BLOG

Czarna Góra Andrzej Pilipiuk

świat on-line

https://dorzeczy.pl/zdrowie/197255/sondaz-polacy-nie-chca-wiecej-edukacji-zdalnej-dla-dzieci.html

czy nasze dzieci  nauczyły się on-line mniej niż siedząc na lekcjach w szkole? 

a może ...więcej? Moje zdecydowanie poprawiły oceny. Syn pilnowany z nauką w domu stał się prawie co prymusem.

*

czego boją się nauczyciele? lekcje on line pozwoliły wielu rodzicom posłuchać jak belfrzy są przygotowani do zawodu i jaki poziom sobą reprezentują...

Słuchałem kątem ucha. 

Byłem pod wielkim wrażeniem niektórych.

i pod nazwijmy to "zdecydowaie mniejszym" wrażeniem innych... 

o zaniedbaniach

https://niezalezna.pl/409829-mialy-byc-przeprosiny-ale-producenci-serialu-nasze-matki-nasi-ojcowie-zlozyli-skarge-kasacyjna

naziole trzymają się mocno... Bezczelni butni synalkowie i wnukowie zdegenerowaych morderców... 

co trzeba zrobić? kręcić własne seriale i wrzucać w net z niemieckimi i angielskimi napisami - by każdy mógł poznać prawdę o tych nazi-ojcach i nazi-matkach.  

o islamie

https://niezalezna.pl/409838-porwanie-ponad-70-licealistow

Tam gdzie jest islam będzie też niewolnictwo. 

W arabskich wioskach w Sudanie i Nigerii. W bogatych domach w Anglii i Dubaju. 

Wszędzie gdzie usłyszymy nauki ich proroka 

 

przesłanie z campusu Polska coś tam, coś tam...

https://niezalezna.pl/409821-michnik-krytykuje-polska-narracje-historyczna-probuje-nam-sie-wmowic-ze-to-historia-ludzi-niewinnych

Próbują nam wmówić, że historia Polski to historia ludzi niewinnych, zawsze niesprawiedliwie krzywdzonych, a wszyscy inni mają Polaków przepraszać, a Polacy mają te hołdy przyjmować i jeszcze domagać się finansowej rekompensaty. To jest złe myślenie, które zawsze wychodzi bokiem

raczył nas pouczać niejaki michnik - kiedyś człowek z ambicjami do kreowania rzeczywstości - dziś znany głównie z tego że miał ojca łajdaka - stalinowskiego agenta, matkę piszącą stalinowskie podręczniki do historii i do kompletu brata mordrcę - stalinowskiego sędziego... (był jeszcze jeden brat - podobno szpieg zlikwidowany przez CIA). 

Jego własna "kariera" to jedna z najczarniejszych plam III RP. Obsesyjne bronienie ubeckich kapusiów, torpedowanie prób rozliczenia komunistycznych zbrodniarzy, oraz szereg innych ohydnych czynów. 

Smutne że ktoś taki nie ma w sobie dość autorefleksji by zamknąc gębę raz na zawsze i zaszyć się gdzieś na wsi, albo wyjechać w diabły z kraju którego tak nienawidzi... 

*

panie michnik - a gdyby tak w ramach "zabawy intelektualnej" w tym tekście słowo Polak zamienić na słowo Żyd? 

 

z kuźni

-Chyba nie mam wyjścia. Zatem posłuchajcie: w młodości Nesh zapuścił się daleko na zachód. Dalej niż ktokolwiek z naszego ludu może dalej niż ktoś z naszych przyjaciół koczowników... Był wtedy bardzo młodym człowiekiem. Przebył most a potem poszedł na północny zachód, tą drogą którą maszerujemy teraz. Dotarł aż do podnóża gór. Opowiedział że widział tam w lesie opuszczoną świątynię. Rotundę z białego kamienia z posągiem pośrodku, na której ścianach wisiały miedziane tablice poryte pismem Przodków... To znaczy w większości już nie wisiały już ale leżały wśród krzaków. Nie umiał ich odczytać. To był myśliwy, w szkole nauczono go alfabetu ale nie został wyszkolony by odczytywać dawne znaki. Zapamiętał symbol./..../

-Miedziane tablice? – zdziwiłem się.

