BLOG

wedrowycz banner1

Pisarka wszechstronna...

                Na forum onetu zawrzało – ukazał się artykuł o Krystynie Siesickiej – w którym wspomniano znaną już wcześniej sprawę. Kobieta ta pisywała bowiem nie tylko książki dla dzieci ale też donosy na kolegów po piórze, co zapewne w znaczący sposób wpłynęło na jej karierę i dochody. Niezorientowanym wyjaśniam że za komuny niejeden bestseler można było kupić wyłącznie spod lady i za bajońskie pieniądze bowiem by wydać książkę trzeba było mieć przydział papieru…

                Z komentarzy wynika że gimbusiarstwo nie ma dziś zielonego pojęcia co to była ubecja. Pranie mózgów przez michnikoidów dało efekty – szereg osobników rozczarowanych życiem w demokracji uważa że pisanie donosów było czynem chwalebnym – podtrzymywało istnienie PRL.

                Rozpacz…

Szczupła garstka

                Po wprowadzeniu stanu wojennego ludzie Jaruzelskiego odbyli około 7 tyś rozmów „wychowawczych” z sędziami, prokuratorami i adwokatami. Ich treści możemy się jedynie domyślać – bowiem nasza palestra z nielicznymi wyjątkami nadal zachowuje zmowę milczenia. Bezpośrednio po wysłuchaniu „pogadanek” 13 sędziów zrezygnowało z pełnionych funkcji. Kolejnych 25 najwyraźniej olało instrukcje junty, bowiem zostali zwolnieni z pracy dyscyplinarne.

                Może warto tu wspomnieć o dwu „sprawiedliwych” milicjantach. Płk Stanisław Trafalski i mjr Wiesław Piątek służący w strukturach wewnętrznych MSW po mordzie popełnionym na ks. Jerzym Popiełuszce uznali że ubecja coś mocno kręci - dlatego przeprowadzili własne śledztwo w sprawie przebiegu zbrodni i nieformalnych powiązań Grzegorza Piotrowskiego. Chyba trafili na naprawę ważny trop – zostali zamordowani a zebrany materiał przepadł.

                Garstka ludzi władzy którzy w imię własnej uczciwości sprzeciwili się systemowi jest jednak bardzo szczupła…

O szczurach

                Od tragedii Smoleńskiej minęły ponad 3 lata. Kilka tygodni temu wyciekły zdjęcia pokazujące jak premier tusk okazuje dziką radochę w obecności premiera FR. W.Putina. Okazuje tę radość w pobliżu miejsca gdzie spoczywają zwłoki Prezydenta RP, w pobliżu miejsca gdzie zginęła niemal setka Polaków, w tym członkowie PO. Okazuje ją stojąc być może przed zleceniodawcą tego mordu, lub wspólnikiem zbrodni. A nawet jeśli obaj są niewinni manifestuje najgorsze możliwe uczucie - mściwą radość ze śmierci człowieka który kiedyś zwinął mu prezydenturę sprzed nosa.

                Przez te trzy lata rządził nami człowiek pozbawiony nie tylko honoru ale elementarnej przyzwoitości. Człowiek który nawet jeśli nie jest bezpośrednio zamieszany w tę straszliwą tragedię nie ma kwalifikacji moralnych ani intelektualnych by nami rządzić.

                Ale nie o nim chcę dziś mówić. Chcę pisać o szczurach. Te zdjęcia wykonano trzy lata temu. Prawdopodobnie zrobił je fotograf kancelarii premiera. Były znane jakiemuś gronu osób z otocznia premiera. Nikt z nich nie puścił farby. Zachowywali omertę – zmowę milczenia. Pozwalali by rządził nami ktoś taki. Pozwalali by startował w wyborach. By toczył wewnątrzpartyjne wojenki. By tolerował zamienianie się kraju w korupcyjne bagno. Kryli go. Służyli mu wiernie. Dochowywali wierności – choć każde z tych zdjęć krzyczało do nich że służą złej sprawie i niegodziwemu człowiekowi.

