BLOG

 

upior-w-ruderze

12 tyś w plecy!

                Janusz Korwin Mikke został ukarany obcięciem 10 diet europoselskich co oznacza uderzenie po kieszeni za 3 tyś euro. Za co wlepiono mu karę na 12 tysięcy złociszy? W przemówieniu na temat pracy młodzieży użył słowa „Murzyn”.

                To rasistowskie słowo w zacofanym, ciemniackim ksenofobiczno-moherowym języku polskim jest chwilowo dozwolone. Ale na eurosalonach eurooszołomów jego użycie jest już jak widzimy surowo karane…

z kuźni

Siedział na ławce opodal i gapiąc się na nóżki mijających go turystek przeżuwał kebab. Podszedłem i dosiadłem się obok. Policzyłem powoli do dziesięciu żeby się choć trochę uspokoić.

                -Wspominałeś że jesteś po to by dostarczyć mi absolutnie wszystko czego potrzebuję… - zagadnąłem.

                Przełknął to co miał w ustach.

                -Owszem. Co zatem potrzeba?

                -Przydałaby mi się kominiarka i pistolet z tłumkiem…

                Głupio to zabrzmiało. Życzenie też było głupie. Ale nie okazał zdziwienia.

                -Da się załatwić powiedzmy na jutro rano – powiedział całkowicie spokojnie. – Ale jako człowiek reprezentujący interesy naszego pracodawcy wolałbym wiedzieć po co?

                -Muszę przestrzelić kolana jednemu łajdakowi – wyjaśniłem.

                -Rozumiem – szczurogęby nadal nie okazywał zdziwienia jakby przestrzeliwanie kolan było dla niego czymś kompletnie normalnym. – Pro form muszę jednak zapytać: Czy to w jakiś sposób wiąże się z naszymi poszukiwaniami?

                -Dzięki temu odzyskam spokój ducha niezbędny do dalszej pracy.

Serce w koniaku.

                W Warszawie odbyła się wczoraj konferencja prasowa zespołu badawczego. Jak nas poinformowano w nocy z 14 na 15 kwietnia br. serce Fryderyka Chopina przechowywane w warszawskim kościele św. Krzyża zostało poddane pierwszym oględzinom od 1945 roku. Zespół pod kierownictwem prof.Tadeusza Dobosza (Katedra Medycyny Sądowej – Wrocław) rozkuł filar w którym jest zamurowane, otworzył kolejno skrzynkę i metalową puszkę. Wewnątrz stwierdzono obecność szklanego cylindra wypełnionego płynem konserwującym barwy żółtej (nie wykluczone że jest to …koniak), zawierającego serce kompozytora. Stan zachowania narodowej relikwii oceniono jako bardzo dobry. W ciągu 160 lat ubyło około centymetra płynu konserwującego. Słój nie był otwierany – poprzestano na oględzinach. Kolejna inspekcja przewidziana jest za 50 lat.

                Przy okazji warto wspomnieć o sercu Tadeusza Kościuszki. Generał miał gest i fantazję – umierając zapisał je nastoletniej Emilii Zelter – córce właściciela domu w którym miał stancję. Przeszło 50 lat później od jej potomków relikwię pozyskało muzeum w Raperswilu, skąd po kolejnym półwieczu trafiło do Polski. Specjaliści alarmują że w przeciwieństwie do serca Chopina zostało ono zabalsamowane a do kryjącej je puszki od bardzo dawna nikt nie zaglądał. Pora by i jemu przyjrzeli się naukowcy.

Jeszcze o IQ

"Szopen" pisze:

I nie wierzę, by pan Pilipiuk miał 110.

1) chłopcy rozwijają się wolniej niż dziewczynki

2) testy, by być wiarygodne, muszą być przeprowadzone przez fachowców. Powyżej 110 to zaledwie górne 20-25% populacji

Moja odpowiedź:

to był tekst z kiosku ruchu i robiłem go sobie na pierwszym roku studiów.

odnoszę wrażenie graniczące z pewnością że szkoła solidnie mnie ogłupiła więc może w podstawówce też miałem ze 140?

Przyjmijmy że teraz mam 90 IQ i nie żryjmy się już o to

O może tak: niech każdy sobie zrobi test i ustali co mu wolno:

70 IQ - niech pisze fabularyzcje gier komputerowych.
75 IQ - harlekiny
80 IQ - głównonurotwa powieść obyczajowa
85 IQ - fantasy
90 IQ - fantastyka na wesoło
95 IQ - horror
100 IQ - cyberpunk
105 IQ - spaceopera
110 IQ - fantastyka socjologiczna

więcej niż 110 IQ? nie zawracaj facet głowy, rzuć w diabły pisanie książek, nie marnuj czasu - wio na politechnikę kraj potrzebuje inżynierów bardziej niż pisarzy!!!

