BLOG

wedrowycz banner1

Dylemat wyborczy...

 Jestem politycznym realistą. PiS jest partią socjalistyczną i postmarksistowską. Prokapitalistycznego trzęsienia ziemi nie zrobią. Wątpię by po przejęciu przez nich władzy nastąpiła w kraju choć taka poprawa jak za ich poprzednich rządów. Głosuję na PiS – bo trzeba odsunąć PO. Jest szansa że J.Kaczyński jest na tyle zapiekły w gniewie że nie będzie się litował tylko spuści ze smyczy wszelkie możliwe służby by tym razem różne „Józefy Bąki” poszły na zawsze w polityczną odstawkę. Po drugie – niestety nie ma na kogo głosować.

UPR – po ucieczce dawnego lidera chyba jeszcze funkcjonuje… Lider obecnie w KNP – niestety grzebie szanse kolejnej partii.

Ruch Narodowy – po pierwsze jest przerażająco bezradny, służby rozgrywają go jak chcą, po drugie przymila się putinowi, po trzecie część jego przywódców to kompletne nieporozumienie.

Platforma – to moim zdaniem organizacja przestępcza o znamionach partii politycznej

SLD – po pierwsze pamiętam jak rządzili i mając władzę prawie absolutną rozwalili gospodarkę tak że w warunkach światowej koniunktury my mieliśmy 20% bezrobocie.                

PSL – nie jestem małorolnym chłopem, więc ich program „a teraz miasto wyżywi wieś” mi nie pasuje.

Twój Ruch – zamiast polityką niech się zajmie leczeniem psychiatrycznym swoich przywódców, członków i wyborców.

Europa Plus - nie dość że czerwoni to jeszcze lider powinien zaszyć esperal.               

PJN i temu podobne twory to ludzie kórzy trzymali się silniejszego ale opuścili swojego szefa gdy tylko zaczął mieć kłopoty. 

A Gowinowcy to dziurawa szalupa ratunkowa niedobitków z PO, tak jak PO była szalupą ratunkową Unii Wolności.  

*

Na tym tle marne organizacyjnie i podejrzane ideologicznie PiS lśni niczym ...no może nie diament, ale jak cyrkonia...  

Jak żyją ministrowie

                W wilii jednego z ukraińskich ministrów znaleziono około 5 milionów dolarów gotówką, 42 kilogramy złota, luksusowe zegarki, kamienie szlachetne etc. Zamiast się męczyć z pisaniem książek powinienem uciec na Ukrainę i zostać tam ministrem…                      Z przyczyn koligacji rodzinnych byłem „za Jaruzela” w mieszkaniu ówczesnego ministra gospodarki – miałbym skalę porównawczą. Pan minister mieszkał skromnie, a jedyną oznaką luksusu jaką zapamiętałem były aż trzy lampy solne. (którymi tak się zachwyciłem że jedną dostałem w prezencie…). Mój Ojciec był w mieszkaniu wojewódzkiego sekretarza PZPR w Białymstoku - też nie spostrzegł zadnych bogactw. 

               Swoją drogą ciekawe byłoby zwiedzenie wilii ministrów i naszych olicharchów powiazanych z PO.

Piątek w tuskolandzie

Jeden dzień (piątek) w państwie Tuska…

-ministerstwo sprawiedliwości wydało około 100 milionów złotych niezgodnie z przepisami – nie rozpisywano przetargów. 26 milionów w ogóle przepadło.

-ambasador Rosji odkrył że Polacy już Rosji nie lubią – jego wypowiedź to ni to pogróżki ni to wyrazy ubolewania nad tym stanem rzeczy… Zabrakło jakiejś marchewki – tzn. obietnic że zrobią cokolwiek by stosunki poprawić.