                Dlaczego to robili? Czy poświęcali dobro kraju ze strachu czy dla utrzymania się u żłobu? Dlaczego zdjęcia jednak, wyciekły? Ktoś przestał płacić, czy może strażnicy tajemnicy pękli, ruszyło ich sumienie? A może o efekt wewnątrzpartyjnych wojen, albo lęk przed wizytą seryjnego samobójcy…

                Nie oni jedni zachowują daleko posuniętą „dyskrecję” – nie rozumiem zachowania członków BOR. Oni też milczą jak zaklęci. W roztrzaskanym samolocie zginęli ich koledzy z pracy. BOR dysponuje wiedzą o organizacji i przebiegu wizyty. Z okruchów informacji mogli poskładać sobie obraz bardziej pełny. Jednak nie wdrożyli własnego śledztwa. A jeśli je przeprowadzili – milczą co do jego wyników. A byłoby co badać. Poczynając od zagadki dlaczego żaden funkcjonariusz nie czekał na płycie lotniska na przylot głowy państwa…

                Prawda o Smoleńsku wyjdzie na jaw. Kiedyś… Tak jak po 3 latach wyciekły zdjęcia dokumentujące radość szefa rządu.

O drogich zabawkach

PKP pod wodzą odwołanego miłośnika zegarków zakupiły włoski pociąg Pendolino. Koszt inwestycji wyniósł ok 3 miliardy złotych. Obejmuje zakup 20 kompletnych pociągów (na razie jest jeden…) oraz budowę stacji obsługi technicznej tego cuda. Pendolino może pędzić z szybkością 300 km na godzinę – kłopot w tym że nie bardzo jest w naszym kraju gdzie – bo prostych długich odcinków torów mamy nie za wiele…

Za tę kwotę mogliśmy mieć 60 składów porównywalnej jakości ale produkcji krajowej. Z lokomotywami nieco słabszymi – jednak rozwijającymi 200 km/h – co na polskie warunki w zupełności wystarczy. (jakby ktoś nie wiedział - robimy w Polsce nowoczesne wagony i lokomotywy naprawdę światowej klasy i sprzedajemy je niemcom).

Moim zdaniem trzeba było zrobić jeszcze inaczej. Zainwestować te pieniądze w kolej aglomeracyjną – zakupić kilkaset szynobusów, wybudować przystanki kolejowe wokół większych metropolii a wokół nich na gruntach ornych i nieużytkach zakładać sympatyczne podmiejskie osiedla tanich domków szeregowych.

Jeszcze 100 milionów w błoto...

                Byłbym zapomniał – sto milionów złotych kosztował nas szczyt klimatyczny na basenie narodowym. Tyle wydaliśmy na ugoszczenie eko-oszołomów z całego świata… Jesteśmy naprawdę cholernie bogatym krajem skoro nieustannie robimy takie prezenty obcym… a w tym przypadku WROGOM. 

Precz z Grecją

                Przy okazji dyskusji nad Ukrainą okazało się że wsparliśmy tonącą Grecję kwotą ok 25 miliardów eurosów. Czy widzicie nad polskim morzem 5 nowoczesnych stoczni wybudowanych od podstaw? A może widzicie tysiące nowych przedszkoli? Nie widzicie? No właśnie… Może zatem nasze stoczni i przedszkola są w Grecji.

Geopolityka

                Wieści z Ukrainy dość ponure. Po zerwaniu rozmów o stowarzyszeniu z UE potulni zazwyczaj mieszkańcy Kijowa przypomnieli sobie o swych kozackich przodkach i zaprotestowali. Prezydent Jakunowycz posłała na nich miejscowe ZOMO, nieoficjalnie mówiło się też o interwencji rosyjskiego specnazu. W starciach z policją rannych zostało około 200 demonstrantów w tym koło setka wymagała hospitalizacji. Po połajance ze strony obecnych jeszcze w Kijowie eurowysłanników władze zapowiedziały śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień. Wiece są kontynuowane – już w trochę spokojniejszej atmosferze. Wczoraj przemawiali m.in. mistrz bokserski W.Kliczko – który stał się jedną z twarzy protestu, oraz J.Kaczyński.

                De facto Ukraina nie ma dziś wyjścia – musi wejść do UE – bez tego wsparcia zostanie wchłonięta przez Rosję w ciągu dekady. Sama unia jest dziś słaba, ale zapaść cywilizacyjna w Rosji jest szybsza. W Unijnej zamrażarce da się przeczekac najgorsze - a co potem - jak Bóg da.

                Wydaje mi się że za dwie dekady świat będzie wyglądał już zupełnie inaczej. Zachodnią Europę rozwalać będzie wojna domowa z muzułmanami. Rosja zawali się – demografii nie oszukają. Polska, wolna od islamskiej V kolumny, dysponując gazem łupkowym i sprzymierzona z Ukrainą mogłaby wyrosnąć na lidera regionu. Trzeba tylko na poważnie zabrać się za pracę nad wychowaniem patriotycznym i podciąganiem intelektualnym dzisiejszych nastolatków – bo to oni będą wtedy rządzili.

gender to bzdura.

