BLOG

wedrowycz banner1

Z Ukrainy

                Wieści z Ukrainy dość ponure – choć zarazem wygląda że zbliża się przesilenie. Po południu wybuchły walki w Sławiańsku i Odessie. Milicja, siły MSW i wojsko zabrały się za bezpardonową likwidację kolejnych punktów oporu prorosyjskich separatystów. W Odessie odbito budynek władz obłasti. Terroryści stawiają opór używając m.in. granatników. Nadal przetrzymują zakładników. Do sił prorządowych strzelają z prywatnych mieszkań w blokach używając cywilów jako żywych tarczy.

                Są zabici i ranni po obu stronach. Separatyści zamordowali prawdopodobnie kilku cywilów, w walkach zginęło też kilku milicjantów i żołnierzy. Zestrzelono rządowy helikopter załoga zginęła. Dokonano aresztowań schwytanych terrorystów, trwają poszukiwania ok 10-15 osobowej rosyjskich „instruktorów”.

                Aresztowani licząc zapewne na złagodzenie wyroków „sypią” – zdradzając m.in. szczegóły zaplanowanych prowokacji. Sytuacja w obwodach donieckim i ługańskim nadal nie jest opanowana.

Międzynarodowy dzień rasisty.

Na Onecie przed południem wisiał artykuł o historii święta 1 maja. Niestety autor żywcem chyba zerżnął główne „fakty” albo z Trybuny ludu albo z podręczników marksizmu-leninizmu. Prawdziwy obraz wydarzeń – ataki związkowców na chińskich łamistrajków, pogrom i podpalenie chińskiej dzielnicy są tradycyjnie przemilczane. No cóż głupio obchodzić święto upamiętniające akt rasizmu…

Sandomierz - stolicą zbrodni?

Obejrzałem kątem oka kawałek jednego z odcinków serialu „Ojciec Mateusz”. Trup, kałuża krwi, gliny. Jeden odcinek tygodniowo to 52 trupy rocznie. Na 24 tyś mieszkańców jest to liczba szokująca gdyż w całym kraju popełnia się obecnie ok 700 morderstw rocznie.

Ile szczęścia i spokoju daje nam świadomość że telewizja kłamie...

O celnikach pozagranicznych

                Spotykam ich dość regularnie. 3 kolesi w mundurach, snują się do po ulicy długiej to po ul. Św. Filipa. Z daleka wyglądają jak ochroniarze – jednak na plecach mają nadruk …Służba Celna.

                Co robią celnicy setki kilometrów od najbliższej granicy? Czego szukają na krakowskich ulicach? Nie potrafię odpowiedzieć na te – pozornie proste pytania.

                Być może w Krakowie jest po prostu oddział służby celnej, a jej pracownicy zapewne mają w ramach obowiażku służbowego odbyć ileś tam godzin patrolowania? Granicy w pobliżu nie ma to wyrabiają normę łażąc bez celu i gapiąć się na wystawy piekarni, księgarni, sklepów z butami... I na witryny sklepów które splajtowały w blasku Słoneczka Peru. 

                Smutne... Wiem jedno: Ktoś im jednak płaci za to że chodzą. My im za to płacimy… 

Chwila zadumy nad Barbie

Waleria Lukjanowa - ukaińska modelka i bogerka operacjami pastycznymi, dietą, morderczymi ćwieczeniami forsownym stosowaniem kosmetyków upodobniła się niemal na 100% do Barbie. 

Dziś ma 28 lat. Powiedzmy ma przed sobą jeszcze 10 lat zabawy w plastikową lalkę. Potem biologia nie da się już oszukać. Co zrobi wówczas? Boję się że utrata wcielenia skończy się dla niej tragicznie.  

Miejmy nadzieję że znajdzie sobie jakieś nowe absorbujące hobby.

Okupacja zatrzymana w kadrze

Dostałem dziś skany kilku starych zdjęć z Wojsławic. 

Jedno z nich podpisane zostało: Klasa V 1943-44.

Mam sporo zdjeć szkolnych z naszego miasteczka. 

To jest pierwsze z okresu okupacji do jakiego udało mi się dotrzeć. Czym się różni od przedwojennych? Ta tych starych widnieją roześmiane harcereczki, uśmiechnięci życzliwie nauczyciele, wszyscy uroczyści, wszyscy weseli. 