-Tak. Odlewane płyty. Pokryte zieloną korozją ale nadal czytelne... Były na nich także rysunki roślin, narzędzi i symbole minerałów. Nie wiedział do czego mogły służyć, sadził że zawierają jakieś modlitwy i święte teksty. Powrócił do Tess i opowiedział o tym znajomym. W tym mojemu ojcu. Minęło wiele lat. Pewnego dnia dziadek porządkując bibliotekę świątyni w starych księgach znalazł pewien opis. Gdy świat Przodków upadał już w nicość grupa zielarzy i farmaceutów spisała sekrety najmocniejszych leków i odlała je w miedzi aby nie przepadł ich sekret... Płyty odesłali do małej starej świątyni daleko na prowincji, u podnóża gór. Księga nie zawierała żadnej mapy ani wskazówek lokalizacji tego miejsca. Nie napisano nawet o które góry chodzi. Nasz dowódca zapamiętał dwa szczegóły – okrągły kształt kaplicy wzniesionej z bloków marmuru i malachitu oraz fakt że posąg bogini był nagi. To pasuje do słów księgi „stara światynia”. Wiemy że najdawniejsze sanktuaria budowano na planie koła.

-Sekrety najmocniejszych leków... – podchwyciłem.

-Podobno Przodkowie umieli leczyć trąd, skrofuły i suchoty. Oraz inne choroby które gaszą dziś ludzki żywot jakby ktoś zdmuchnął świecę... Dziadek uznał że skoro i tak idziemy tak daleko możemy trochę nałożyć drogi by zbadać to miejsce. Gdyby rzeczywiście udało się odzyskać dawne receptury... Zachowaliśmy bardzo niewiele z ich wiedzy. Znasz moc wierzbowego cukru. Starym ludziom którym dokucza wole podaje się ekstrakt tłoczony na zimno z owczych tarczyc. Używamy też zasypki do która w kilka dni gasi gorączki i pozwala się zabliźnić ranom. Kapłani z Domu Noży do dziś dokonują operacji których nie podjęli by się znachorzy pierwobylców. Noga twojego brata wydawała się nie do uratowania a jednak chodzi, po prawdzie o kulach. Jednak większość wiedzy medycznej i receptur przepadła.

-Pójdziemy, pozbieramy te płyty... – zaczęła Tyra.

-Jeśli są odlane w metalu i jest ich sporo to przepiszemy raczej ich treść – zasugerowałem. – Tylko jak odnajdziemy to miejsce skoro nie żyje jedyny człowiek który je widział? Miał nas tam zaprowadzić? Zostawił może jakiś wskazówki?

 

/fragment powieści fantasy pod roboczym tytułem "Przetaina"/

ech szwaby...

https://wpolityce.pl/historia/564592-ambasador-niemiec-ze-wstydem-opuscilismy-dzis-flagi

wisi mi co niemcy robią ze swoimi flagami.

trzy miliony złotych - na tyle wyceniam ich zobowiązania wobec mojej rodziny 

ich kadry

https://niezalezna.pl/409705-imprezowy-wpis-rafala-trzaskowskiego-internauci-przypominaja-dzis-jest-1-wrzesnia

Panie trzaskowski - proszę opowiedzieć wyborcom - co pański dziadek robił podczas wojny? 

Ech, debile

https://wpolityce.pl/spoleczenstwo/564525-nie-ma-mowy-o-obostrzeniach-minister-zdrowia-o-prognozach

a co robcie żeby nie było tego 1000 zakażeń dziennie w II połowie września?

 przecież coś robicie, cokolwiek?

nic?

