BLOG

wedrowycz banner1

"Emigracja"

https://www.money.pl/ubezpieczenia/15-mln-polakow-bez-ubezpieczenia-zdrowotnego-ministerstwo-uspokaja-ws-koronawirusa-6489910352287873a.html

Świat się pali to się ucieka do Ojczyzny - tej z której się wyjechało... I co dalej? Ano kombinuje się jak tu skorzystać za darmochę ze służby zdrowia na którą się latami nie dało złamanego grosza... 

Obrzydliwie...

 

szansa

siążki są najawartościowszą częścią kultury, a pisarze są tymi który tworzą najwartościowszą warstwę naszego języka. Jak ktoś nie czyta - sam stawia się na marginesie społeczeństwa. 

Większa jest szansa spotkać porządnego człowieka wśród tych którzy czytają książki.

 

Kluczowa informacja

https://niezalezna.pl/315895-ile-wytrzymuje-koronawirus

Finansowane z amerykańskich środków federalnych testy wykazały, że na powierzchni

miedzianej koronawirus utrzymuje się przez cztery godziny, kartonowej przez dobę, a na

plastikowej i stali nierdzewnej od dwóch do trzech dni. W powietrzu może unosić się do trzech godzin.

stalinięta w akcji

https://niezalezna.pl/316798-wyborcza-i-jazdzewski-siegaja-dna-atak-na-prezydenta-i-rzad-pis-przy-uzyciu-koronawirusa

odrażający przykład totalnego sk(----) redaktorów "wybiórczej".

Rząd robi co może. Na tle innych krajów - chwilowo wypadamy nieźle - epidemia trwa ale liczba zachorowań utrzymuje się na relatywnie niskim poziomie. 

W tej sytuacji gdy najwięksi hejterzy wolą ugryźć sie w język redakcja z czerskiej intensyfikuje plucie, szczucie i judzenie...

 

"Myślała szmata że jest jedwabiem"

 

Okazja...

https://niezalezna.pl/316716-prezydent-mial-kontakt-z-ministrem-wosiem-glos-zabral-rzecznik-andrzeja-dudy

Prezydent Duda starając się o reelekcję zdobywa w sondażach 51% 

Mafie tak krajowe jak i zagraniczne wiedzą że jego wygrana wzmoni szanse na 3 kadencję rządów PiS. 

Myślę że trzeba liczyć się z możliwosścią celowego zarażena prezydenta...

 

 

Przeżywalność

https://molekularnie.wordpress.com/2020/03/15/komedium-wiedzy-diagnostyka-molekularna-sars-cov-2-okiem-specjalisty-genetyka-molekularnego/?fbclid=IwAR2v300m4qhXmcMIa08szlqoPURZGlKa4z3c1Jm-hh_xwUE3CcO1liUfbFY

Autor pisze

Recenzowane czasopisma podają, że bez względu na obecność lub brak medium transportowego RNA wirusowe jest stabilne (zarówno w wirusach RNA otoczkowych jak i bezotoczkowych) co najmniej do 5 dni w temperaturze 4-25 stopni

 

Ergo: Materiał pobrany od zarażonego, wsadzony do torebi i przechowywany w temperaurze pokojowej jeszcze po 5 dniach może nas zarazić. To świństwo zachowuje zdolność do infekowania bardzo długo. MINIMUM 5 DNI. 

(na otwartym powietrzu zapewne ginie troche szybciej). 

okruch światła

Epidemia kiedyś się skończy. 

W lipcu? W sierpniu? Przyjdzie czas... 

Teraz trzeba siedzieć i pisać - choć nastroju brak, choć wieści ze świata raczej przygnębiają -  trzeba pisać na wesoło. 

Na czas lizania ran ludzie muszą dostać książkę która pozwoli oderwać myśli, mały okruch świała zamknięty pomiędzy okładkami....  

Feminizm zabija

https://prawy.pl/107307-szokujacy-wzrost-koronawirusa-w-hiszpanii-feministyczna-manifa-rozniosla-chorobe/

W kraju ogarniętym już epidemią potencjalnie śmiertelnej choroby zebrało sie do kupy 120 tysięcy idiotek by wspólnie drzeć ryja...

A teraz umrą. Co gorsza zawlekły chorobę do swoich domów...  

o kalkulacji

Nie umiemy liczyć. Nie umiemy zrobić zapasów na tzw. Czarną godzinę. Nie nauczono nas tego. Lata względnego dobrobytu pozbawiły nas cech podstawowych – zapobiegliwości, umiejętności kalkulacji…

Nawet czytając sporo o wojnie, o głodzie w czasie wojny, nawet pamiętając stan wojenny i nędzę komuny nie jestem gotowy. Pokolenie 20+ w ogóle tego nie ogarnie mentalnie – szczęśliwie głupie dzieci sytych i spokojnych czasów.

