BLOG

wedrowycz banner1

O paszportach...

                Przyznano „Paszporty Polityki” dla młodych twórców. Otrzymali je: aktor Dawid Ogrodnik, reżyser Wiktor Rubin i dramatopisarka Jolanta Janiczak, pisarz Ziemowit Szczerek, artystka Aneta Grzeszykowska, zespół Apollon Musagète Quartett oraz muzyk Marcin Masecki. Przyznaję się bez bicia – nie kojarzę absolutnie żadnego z tych nazwisk. Ale to chyba dobrze – w końcu chodzi tu o wypromowanie zdolnych a mało znanych…

Siekierą w plecy

                Dwie wiadomości burzące krew w żyłach. Po pierwsze abonament radiowo telewizyjny zostanie prawdopodobnie wliczony w cenę prądu elektrycznego co oznacza że płacił go będzie de facto każdy niezależnie od posiadania lub nie odbiornika TV. Nie mam telewizora od lat – z przyczyn zdrowotnych. Jak u kogoś obejrzę wiadomości to mnie potem po ścianach nosi… Dlaczego władzuchna nie wliczy abonamentu w cenę telewizora!?

                Po drugie rząd wpadł na pomysł objęcia składką ZUS umów o dzieło. Wejście podatku vat na książki i kryzys sprawiają że dziś zarabiam podobnie jak za „kaczyzmu” podczas gdy wtedy miałem na rynku 16 książek, dziś mam ich bagatela 28. Ozusowanie będzie oznaczało spadek dochodów o kolejne 30-40%. Przeżyję. Będzie o wiele ciężej ze wszystkim. Nie wydam kolejnych (z założenia deficytowych…) publikacji o Wojsławicach. Może nigdy nie postawię domu, może już nigdy nie będzie minie stać na nowy samochód. Wiele marzeń przez kolejne dekady pozstanie tylko marzeniami. 

                Wielu twórców osiągających niższe nakłady wyłączy komputery i wyjedzie na przysłowiowy zmywak do Londynu. Nie napiszą już kolejnych książek. Wiele utalentowanych dzieciaków nie napisze nawet tych pierwszych. Przeszkadzała komuś polska kultura więc zostanie zamordowana.

 

By żyło się ciężej i trudniej... 

wątpliwości, zapewne "antysemickie"

Na terenie niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz, w rocznicę jego wyzwolenia odbędzie się …wyjazdowa sesja izraelskiego parlamentu – Knesetu. Około 60 posłów spotka się też z ocalonymi z holocaustu Żydami. Hmmm… Rozumiem uczucia obywateli Izraela ale…

Po pierwsze – sesja powinna odbyć się raczej na terenie po obozie Auschwitz-Birkenau – bo głównie tam ginęli Żydzi. Tam znajdowały się wielkie komory gazowe i gigantyczne krematoria. Tam wreszcie spoczęły prochy większości zagazowanych.

(w Auschwitz I były tylko instalacje eksperymentalne – testowano tam cyklon B na jeńcach sowieckich - i piece o niewielkiej wydajności – więźniów przede wszystkim zabijano strzałem w kark na bloku śmierci). 

Po drugie – parlament to dość poważna instytucja – czy przypadkiem nasz parlament nie powinien choć pro forma wyrazić zgody żeby obce ciało ustawodawcze obradowało na naszej ziemi? Czy jako gospodarze nie powinniśmy mieć wglądu w te prace i treść uchwalonych rezolucji?

Po trzecie – czy sesja ta, odbywająca się w budynkach muzeum i pozostająca pod ochroną izraelskich sił specjalnych nie utrudni polskim więźniom obozu obchodów rocznicy wyzwolenia. Boję się sytuacji w której dojdzie do swego rodzaju zawłaszczenia terenu obozu.

(izraelscy „ochroniarze” są nietykalni bo z paszportami dyplomatycznymi, paradują uzbrojeni w pistolety maszynowe, mają w d… polskie przepisy o broni i amunicji, potrafią ni z gruchy ni z Pietruchy zamknąć ulicę – policja z Krakowa zna ich niestety jak zły szeląg…)

Po czwarte – ta informacja chyba jest ważna – problem w tym że piszą o niej głównie „oszołomskie” portale internetowe. 

Z opowieści dziadków

                W Wojsławicach przed wojną było pięciu lichwiarzy. Gmina była ściśle podzielona na strefy wpływów. Nie wchodzili sobie w drogę – nie dało się pożyczyć u jednego by spłacić drugiego. Lichwiarze mieli swój wywiad – doskonale wiedzieli komu oprosiła się świnia, kto spodziewa się źrebak, a komu grad wytłukł owoce w sadzie. Z jednej strony byli pasożytami, a drugiej byli potrzebni – pożyczki udzielili każdemu o każdej porze dnia i nocy. Na poczet należności zajmowali cielaka jeszcze w krowie, jabłka w postaci zalążków, zboże jeszcze zielone na polu. Więcej o ich metodach windykacji nie napiszę bo posądzicie mnie o antysemityzm.