                Ciekawostka. W krajach słabiej rozwiniętych większy procent dziewcząt jest zainteresowanych naukami ścisłymi. W krajach rozwiniętych wraca się do tradycyjnego podziału zadań… Tu jest film zrobiony przez pracowników uniwersytetu w Oslo.

http://www.youtube.com/watch?v=5oGL7njQwrg

W ramach prawa dziś... a jutro?

   

                Policja w Gdańsku usilnie poszukuje kolportera nalepek „kupując kebaba osiedlasz araba”. Wiąże się go z amatorską próbą podpalenia meczetu (przypisuje się ją miejscowym „nacjonalistom” choć równie prawdomównymi sprawcami są lewicowi radykalni ekolodzy) . Jeśli zostanie złapany wlepkarz zapewne odpowiadał będzie przed sądem za szerzenie tzw. „mowy nienawiści”.

             Większość krajów europejskich ma rozbudowane ustawodawstwo w zakresie ochrony zwierząt – by radykalnie ograniczyć ekspansję islamistów wystarczy konsekwentnie zwalczać wszelkie przypadki uboju rytualnego oraz próby importu mięsa pozyskanego przez wykrwawienie zwierząt. Jest możliwość by odbierać prawa rodzicielskie w przypadku celowego okaleczania dzieci – konkretnie praktykowanego nagminnie wycinania dziewczynkom łechtaczek. Bezrobotnym muzułmanom proponować zajęcia zakazane dla wyznawców proroka – w razie odmowy – odbierać zasiłki. Po wygaśnięciu konfliktów natychmiast odsyłać uchodźców „do domu”. Trochę dumy - my tu jesteśmy u siebie. Ich - nikt nie zapraszał. Skoro przyjechali mają się dostosować albo wynosić w diabły i to natychmiast. Dziś kolonizację muzułmańską możemy powstrzymać za pomocą prostych narzędzi administracyjnych, przy spokojnym planowym działaniu policji i urzędów działających w zakresie już obowiązującego prawa.

                Za piętnaście lat będziemy musieli niestety bronić się dużo ostrzej – odkurzyć pleśniejące w archiwach akty urzędowe III Rzeszy. Przywrócić - szczęśliwie zapomniane - tzw. Ustawy Norymberskie. Jeśli i ten moment Europa prześpi to kolejnym krokiem będzie sięgnięcie po „Mein Kampf”, a potem już tylko budowa komór gazowych i krematoriów – a tego przecież nie chcemy!!!

3 postawy

                Istnieją trzy postawy kształtujące oblicze europy Panslawizm – idea że Rosja jest starszym bratem wszystkich narodów słowiańskich i jako najsilniejsza i najmądrzejsza winna je otoczyć opieką. Jest to idea w swych założeniach bardzo szlachetna. Gadając z niemcami warto mieć za plecami osiłka z solidną dębową lagą w dłoni. Problem w tym że braterski uścisk tego starszego brata jakoś zazwyczaj odbierał nam oddech i łamał żebra.

                Z drugiej strony mamy niemiecki drang nach osten – idea ta zakłada absolutną wyższość intelektualną i organizacyjną plemion germańskich, które niejako ad definitione powołane są do niesienia na bagnetach niemieckiego ordnungu ludom słowiańskim, przy czym praktyka dwu wojen światowych zakłada że oświecenie cywilizacyjne ludów wschodnich nieodmiennie prowadzi do ich złupienia, wychędożenia i masowej eksterminacji osobników szczególnie odpornych na oświecanie…

                Oba te porządki zakładają wyższość cywilizacyjną i związaną z nią nadrzędność woli ich wyznawców.

                Polski Prometeizm – którego założenia sformułowano jeszcze przed I wojną światową zakłada że Rosja jest wielkim więzieniem narodów a misją Polaków jest udzielenie im bratniej pomocy w celu odzyskania wolności… Koalicja ludów wolnych i powiązanych przyjaźnią bez trudu, zwycięsko oprze się naciskom tak ze wschodu jak i z zachodu. Kłopot w tym że ideę tę spośród polskich przywódców rozumiał i nieśmiało próbował wcielać w życie tylko jeden – Lech Kaczyński. Po jego śmieci plany budowy federacji zakumplowanych narodów środkowoeuropejskich legły w gruzach.