BLOG

wedrowycz banner1

Program ROP - 1995

Przeglądając różne papiery natrafiłem na broszurę otrzymaną w 1995 roku a zawierającą „Program Naprawy Państwa”. Pamiętam „nocną zmianę” – przerażenie agentów SB zagrożonych ujawnieniem ich teczek i w konsekwencji paniki obalenie rządu mec. Olszewskiego. Pamiętam nieustanną nagonkę medialną niszczącą jego kolejną inicjatywę - Ruch Odbudowy Polski.

Co proponował?

-uzdrowienie gospodarki poprzez przebudowę systemu bankowego – dziś kredyt się po prostu bierze, wtedy trzeba go było „załatwiać”

-zmianą systemu podatkowego. Chciał ograniczyć konsumpcję luksusową, ale dać ulgi inwestycyjne i wprowadzić mechanizmy prorodzinne

-uchylić przepisy dławiące drobną przedsiębiorczość

-uderzyć w mafię

-dokonać audytu majątku państwowego przejętego przez spółki i osoby prywatne

-reprywatyzacja

-przeznaczenie majątku z prywatyzacji na stworzenie funduszy emerytalnych (to zrabował Korwinowi-Mikke).

-program przebudowy rolnictwa i zwiększenia jego konkurencyjności

-walka z bezrobociem nie poprzez zasiłki ale roboty publiczne

-nowa ustawa o opiece zdrowotnej

-uzdrowienie sytuacji w szkołach

-system stypendiów dla najzdolniejszej młodzieży

-zmniejszenie liczby urzędników (wtedy było ich ok 200 tyś dziś 800 tyś)

-decentralizacja administracji

-powołanie apolitycznej służby cywilnej

-powszechny program osiedleńczy zapewniający rodzinom uzyskanie własnego mieszkania w ciągu 4-5 lat.

-wejście do NATO

-opracowanie planów obrony kraju opartych mocno na możliwościach polskiego przemysłu zbrojeniowego.

Oczywiście media jak to zwykle opluły „oszołoma”. Niektóre jego postulaty próbowano jednak wprowadzić na przestrzeni kolejnych 18 lat – a w każdym razie pojawiały się w programach bardz różnych ugrupowań politycznych.

Flota wojenna

Polska zbuduje nową fotę wojenną – w planach jest wydanie 900 milionów złotych rocznie na ten cel. Pomysł uważam za cool. Ale z pewnymi zastrzeżeniami.

Po pierwsze nie mamy kasy. A nawet gdybyśmy ją mieli to są znacznie pilniejsze wydatki. A nawet gdybyśmy mieli kasę na wojsko – to chyba bardziej zagraża nam wojna lądowa – np. rajd czołgów z baz na Białorusi ku Warszawie uważam za bardziej prawdopodobny niż desant ze strony floty bałtyckiej…

Po drugie jak już zbierzemy tę kasę to wypłynie z naszego kraju i podniesie dobrobyt innym ludom. Zarobią ją obcy – nasza stocznia „wojenna” jest od lat w rozsypce.  

Dzietność

Dzietność w Polsce wynosi 1,3 dziecka na kobietę. Dzietność Polek na Wyspach Brytyjskich przekracza 2,5 dziecka na kobietę.

Postępowcy z RFN

Niemieccy "zieloni" chcą zdepenalizować kazirodztwo. Moim zdaniem głosy oburzenia możemy sobie darować. Niech to uchwalją „na zdrowie” – i tak będzie to przepis MARTWY. Biorąc pod uwagę nikłą dzietność niemieckich kobiet, oraz fakt że ogromny odsetek populacji to depozyty genetyczne jedynie-dziecko-dwójki-jedynaków potencjalni kazirodcy i tak nie będą mieli czego bzykać. 

Pustki w skarbcu KUL

                Datki „z tacy” przeznaczane na utrzymanie KUL spadły w ciągu ostatniego roku o 2/3. (z ok 10 milionów zł do ok 3 milionów). Z jednej strony rozumiem „moherów”. Nazwa „uczelnia katolicka” do czegoś zobowiązuje. Tymczasem wśród kadry znajdują się TW SB, doktoraty honoris causa przyznawane były postaciom kontrowersyjnym, a dodatku ludzi głęboko wzburzyła decyzja o otwarciu kierunku gender studies. Po długim paśmie kompromitacji zaufanie do uczelni mocno spadło…

                Z drugiej strony podejrzewam że ten odpływ darczyńców to obraz tragicznej kondycji ekonomicznej naszego społeczeństwa.