Ech...

Ksiądz z Kaszub oskarżony o pedofilę został dziś doprowadzony do więzienia. 

Problem w tym że sądy 3 instancji zignorowały dowód jego niewinności - istnieje bowiem nagranie rozmowy dziewczyny która księdza oskarżała. Problem w tym że wedle sądu nagrania dokonano niezgodnie z prawem, zatem nie może być dowodem w sprawie.

http://www.youtube.com/watch?v=hiSWj8m0L3c

O całej aferze pisał kilka miesięcy temu tygodnik "W sieci". oraz portal "W polityce"  

http://wpolityce.pl/polityka/182966-ujawniamy-tasmy-niewinnosci-ksiedza-skazanego-za-pedofilie-dlaczego-prokuratura-powierzyla-sprawe-bylemu-esbekowi-kto-zgubil-dowody-i-dlaczego-umorzono-sledztwo

De facto mamy do czynienia z linczem sądowym. 

 

IQ a pisanie.

z dyskusji na weryfikatorium - czy inteligencja jest potrzebna do pisania książek, a jeśli tak to ile jej potrzeba...

**********

w testach wychodziło mi max 110 IQ przy normie 100
znajomemu w wieku lat 6-ciu wyszło 70 IQ (czyli poziom bystrego owczarka) - chcieli go wsadzić do szkoły specjalnej...

generalnie - spotkałem zw życiu cała masę pisarzy których podejrzewam że mieli znacznie więcej W zasadzie nie tylko pisarzy

Obiektywnie:

w podstawówce czułem się autentycznie mądrzejszy od wszystkich w klasie. Ale to była taka klasa że może ze 20% czytało książki... W liceum poczułem że wokoło jest masa ludzi co najmniej tak bystrych jak ja, a na studiach to w ogóle byłem w dolnych 20%.

*

Ja to rozdzielam.

jest wiedza - czyli jak się naczytamy mądrych książek to znamy zasób poglądów i argumentów autorów. Jak czytaliśmy prace wybitnych naukowców to możemy niejedengo znawcę tematu zagiąć. Jeśli przy tym przestrzegamy BHP słuchając uważnie, żadko się udzielając i gadając tylko o tym o czym dużo czytaliśmy - będziemy uchodzić za mądrego człowieka.

jest bystrość - czyli umiejętność łączenia jednego z drugim. Tzn. poza cytowaniem mądrych ludzi zaczynamy dostrzegać że to i owo do siebie pasuje. Potrafimy z różnych argumentów wyciągnąć własne wnioski. Jak jesteśmy bystrzy to potrafimy z nielicznych przesłanek wydedukować prawdziwy obraz rzeczywistości. Nie znamy wzoru fizycznego ale potrafimy wykombinować z jakich innych da się go wyprowadzić. Nie umiemy zbudować silnika dźwigu, ale omijamy ten problem stosując wielokrążek.

jest mądrość - czyli umiejętność wyrokowania o sprawach życiowych na podstawie doświadczenia własnego i innych ludzi, zdolność znajdowania analogii. Mądra kobieta ze wsi potrafi przewidzieć że małżeństwo wnuczki się rozleci...

dopiero te 3 cechy zebrane do kupy dają inteligencję jako taką. Trzeba harmonijnie połączyć zasób różnorodnej wiedzy fachowej z umiejętnością wyciągania wniosków z przesłanek i umieć zastosować to w życiu.

czwartym elementem jest umiejętność słuchania drugiego człowieka i gdy zajdzie potrzeba przyjmowania dobrych rad.

*

Czyli:

Jak kto głupi - nich bardzo dużo czyta. Może będzie cytował przemyślenia profesorów a nie swoje własne ale przynajmniej nie wyjdzie na kompletnego idiotę.

*

Wyróżniłbym jeszcze inteligencję paradoksalną - umiejętność skojarzeń szalenie odległych. Profesor Zin spostrzegł że powierzchnia okna pokoi królewskich na Wawelu odpowiada mniej więcej powierzchni ówczesnej chłopskiej chaty.

wydało Mu się to ważne. Mnie to zafascynowało - choć nie wiem co z tego wynika...

*

no i te dziwne przypadki "coś-za-coś" gdy ktoś nie umie się nauczyć alfabetu na pamięć ale genialnie gra na skrzypcach.

 

Kopacz metr w głąb

Nowej "pani" premier dla przypomnienia w co się wpakowała.

