BLOG

 

upior-w-ruderze

O owsiaku...

Zdaje się że został przygwożdzony bardzo celnie i boleśnie...

http://niezalezna.pl/61139-uzasadnienie-wyroku-miazdzy-owsiaka-sad-potwierdza-fakty-podane-przez-blogera

Piosenka "Tylko we Lwowie" ale...

...dla odmiany po ukraińsku

http://www.youtube.com/watch?v=psEh_Vlrmhg

a tu jest nowa fajna stronka

O Wojsławicach

http://wojslawice-lubelskie.blogspot.com/

znowu recenzują

i to sympatycznie 

http://katedra.nast.pl/art.php5?id=6856

http://coczytamalita.wordpress.com/2014/11/03/zaginiona-andrzej-pilipiuk/

http://niesamapraca.blog.pl/

 

 

 

Boczne drogi...

Krajobraz się zmienia. Dawna architektura znika. Urokliwe wsie zmieniają  się w khm... mniej urokliwe. 

A tu jest blog ludzi którzy fotografują to co ocalało.

http://bocznadroga.wordpress.com/

In memoriam

Idąc w głąb Ukrainy, ale tylko do granic 1772 roku, przez to samo nie uznajemy rozbiorów i głosząc samostijność na tych ziemiach, jakby poprawiamy błędy naszych przodków. Chcemy dać [Ukrainie] możliwość samookreślenia i rządzenia się przez WłASNY NARÓD
Postawiłem na kartę, żeby coś zrobić na przyszłość dla Polski, choć takim sposobem osłabić możliwości przyszłej, potężnej Rosji, i jeśli się uda, DOPOMÓC [w] stworzeniu Ukrainy, która będzie zaporą między nami i Rosją, i na długie, długie lata nie będzie nam groźna … Ale w tym sęk, czy ta Ukraina powstanie, czy ma dostatecznie sił i ludzi, żeby się stworzyć i zorganizować, bo przecież wiecznie tu siedzieć nie możemy.
 Granic 1772 roku tworzyć nie mogę, jak kiedyś chciałem, Polska nie chce tych kresów, Polska nie chce ponosić ofiar, wszystkie partie wyraźnie się wypowiedziały – nie chcemy ponosić kosztów, ani nic dać… a bez wysiłków, ofiar nic stworzyć nie można! Zatem innego wyjścia nie ma -jak spróbować stworzyć samostijną Ukrainę.

Józef Piłsudski maj 1920

Errata do słownika

Jeżeli chodzi o wymiar prawny, to nie ma możliwości dokonania ekstradycji w tym wypadku. Polański przeszedł zresztą już 30-letnią gehennę - i myślę, że to było gorsze niż więzienie. - ogłosił A.Sznejfeld członek PO.

Dopiszmy do słownika języka polskiego PWN nowe znaczenie wyrazu: 

Gehenna - opływanie w pieniądze, luksusy i zaszczyty ale poza granicami USA.

Minął tydzień

Premier kopacz podobno odniosła w Brukseli sukces – tak twierdzą jej pomagierzy i podnóżne media. Wprawdzie nie będziemy już mogli palić węglem – ale podobno sprzedała nas drogo i dostaniemy z UE kupę kasy. Ponieważ poprzednie uzyski brukselskiej mamony nie były dla mnie odczuwalne tym razem poproszę o moją część przelewem.

*

A, byłbym zapomniał – premierka obiecała też podwyżki i inne konfitury belfrom. Chyba musi ich pilnie ugłaskać przedwyborami by zapomnieli o losie koleżanek i kolegów z 2800 szkół zlikwidowanych za reżimu tuska…

*

Lewica i celebryci własną piersią bronią Polańskiego przed ekstradycją do USA. Jak nas pouczają gwałt „klasyczny” i analny na uprzednio naćpanej 13-latce nie jest pedofilią. Oczywiście gdyby Polański był księdzem te same „eutorytety” żądałyby jego zlinczowania…

*

Polskie muzeum w Raperswilu musi się wyprowadzić z siedziby zajmowanej od 140 lat. Władze kantonu nie chcą jego dalszej obecności na zamku – wolą ulokować tam knajpę. Na razie nie wiadomo gdzie podzieją się bezcenne zbiory. „Nasze” władze milczą – choć dopiero co hojnie dosponsrowały muzeum Żydów Polskich…

*

W Wólce Kosowskiej funkcjonariusze mazowieckiego oddziały straży granicznej dokonali nalotu na magazyn. Zatrzymano kilkunastu podejrzanych zarówno Polaków jak i cudzoziemców oraz podrabiany towar wartości kilkunastu milionów złotych.

Tak na logikę od łapania podejrzanych i walki z podróbkami jest policja, od kontroli towaru z zza granicy – służba celna. Straż graniczna ma pilnować granicy (czyli na Mazowszu lotnisk Okęcie i Modlin) a nie szlajać się po jakichś Wólkach. Albo znowu nie nadążam za zmianami…

*

Na cmentarzu w Krakowie spotkałem wczoraj regularne wycieczki. Rozumiem obecność Japończyków – dla nich to full egzotyka. Martwiła mnie obecność Anglików i Niemców – rozglądali się autentycznie zszokowani i z rozdziawionymi gębusiami. Widać u nich tego nie ma… No cóż niech patrzą i się uczą.

*

A tak w ogóle smutne to wszystko…

Ech mangowcy, i jak ich nie lubić!? ;)

A tu jest bardzo fajna recenzja negatywna: 

http://www.empik.com/zaginiona-pilipiuk-andrzej,p1099701999,ksiazka-p

główny zarzut? nie dostrzegłem głębi intelektualnej oraz wartości moralnych zawartych w

...serialu o "czarodziejce z księżyca". 

 

Zbiorowe pobicie widłami cd.

W grudniu ubiegłego roku opisałem sprawę zbiorowego mordu w wykonaniu krakowskich kiboli

http://pilipiuk.com/index.php/blog/837-zbiorowe-pobicie-nozem-i-widlami

Dziś ogłoszono wyroki w sprawie kolejnych schwytanych uczestników napadu - dwa razy 8 lat. Kwalifikacja prawna - ta sama - nieśmiertelna chora bzdura pt. "udział w bójce ze skutkiem śmiertelnym".

Nie wiem gdzie wychowywała się pani sędzina ani jakie wzorce zachowań oglądała w dzieciństwie na podwórku. U nas na Szmulkach oczywiście pobicia na śmierć się zdarzały. Jednak z teog co wiem ani kiziorzy ani nawet pozbawieni wszelkich zasad gici na mordobicie wideł jednak nie zabierali...