Faschyzm nie przejdzie

                Przemysława Holochera – przywódcę ruchu narodowego spotkała przykrość. Jakieś świnie włamały się na jego konto na facebooku i upubliczniły w necie jego prywatną korespondencję oraz zdjęcia rodzinne. W necie oczywiście zawrzało – lewicowe media zachłysnęły się z radości że oto ujawnione zostały największe sekrety „faszysty”. Przejrzałem sobie kilka serwisów i ku swojemu zdumieniu znalazłem tylko rytualne napiętnowania nacjonalizmu. Treść upublicznionych materiałów ma być „porażająca” ale jakoś dziwnym trafem nikt nie zamieścił żadnych smakowitych cytatów…

Piękna Svea idzie na śmierć.

                Szwecja przyjęła około 14 tyś uchodźców z Syrii. W dodatku pozwoli im sprowadzić rodziny. Rozumiem piękno tego gestu i chęć niesienia pomocy bliźnim. Doceniam i pamiętam też fakt że bezpośrednio po zakończeniu II wojny światowej Szwecja przyjęła na leczenie dziesiątki tysięcy ofiar niemieckich obozów koncentracyjnych. Widzę jednak trzy problemy:

Czy o zakończeniu wojny domowej ci ludzie będą odstawieni do ojczyzny czy też pozostaną w Szwecji?

Czy przy podejmowaniu tej decyzji została wzięta pod uwagę opinia szwedzkiego społeczeństwa? (zakładam że społeczeństwo to posiada jeszcze jakąś opinię…)(a po wiosennych burdach z muzułmanami usprawiedliwiam fakt że może to być opinia negatywna!)

Dlaczego to kraje europejskie muszą przyjmować uchodźców wyznających islam? Przecież w ta fala uchodźców powinna znaleźć opiekę w Kuwejcie, Bahrajnie, Dzibuti, Iranie, ZEA, Arabii Saudyjskej, Malezji i innych cholernie bogatych roponośnych krajach arabskich.

Żal mi pięknego kraju, cholernie żal mi sympatycznych i gościnnych Szwedów... 

żyje nam się lepiej, żyje nam się weselej

Pan premier ogłosił dziś koniec kryzysu. Miałem krzyknąć „hura”, problem w tym że po szesiu latach kłamstw jakoś nie mogę uwierzyć w to co mówi…

Quer na UW

                Na Uniwersytecie Warszawskim dzieje się źle i to od wielu lat. Za moich czasów uczelnia była przytułkiem dla wielu czerwonych zombie. Mimo że kodeks karny zabraniał propagowania ideologii totalitarnej przy wydziale filozofii z błogosławieństwem uczelni funkcjonowało „kółko młodych marksistów”, a poszedłszy na wykład z etnografii zostałem uraczony porcją napuszonego bełkotu broniącego marksistowskiego sposobu analizy badanych kultur. Minęły lata

                Obecnie jak się okazuje władze uczelni sponsorują klub „kochających inaczej” któremu niedawno jeszcze szefował typek publicznie deklarujący się jako …pedofil. Typek ten doktorantem uniwersytetu już nie jest, (zrezygnował) ale nadal wygłasza „gościnnie” wykłady. Co szczególnie ciekawe po nagłośnieniu sprawy przez prawicowe media zboczeniec zaczął iść w zaparte tłumacząc że żartował, jego wypowiedzi (zawarte na jego własnym blogu!!!) "zmanipulowano" etc.

               Co szczególnie przykre - media już zaczynają go bronić. Miejsca na łamach i wsparcia udzieliła mu niezawodna przyjaciółka wszelkich odmieńców gazeta „wybiórcza”, której szef jak powszechnie wiadomo od lat kumpluje się z pedofilskimi celebrytami w rodzaju D.Cohn-Bendita czy R.Polańskiego…  

Żelazny elektorat w akcji

                Były członek PO, domniemany potomek Jana III Sobieskiego, „Siekiera z Wawelu” uniewinniony. Przypomnę że osobnik ten ganiał za turystami z siekierą i próbował rozjeżdżać ich samochodem którym przedarł się na dziedziniec zamku…