Na tym okupacyjnym NIKT się nie uśmiecha. Na twarzach i dzieci i ich nauczyciela maluje się posępna śmiertelna powaga... Potworne wrażenie... Dużo mówi o tym czym była wojna...

 

 

Jeszcze jedna złota myśl

Jakiekolwiek szukanie kompromisu z Petersburgiem czy Moskwą zawsze okazywało się „żałosnym wdzięczeniem się dupy do bata”

R.A.Ziemkiewicz

Opinia z netu


Palikot jest agentem Watykanu. Jego misja to totalne ośmieszenie ateizmu i sprawienie by tzw. racjonaizm już zawsze kojarzył się z kompletnym obciachem.

Na marginesie sprawy Brevika

Zasadniczo widzę to tak: winnymi lawinowo postępującej islamizacji Norwegii są jak wszędzie w Europie politycy lewicowi oraz skompromitowana postnazistowska teoria eugeniczna. W latach 90-tych uznano że Noregowie są rasą starą, materiał genetyczny narodu wymaga odnowienia i potrzebny jest zastrzyk świeżej krwi. Nastąpiła pierwsza fala – wydano wizy osiedleńcze dla ok 150 tyś Hindusów. Ponieważ ci nie bardzo chcieli się integrować spróbowano z murzynami. Widziałem stadko czarnych gnojków rozrabiających w Oslo w 1999-tym… Kolejna fala to byli już wyznawcy proroka. Efekty są przykre, ale program nabiera rozpędu. To co robią lewicowi politycy jak Europa długa i szeroka jest zdradą ojczyzny i wszyscy oni powinni zostać ukarani. Być może powinna to być kara śmierci. Pytania o sens multikulti powinny wracać po każdym mordzie, po każdym zamachu terrorystycznym.

*

 Brevik uważał że jego kraj jest śmiertelnie zagrożony. Jednak nie dokonał samosądu na sprawcach - nie zorganizował ataku na parlament czy kongres ich partii, tylko poszedł wystrzelać ich bezbronne dzieciaki. LESZCZ I TCHÓRZ. 

*

 A problem kolonizacji Europy pozostał…

Apokryf na kanonizację naszego Papieża.

Bóg nas Polaków lubi. Za co? Trudno powiedzieć, może bawi Go obserwacja tak porąbanych ludzi… Może ceni że choć regularnie okazujemy się leniami, tchórzami, świniami i złodziejami to jednak skrucha nasza jest prawdziwa. Po tym jak kolejny raz zrujnowaliśmy wszystko co udało się zbudować naszym Ojcom Bóg ulitował się nad nami. Wezwał do siebie Jana Pawła II i mówi:

-Bałaganiarze z tych twoich Polaków i idioci ale wierzyli we mnie i wiernie służyli. Zasłużyli na nagrodę. Niech mają wreszcie trochę dobrobytu.

-Jeśli mogę zasugerować – wtrącił Papież. – Oni są specyficzni, to powinien być dobrobyt nie tylko natychmiastowy, ale uzyskać go muszą bez konieczności pracy. 

-No ale przecież tak się nie da – skonfundował się Bóg. – Poza tym to niewychowawcze. Dawać trzeba wędkę nie rybę. 

-Zgódź się proszę Panie na mały wyjątek, ten jeden raz. To dobrzy ludzie, tylko straszliwie błądzą. Dawanie wędki jest bezcelowe. A i rybę najlepiej dać już przyprawioną i przyrządzoną...

-Oj Karolu, zbyt dobry z ciebie człowiek. No ale skoro tak ładnie wstawiasz się za nimi niech będzie po twojemu: wielki dobrobyt bez konieczności pracy. Zrobimy to tak: Trzy biliony metrów sześciennych gazu łupkowego zmieni ten kraj w drugą Norwegię. I to dla miejscowych bez konieczności kiwnięcia palcem w bucie. Gaz wydobędą za nich Amerykanie, Polacy będą tylko siedzieć i inkasować” kasę.

 -Doskonały pomysł! Na pewno się uda!

 -No to załatwione. Komercyjne wydobycie zacznie się wiosną 2014. Będziesz miał prezent z okazji swojej kanonizacji, wiesz Karolu jak cię lubię.

 -Dziękuję Panie. 

A teraz siedzą Obaj, patrzą na Polskę, kląć Im nie wypada więc pewnie płaczą i rwą włosy z głów…