*

czy na każde dziecko czeka na ławce choćby najprostrzy i najtańszy test? 

też nie? 

dlaczego?

Inflacja

Istnieją 3 główne powody wzrostu cen:

Po pierwsze: Inflacja – towaru jest mało, nie da się szybko wyprodukować więcej, kasę się dodrukowuje więc ludzie mają jej więcej więc kupują co mogą, w sklepach pojawiają się braki a ceny rosną...

Po drugie: Zmowa cenowa. Towaru jest pod dostatkiem, ludzie mają pieniądze ale dystrybutorzy są w stanie spotkać się po cichu i dogadać by solidarnie podnieść ceny i wydoić ludzi z ich kasy, w dodatku bez ponoszenia jakichkolwiek nakładów...

Po trzecie: Spekulacja. Pojawia się grupa cwaniaków dysponujących kasą. Wybierają jakieś dobro – zazwyczaj takie które trudno wyprodukować i zaczynają je sukcesywnie wykupywać. To może być złoto, to mogą być mieszkania, to mogą być akcje firm określonej branży.

Popatrzmy za okno. Czy zachodzą czynniki mogące spowodować inflację? Towaru mamy pod dostatkiem, produkcja ani import nie są zagrożone. Nie mamy więcej pieniędzy – po zawirowaniach z covidem – raczej zaciskamy pasa.

Co więcej inflacja jest łatwa do wykrycia – wzrost cen powoduje oslabienie siły nabywczej pieniądza a tym samym spadek jego wartości w stosunku do koszyka walut. Tymczasem kurs złotego w stosunku do dolara, euro czy funta nie zmienia się jakoś specjalnie. Np. korona norweska kosztuje ok. 50 groszy i ta cena nie zmieniła się od ojej pierwszej wyprawy w 1999 roku.

Czy możliwa jest zmowa cenowa? TAK. Około 90% handlu żywnością jest w rękach zaledwie kilku zagranicznych korporacji. Podobnie (choć w mniejszym stopniu) handel materiałami budowlanymi i artykułami wyposażenia wnętrz.

Czy jest możliwa presja spekulacyjna? TAK. Po raz pierwszy widizleiśmy to przed wejściem do UE. Jeszcze w 2003-cim roku kupowałem mieszkanie po 1720 zł/m2. Zaraz po wejścu do UE i otwarciu rynków w Krakowie pojawili się „inwestorzy” – głównie Hiszpanie, kupowali na pniu mieszkania w nowych inwestycjach windując niemiłosiernie ceny. Pięć lat później na tym samym osiedlu cena dobijała 5500 zł/m2. Podobny mechanizm zachodzi obecnie – mimo kryzysu spowodowanego epidemią ceny w centrum Krakowa skoczyły z ok. 7-7,5 do 9-10 tyś/m2.

Moim zdaniem wzrost cen obserwowany wokoło to kombinacja głównie czynnika drugiego i trzeciego. Bezlitosna eksploatacja naszego kraju i społeczeństwa przez międzynarodowych spekulantów.

o zdziczeniu

https://wpolityce.pl/kryminal/564315-nasz-news-zbezczeszczono-grob-duchownego-w-podkowie-lesnej

Lewactwo szczuje i judzi, bojówki zaczynają atakować ludzi, niszczą ich mienie, profanują groby, pomniki, pamiątki...  Na razie z ich punktu widzenia jest cool - koszta akcji minimale a ofiarą padają "prawacy", "oszołomy".& "faszyśćci"  

Lewacwo nie wie jak łatwo można rozhuśtać nastroje społeczne i do czego to wszystko może doprowadzić. Wydaje im się że zawsze będą trzymali ster - ale gdy zbudzą się demony także po drugiej stornie konfliktu - to oni mogą równie łatwo paść ofiarą. 

Chamstwo i agresja są jak smoła - brudzą wszystko wokoło.