-Przebadano próbki krwi 26 ofiar katastrofy smoleńskiej. Jak się okazało we krwi gen. Błasika nie było alkoholu (zwłaszcza nie było go aż 0,6 promila)(czekamy na przeprosiny ze strony pseudodziennikarzy z wybiórczej!) nie stwierdzono też śladów podwyższonego poziomu hemoglobiny – co wyklucza pożar na pokładzie, raczej wyklucza śmierć ofiar w płonących częściach wraku, natomiast nie wyklucza wybuchu.

-premier tusk wygłosił w środę kuriozalne orędzie – odkrył m.in. że Polska i Ukraina w 1989-tym startowały z tego samego poziomu rozwoju oraz podkreślał że Polska jest bezpieczna, w tym ma zapewnione bezpieczeństwo energetyczne… Niby premier dużego kraju a nie potrafi porównać PKB…

-Gazeta Polska śmieje się z nawrócenia PO na rusofobię i wypomina Tuskowi brak reakcji na ewidentne matactwa w sprawie Smoleńska.

-Straż graniczna ostrzega że przez obłast Kaliningradzką leje się rzeka rosyjskich gangsterów, szpiegów i nielegalnych imigrantów. Teoretycznie ruch bezwizowy obejmuje pograniczne gminy. W rzeczywistości nikt tego nie kontroluje, kto zdobędzie fikcyjny meldunek w enklawie podrózuje swobodnie po całej strefie schengen.

-Poseł SLD obserwował wybory na Krymie. De facto jego udział legitymizował imprezę…

-Będą ograniczenia w dostępie do pornografii – tzn. będzie zakazana w reklamie, treści pornograficzne mają być prezentowane tak żeby nie miały do nich dostępu dzieci młodsze niż 15 lat. Operatorzy telefonii komórkowych na razie ignorują pytania o możliwość blokowania dostępu do takich materiałów

Ze świata po resecie resetu:

-Rosyjskie samoloty buszują przy granicy Estonii. Finlandia ogłosiła alarm bojowy swoich sił powietrznych. Rosyjski dyplomata Sergiej Ławrow wygłasza pogróżki – „na poszanowanie integralności terytorialnej mogą liczyć tylko te kraje które szanują mniejszości narodowe”. Ciekawe co na to kanclerz Merkel – w RFN żyje 6 ok. milionów rosyjskojęzycznych „Niemców”.

-Rosja opublikowała listę amerykańskich senatorów którym nie pozwoli wjechać na swoje terytorium. Jest to odpowiedź na analogiczną listę amerykańską – z tym że lista rosyjska jest WIĘKSZA tzn. dłuższa.

-W USA naukowiec procesuje się z uniwersytetem. Póki był ateistą nie miał problemów. Od kiedy się nawrócił jest szykanowany.

40 lat

Dziękuję serdecznie za życzenia które rozmaitą dorgą spływały dziś do mnie.

I wazajemnie - moim Czytelnikom z różnych krajów życzę Wszystkiego Najlepszego. 

 

 

9 lat temu...

Gdy startował w Polsce ruch edukatorów domowych opracowałem takie proste ćwiczenia dla dzieciaków.

Jak widzę jeszcze to wisi...

http://www.edukacjadomowa.piasta.pl/historia1.html

A tu jest moja bibliografia - co sobie można historycznego poczytać w różnym wieku...

http://www.edukacjadomowa.piasta.pl/hist_arch.html

Monetka

Australijczycy wybili monetę... Poczułem że chciałbym mieć taką w kolekcji... 

http://www.perthmint.com.au/1-tonne-gold-coin.aspx

Zresztą myślę że wzbudziłaby zainteresowanie nawet ludzi na co dzień nie zainteresowanych numizmatyką...

Historia się powtarza...

Opowieść z czasów rosyjskiej wojny domowej...

W czasie prób zajęcia Odessy (bronił jej wraz z Krymem generał Wrangel - można powiedzieć nasz człowiek syn carskiego oficera i polskiej baletnicy z Łodzi). Agenci sowieccy przeniknęli do miasta i nawiązali kontakty z bindużnikami.