Ustawą w lichwę

                Zadłużenie Polaków wobec banków i lichwiarzy szacowane jest na 40 miliardów złotych. PiS wpadł na pomysł zniesienia tzw. bankowego tytułu egzekucyjnego. Obecnie jeśli ktoś nie spłaca kredytu lub pożyczki bank może wysyłać pisma, nakładać kary, angażować komorników oraz w inny sposób samodzielnie dochodzić swoich należności – np. odsprzedając długi firmom windykacyjnym. Po zmianach prawa wysokość długu określał będzie sąd.

                Posunięcie to silnie uderzy we w firmy lichwiarskie – sąd zakwestionuje bowiem ogromny odsetek umów jako sprzecznych z prawem bankowym. Skończy się zdzieranie wielokrotności pożyczanych kwot i swobodne nakładanie dodatkowych „kar” na opornych klientów.

                Z drugiej strony przepychanie windykacji kredytów przez nasze sądy oznaczać będzie drastyczne spowolnienie procesu odzyskiwania należności, a wielu przypadkach oszuści zdążą się wywinąć… Wreszcie szczególnie niepokoi mnie argument: długi Polaków są wynikiem przede wszystkim „lichwiarskich pożyczek parabanków”, „spekulacyjnych kredytów we frankach szwajcarskich” i „kosztownych kredytów”. O ile nie mam wątpliwości co to pierwszego punktu tyle przecieram oczy patrząc dalej.

                Gdy kupowałem mieszkanie kredyty we frankach były bardzo ciekawą alternatywą – oprocentowanie ich było bowiem znacznie niższe niż złotówkowych. Biorąc kredyt we frankach mogłem zaoszczędzić na odsetkach ładne parę tysięcy rocznie. Nie zdecydowałem się na to bo uznałem że zasada „bierz w walucie w jakiej zarabiasz” na sens. Wyszedłem na frajera, ale po 3 latach nasza waluta zaczęła ostro dołować i w tym momencie to ja byłem wygrany a „frankowcy” dostali po kieszeniach. Gdyby waluta się nie załamała śmieli by się ze mnie do dziś.

                „Kosztowne kredyty” to kredyty konsumpcyjne, przeważnie krótkoterminowe. Z reguły brane są na zakup dóbr luksusowych i gadgetów. Tu uważam że każdy powinien mieć możliwość samodzielnego wyrżnięcia głowa o ścianę – może ludzi by trochę otrzeźwiło…

10 miliardów euro

O taką kwotę zwrasta co roku PKB Wielkiej Brytanii w wyniku pracy przeszło dwu milionów polskich imigrantów. 

O taką kwotę mógłby wzrastać PKB naszego kraju gdyby ci ludzie zamiast wyjeżdżać znaleźli w swoim kraju normalne warunki pracy.

Dziękujemy naszym pseudopolitykom. 

Tłumaczenia WOŚP

                WOŚP tłumaczy się z dziwnego rozliczenia sprzed paru lat. Twierdzą że pieniędzy było mniej niż twierdzili (pomyłka o bagatela 13 milionów), że rozliczenia są roczne a pieniądze wydają w półtorarocznym cyklu, reszcie pada jedna informacja kluczowa: pieniądze ze zbiórek w całości idą na cel deklarowany ale fundacja posiada też inne dochody i z nich finansuje cele pozostałe np. przystanek Woodstock.

                http://www.fronda.pl/a/wosp-tlumaczy-sie-ze-zbieranych-pieniedzy,33481.html

                No cóż – w gąszczu idiotycznych przepisów i wymogów biurokracji może faktycznie być tak jak twierdzi Owsiak. Szukam w ludziach raczej dobra i usilnie staram się nie oceniać nikogo po wyglądzie. Jednak „Jurek” i jego sztucznie młodzieżowy styl z nieśmiertelnym  „siema” po prostu mi jakoś nie leżą…

 

ps. Nie lubiłem Owsiaka i Wośp jeszcze zanim stało się to modne. 

W imieniu milionów "chamów"...

Przemówienie śp. Andrzeja Leppera 

http://www.youtube.com/watch?v=A2EFjHIyD-Y&feature=player_embedded

jeszcze po latach daje do myślenia...

Dylemt jednej kuli

                Przyjmijmy że jest rok 1990-ty, mamy pistolet, jedną kulę, a w knajpie widzimy jak michnik chla z urbanem i obaj są akurat bez ochrony… Którego dziabnąć? Kolesia który noblitował pospolite chamstwo i wprowadził knajacki język na salony, czy tego który zapewnił komuchom parasol ochronny? Myślę ze zastrzelić należałoby michnika. Bez jego ochrony ludzie tacy jak urban być może uniknęli by surowego rozliczenia, ale z pewnością trafiliby na śmietnik historii. W obu przypadkach żylibyśmy dziś w lepszym świecie... 

WOŚP na Allegro

Rzuciłem okiem na aukcje internetowe wspierające Owsiaka...

Rozpacz w ciapki - ja bym się wstydził takie śmieci wystawiać...

Choć nie lubię Owsiaka i WOŚP poczułem smutek i zażenowanie...