tak... Kłopot w tym że białaczkę dość łatwo wywołać a ilość dziwnych przypadków które narosły wokół tej sprawy przeczy statystyce. 

 

Ukraina stracona.

                Sekretarz NATO wydał dziś oświadczenie że Ukraina po wielu latach negocjacji rezygnuje ze starań o członkostwo w Sojuszu. Media głównonurtowe przemilczały ten fakt. NATO obecnie warte jest niewiele. Sojusz ma oczywiście swoje katastrofalnie wady. Popełnił szereg skandalicznych błędów strategicznych. Dodatkowo nastąpiła nadmierna ideologizacja działań militarnych – np. w Afganistanie usiłuje się wprowadzić demokrację zamiast dążyć do restauracji oświeconej monarchii w oparciu o żyjącego przecież następcę tronu – Ahmeda Szaha Chana. Amerykanie będący główną siłą i rdzeniem NATO w ostatnich dekadach parokrotnie wystawili sojuszników do wiatru.

                Żyjąc w Polsce czy na Ukrainie mamy do wyboru 3 opcje:

Integracja z zachodem – zarówno militarna jak i gospodarcza. Będą się za nas bili jeśli tu na naszym terenie będą ich pieniądze w postaci inwestycji.

Integracja z Rosją – czyli niestety poddanie się pod dyktat struktury siłowej – owocujące dodatkowo zapóźnieniem cywilizacyjnym na całe dekady…

Próba budowy sojuszu obronnego (bez broni atomowej g.. będzie nie obrona) w oparciu o kraje Europy Środkowej. Problem w tym że nikt tego nie proponuje.

                Opcja pierwsza wydaje mi się z punktu widzenia Polski najsensowniejsza – odsuwa bowiem od nas o setki kilometrów strefę narażoną na nagły atak wojsk konwencjonalnych. Teatrem działań wojennych byłaby zapewne wschodnia i środkowa Ukraina oraz Białoruś. Ta opcja dziś przestała się liczyć.

                Co będzie dalej? Proces przesuwania granic Europy na wschód chyba się skończy. UE nie zdecyduje się na kolonizację Ukrainy bez gwarancji bezpieczeństwa interesów… Jedyna nadzieja w tym że Rosja zanim zacznie odbudowywać strefę wpływów poczuje mocno skutki zapaści demograficznej…

Strzeż się faschysto!

                Kuba wydał oświadczenie że jak faszystę dopadnie to ten pożałuje… Khm… Przecież miał już okazję go złapać – był z nim twarzą w twarz - a budynek radia ma przecież ochronę która w razie szarpaniny pospieszyłaby „gwieździe” z pomocą…           

Faschystofski zamach

                „Kuba” wojewódzki padł ofiarą napaści. Czytając bełkot przekaziorów można wydedukować że jakiś zwyrodniały faszysta polał go kwasem… Fakty są mniej więcej takie:

                Gdy „kupa” wychodził z siedziby radia niezidentyfikowany (aczkolwiek niezamaskowany) osobnik oblał mu twarz niezidentyfikowaną substancją. Zajzajer jak przystało na akt faszyzmu był koloru brunatnego. (coca-cola, a może gnojowica…) Poszkodowany zachował się jak prawdziwy macho. Zamiast uciec do bezpiecznej redakcji przemyć twarz dużą ilością bieżącej wody, wezwać pogotowie i policję pojechał do domu, umył się, a że skóra go piekła po mniej więcej sześciogodzinnym namyśle udał się na pogotowie gdzie - zdaje się - został spławiony. Sprawę zgłoszono też policji a dziś w sieci nawet pojawiło się zdjęcie napastnika pozyskane z monitoringu obiektu. W obronie rasisty rozszczekały się medialne pieski. No cóż na tym samym wózku jadą…

                Cała ta sprawa jest równie żałosna i żenująca jak „homofobiczna” napaść na posła biedronia w wykonaniu podchmielonej damulki… W komentarzach kubły jadu i szyderstw. Powszechna jest opinia że całe zajście zainscenizował sam poszkodowany.

Pierwsza rocznica...

...istnienia bloga i już 50 tyś odwiedzin. 

 

Wzruszyłem się. 

Ech, Angole...

Młodzi angielscy muzułmanie zaczynają oddolnie i chwilowo nielegalnie tworzyć strefy gdzie na ulicach obowiązuje prawo szariatu. Sprowadza się do tego że kto tam wchodzi musi przestrzegać zakazu chlania i narkotyzowania się, kobiety muszą mieć ubiór zakrywający ciało (choć nie wymaga się od nich na razie chust ani burek). Pilnować mają tego samozwańcze islamskie patrole.

Zasadniczo jestem za tym by w miejscach publicznych nie wałęsali się ludzie pijani i naćpani, a i ubiór niektórych kobiet uważam za nazbyt ekshibicjonistyczny. Tu byłbym nawet częściowo za. 

Problem widzę w tym islamie – bo patrząc na kraje z których pouciekali ci zwolennicy szariatu obawiam się że to dopiero początek i na tych zakazach się nie skończy.

Władze UK niestety podchodzą do tego problemu kompletnie pasywnie – moim zdaniem jedyna metoda to po każdym incydencie z islamskimi patrolami odbierać zasiłki wszystkim mieszkającycm w promieniu 250 metrów od miejsca zajścia…

Hongkong w Polsce?

Jan Fijor forsuje w mediach prawicowych swój pomysł – stworzenie gdzieś w Północno Zachodniej Polsce swoistego polskiego Hongkongu – enklawy kilku powiatów w których obowiązywałby ustrój stricte kapitalistyczno-wolnorynkowy. Pomysł uważam za przedni – problem widzę w reakcji UE. Eurourzędasy od lat użerają się z wolnocłowymi strefami z San Marino, Andorze i Lichtensteinie. Raczej by nam tego nie puścili płazem…