Bindużnicy byli to zasadniczo pracownicy portowi od prac brudnych, niskopłatnych ale nie wymagających kwalifikacji. Taki lumpenproletariat z przewagą „lumpen”. Ugadali ich tak: jak sowieci zaatakują miasto bindużnicy zrobią na tyłach białych powstanie. Potem nagroda

Sowieci zaatakowali. Bindużnicy powstali. Zajęli kilka budynków z których szybko i skutecznie ich wyparto. Zajęli tez gorzelnię miejską i stamtąd ich już nie wyparto. Gorzelnia miała grube mury a bindużnicy mieli karabiny.

Na miejscu zdobyli też znaczną ilość środka który w niewielkich ilościach pobudza, poprawia celność i koncentrację. Siedzieli zatem co jakiś czas poprawiając sobie celność i koncentrację* a kto podszedł dostawał kulkę. Wykurzyć bez ciężkiego sprzętu się ich nie dało. Postanowiono wziąć ich głodem. Ale w gorzelni był zapas słodu i jęczmienia...

Białym noga się powinęła i czerwoni zajęli miasto. Chcieli swych sojuszników bindużników nagrodzić za ich wkład w rewolucję, ale okazało się że bindużnicy mają to w )*( - a już na pewno nie dadzą się wyprosić z gorzelni. Zapas amunicji też mieli niezły.

Dopiero po miesiącu sowietom udało się wziąć obiekt szturmem. Bindużników żyło już tylko kilku reszta zachlała się lub umarła bo organizmy nie wytrzymały diety z wódy i słodu... Obiekt padł prawdopodobnie tylko dla tego że już nie było czym poprawiać celności i koncentracji

*

Historia lubi się powtarzać. Ukraińsie media donoszą że krymskie odziały "Samoobrony", rosyjska milicja i kozacy zdobyli dziś szturmem zakłady produkujące wódkę Niemiroff... 

 

_______________________________________________

* parafraza myśli z mikropowieści Sawaszkiewicza „Wahadło”.

"Prund" i woda...

Rosjanie łyknąwszy Krym zaczynają prowokacje w przyległej obłasti Chersońskiej. Po co im ten teren? Krym większą część energii elektrycznej i wody pitnej uzyskuje z "kontynentu"  - za pomocą rurociągów i magistrali energetycznych. 

Opanowanie tego trenu zabezpiecza zdobycz - niweluje ryzyko że na rozkaz z Kijowa ktoś zakręci kurek z wodą i wylączy światło na półwyspie... 

"Prund" i woda...

Rosjanie łyknąwszy Krym zaczynają prowokacje w przyległej obłasti Chersońskiej. Po co im ten teren? Krym większą część energii elektrycznej i wody pitnej uzyskuje z "kontynentu"  - za pomocą rurociągów i magistrali energetycznych. 

Opanowanie tego trenu zabezpiecza zdobycz - niweluje ryzyko że na rozkaz z Kijowa ktoś zakręci kurek z wodą i wylączy światło na półwyspie... 

Zagadka wkładów w Amber Gold

                W aferze Amber Gold jak do tej pory zgłosiło się 12 tyś pokrzywdzonych. Można ostrożnie zakładać że to ludzie w miarę uczciwi którzy wtopili kasę przekonani że inwestują w normalny legalny interes. Teraz liczą na odzyskanie choć paru groszy. Szereg pokrzywdzonych wolał na wszelki wypadek nie zgłaszać roszczeń – zapewne ich pieniądze pochodziły ze źródeł którymi wolą się nie chwalić. Lepiej te kilkadziesiąt tyś. stracić niż tłumaczyć prokuratorowi skąd się wzięły…

                Mnie natomiast interesuje grupa kolesi którzy zainwestowali, zarobili i wycofali w porę swoją kasę. Szczególnie interesuje mnie czy na ich liście figuruje gwiazda OLT-expres „Józef Bąk” oraz jego siostra blogerka Kasia-mam-szpilki-za-1800zł-T.