Nasi rodzice i dziadkowie doświadczyli innych rzeczywistości. Najstarsi pamiętają okupację. Młodsi – nędzę lat stalinowskich. Co 50+ doskonale pamiętają stan wojenny. Ale ostatnie 30 lat to pełne półki w sklepach czynnych 24/7.

Łatwo przywyknąć do dobrego. A potem nagle rzeczywistość się sypie.

5 paczek makaronu wydaje się nam ilością znaczącą. 10 paczek - ilością idiotyczną. A jeśli trzeba będzie posiedzieć w domu przez miesiąc w 4 osoby? Te dziesięć paczek starczy na 15 dni może przy dużych oszczędnościach na 20 dni. Do makaronu przydało by się mięso, albo ser, albo sos. Kupujemy na co dzień 1-2-3torebki sosu. „zrobienie zapasów” to dla nas 5 torebek. Sześciu nie kupuje nikt.

3-5 kilo mąki to dla nas bardzo dużo. Nikt nie trzyma tyle w domu. Bo i po co? Epidemia? No dobra zrobimy zapas. Dwa kilo. Albo trzy. Więcej? No bez przesady… Przecież mamy w domu cały kilogram. Albo półtora… Cztery paczki mąki? Już patrzą na nas w sklepie jak na idiotów… „Nie ulegajmy panice”. Cool. A co jeśli będzie trzeba piec chleb samemu przez 2 tygodnie dla całej rodziny? Przydałoby się 7 kilogramów. A na miesiąc z 15. Horrendalna ilość. Nie wyobrażalna. Duża wypchana siata. Ciężka.  

Dwadzieścia zup chińskich to pół szafki. Patrzymy na to i skrobiemy się w głowę – czy to nie przesada? Kto tyle zje… A tym czasem dla rodziny to zapas na zaledwie 5 obiadów. Miesiąc ma 25 dni więcej.

Puszki. Cool. Weźmiemy cztery. Albo pięć. Jak to było gdy w studenckich czasach szliśmy z plecakiem przez Beskidy? Hmmm… No dobra sześć. A do tego ryż. Całe trzy paczki. O jakiś idiota kupił sześć… Bu ha ha - nie zjesz tyle frajerze… A potem trzeba siedzieć w domu dwa tygodnie. 14 dni i 3 paczki ryżu… Albo miesiąc. 30 dni. I 3 paczki ryżu a do nich 6 konserw.

O, zapomnieliśmy kupić kawy. Jak to 50 szt. herbaty i już się kończy? Gdzie się podziało masło, było przecież półtorej kostki… Ale jak to nie a kapsułek do prania…

*

To da się skalkulować. Teoretycznie. To w sumie proste - trzeba siąść policzyć ile czego mniej więcej jemy dziennie, pomnożyć. Tylko że wychodzą liczby fantastyczne. Idiotyczne. Jakieś dziesiątki kilogramów wszystkiego… Na kartce wygląda to dziwnie – ale jeszcze ok. W sklepie? Pełne półki. Zero paniki. Niewielu kupujących. W koszykach – bieżące codzienne zakupy. Włącza się nam „rozsądek” – patrzymy na liczby wpisane na kartce. „no bez przesady po nam co tyle tego” & „nie ulegajmy panice”.

Zje się i trzeba będzie wyjść z domu. Na zakupy. Co będzie za 15 dni? Może będzie już po strachu. Może totalny armagedon np. 20 tysięcy zarażonych i niekończące się kolejki po wszystko. To co kupiliśmy w zeszłym tygodniu to żywność bezpieczna. To co kupimy za dwa tygodnie – trzeba będzie sterylizować…

w trosce o naszych

Około 1,5 miliona Polaków przebywa poza granicami. Oblicza się że nawet 500 tyć chce wracać do Polski rząd postara się to umożliwić – ponieważ rejsowe samoloty nie latają zorganizowane zostaną loty specjalne…

To oczywiście bardzo miłe że rząd dba o „naszych”. Widzę kilka kłopotów.

Po pierwsze nie mamy 500 tyś szt testów by powracających od razu poddać badaniom i odizolować chorych.

Po drugie – nie mamy 500 tyś miejsc w kwarantannach – a wypadałoby ich po powrocie przetrzymać n obserwacji.

Po trzecie – nie mamy miejsc w szpitalach by hospitalizować np. dodatkowe 10 tyś chorych.

Po czwarte – kto sfinansuje tę operację?