Art. 127. Zamach stanu

§ 1. Kto, mając na celu pozbawienie niepodległości, oderwanie części obszaru lub zmianę przemocą konstytucyjnego ustroju Rzeczypospolitej Polskiej, podejmuje w porozumieniu z innymi osobami działalność zmierzającą bezpośrednio do urzeczywistnienia tego celu, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 10, karze 25 lat pozbawienia wolności albo karze dożywotniego pozbawienia wolności.

§ 2. Kto czyni przygotowania do popełnienia przestępstwa określonego w § 1, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 3.

Art. 129. Zdrada dyplomatyczna

Kto, będąc upoważniony do występowania w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej w stosunkach z rządem obcego państwa lub zagraniczną organizacją, działa na szkodę Rzeczypospolitej Polskiej, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.

Art. 132. Dezinformacja
Kto, oddając usługi wywiadowcze Rzeczypospolitej Polskiej, wprowadza w błąd polski organ państwowy przez dostarczanie podrobionych lub przerobionych dokumentów lub innych przedmiotów albo przez ukrywanie prawdziwych lub udzielanie fałszywych wiadomości mających istotne znaczenie dla Rzeczypospolitej Polskiej, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.

 

Art. 134. Zamach na życie Prezydenta

Kto dopuszcza się zamachu na życie Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 12, karze 25 lat pozbawienia wolności albo karze dożywotniego pozbawienia wolności.

*

Może trzeba było zostać na pewnej posdzie w przychodni w Radomiu? 

Nie pchać się do "stolycy" między kamienie młyńskie polityki? 

120 tyś rocznie

                Ostatnio rokrocznie do krajów UE przedostaje się około 120-130 tyś nielegalnych imigrantów z Lewantu i Maghrebu. Kraje europejskie większości z nich nie są w stanie deportować gdyż przybysze pochodzą z krajów gdzie toczy się wojna ich powrót do domów mógłby zakończyć się tragicznie. Europejska lewica ochoczo legalizuje więc ich pobyt, przyznaje lokale socjalne i zasiłki oraz dba by jak najszybciej uzyskali prawo głosu – przynajmniej w wyborach samorządowych (opisywała ten proceder Oriana Falaci). Zalegalizowani oczywiście głosują na swoich dobroczyńców stając się obok autochtonów-meneli głównym elektoratem eurolewactwa. (Robotnicy w Europie zachodniej od dawna nie są na tyle głupi by dmuchać balonik socjalizmu – trzeba więc sięgać po tzw. „elektorat zastępczy”.

                Ogromna masa kompletnie bezproduktywnej ludności napływowej żyjącej z socjału stanowi ogromne obciążenie gospodarki krajów UE. Być może to wielomilionowym rzeszom imigrantów zachód „zawdzięcza” obecny kryzys?

                Rozwiązaniem byłoby skierowanie fali uchodźców do spokojnych, zasobnych i bajecznie bogatych krajów Zatoki Perskiej – w końcu szejkowie naftowi są ich braćmi w wierze a Koran nakazuje głodnego (muzułmanina) nakarmić i przyodziać… Przypuszczam jednak że szejkowie wychowani w innych wartościach niż socjalizm nakarmiwszy głodnych zagonili by ich do roboty.

IPN działa

                Na Cmentarzu w Gdańsku 12 września po dłuższych poszukiwaniach dokonano ekshumacji czterech ciał pogrzebanych pod jedną z alejek. Zwłoki znajdowały się około 40 centymetrów poniżej obecnego poziomu ziemi, złożono je w drewnianych skrzyniach bez wieka.

                Na kościach naleziono ślady po kulach. Jeden szkielet należał do młodej dziewczyny. Dobito ją metodą katyńską – strzałem w potylicę. Na podstawie innych danych przypuszcza się że są to szczątki Danuty Siedzikówny „Inki”, oraz Feliksa Selmanowicza "Zagończyka”. Szczątki zostaną poddane badaniom genetycznym. Tożsamość dwu pozostałych ofiar jest chwilowo zagadką.

IPN działa

                Na Cmentarzu w Gdańsku 12 września po dłuższych poszukiwaniach dokonano ekshumacji czterech ciał pogrzebanych pod jedną z alejek. Zwłoki znajdowały się około 40 centymetrów poniżej obecnego poziomu ziemi, złożono je w drewnianych skrzyniach bez wieka.

                Na kościach naleziono ślady po kulach. Jeden szkielet należał do młodej dziewczyny. Dobito ją metodą katyńską – strzałem w potylicę. Na podstawie innych danych przypuszcza się że są to szczątki Danuty Siedzikówny „Inki”, oraz Feliksa Selmanowicza "Zagończyka”. Szczątki zostaną poddane badaniom genetycznym. Tożsamość dwu pozostałych ofiar jest chwilowo zagadką.