BLOG

 

upior-w-ruderze

O odszkodowaniach

                Opozycjoniści represjonowani w okresie rządów Jaruzelskiego otrzymują odszkodowania. Ostatnie dwie zasądzone kwoty to 85 i 140 tyś. Wydawać by się mogło że to dużo – jednak w tym drugim przypadku kwotę otrzymał działacz którzy skazany na 5 lat po 1,5 roku więzienia zdołał zbiec i przez kolejne 4 lata ukrywał się. Wyniku represji stracił także pracę, mieszkanie, porzuciła go żona a syn popełnił samobójstwo.

                Uważam że ludziom walczącym z komuną odszkodowania należą się jak psu buda widzę tylko dwa problemy.

                Po pierwsze nie ponieśli żadnych konsekwencji sędziowie i prokuratorzy odpowiedzialni za te szykany. Nie zostali też ukarani milicjanci esbecy odpowiedzialni za łamanie ówczesnego kalekiego „prawa”.

                Po drugie te kwoty powinny być wypłacane z kieszeni ubeków. W III RP nadal żyje 24 generałów SB. Każdy pobiera emeryturę w wysokości 9 tyś zł (podstawa) + dodatki.

obietnice urzędasów

                Warszawskie metro nitka nr 2 - zostanie otwarte przed wyborami samorządowymi. Otwarte – to nie znaczy od razu dopuszczone do użytku – testy i próbne jazdy potrwają kolejne kilka tygodni. Naprawdę mało kto już pamięta obietnice władzy że linią tą pojadą kibice na euro 2012…

O izolacji

                Ukraina walczy z Rosją. Unia Europejska wypowiedziała kilka rytualnych wyrazów oburzenia, ale chyba mało kto oczekiwał poważniejszej reakcji. W Polsce która stała się z dnia na dzień państwem przyfrontowym na ogromną skalę rozwijana jest operacja propagandowa kremla sprowadzająca się do lansowania prymitywnej tezy „Majdan = UPA”, "Ukraińcy = faszyści". 

                A ja wyobrażam sobie scenariusze kolejnych etapów. Mamy dwa regiony o ogromnej wartości gospodarczej – pierwszym jest Śląsk ze swoimi kopalniami i resztkami przemysłu. Drugim Suwalszczyzna ze złożami rud polimetalicznych wartych miliardy dolarów.

                Wyobrażam sobie że tracimy Suwalszczyznę i nagle stajemy do konfrontacji z Rosją całkowicie wyizolowani bo w mediach na całym terenie UE piszą o nas „to kraj przez który wybuchła już jedna wojna, kraj gdzie były słynne polskie obozy - nie warto pomagać narodowi antysemitów”.

wieści z Chin

Chiny tną podatki dla małych firm. 

firmy osiągające miesięczny przychód do 30 tys. juanów (ok. 5 tys. dolarów) będą całkowicie zwolnione z VAT-u i odpowiednika polskiego CIT-u. Ponadto firmy zaangażowane w projekty ważne dla Pekinu lub sprowadzające zaawansowane technologie niedostępne w Państwie Środka nie muszą opłacać cła.

http://www.bankier.pl/wiadomosc/Chiny-tna-CIT-i-VAT-dla-firm-600-mln-oszczednosci-7218794.html

dodajmy że vat w Chinach wynosi 3%

Po premierze

zagin

„Zaginiona”

Przypadki chodzą po ludziach. Czasem zwykłe przemeblowanie pokoju może nas rzucić w wir niezwykłych i groźnych wydarzeń.

W „Zaginionej” powracają kuzynki Kruszewskie. Czwarty tom ich przygód to właściwie dwie mikropowieści: „Zaginiona” właśnie i „Czarne skrzypce”. Dwie szalone niewiasty w Krakowie: archaiczna, choć w XXI wieku nieźle sobie radząca alchemiczka Stanisława i sceptyczna wobec nienaturalnych zjawisk, na wskroś nowoczesna Katarzyna. Powraca nawet księżniczka Monika w sposób… hm, fragmentaryczno-epizodyczny.

Co nas czeka tym razem? Starcia na broń białą w krakowskich zaułkach były, teraz czas na broń obuchową. Niestereotypowe podejście do problemów i zdecydowanie nieszablonowe sposoby ich rozwiązywania (ścieżki myśli kilkusetletniej psychopatki oraz byłej agentki CBŚ przejmują dreszczem…). Dowiemy się, jakie niebezpieczeństwa czyhają na alchemików (nie, nie tylko te w bramach…), poznamy objawy choroby zawodowej nieistniejącego zawodu, leczonej nieistniejącymi ziółkami. Wyruszymy na poszukiwania nieistniejącej wyspy… A wszystko to okraszone i omaszczone ciekawostkami i smaczkami z przeróżnych dziedzin, od pozyskiwania drewna na skrzypce po legendy żydowskie. Interdyscyplinarność zainteresowań Autora objawia się na kartach książki, ubarwiając i uwiarygadniając świat.

Ale nie tylko z tych powodów warto sięgnąć po tę książkę. Bohaterowie przypominają, co jest naprawdę ważne. Dla jakich wartości warto żyć i w obronie ich zginąć. Przypominają, że honor, szlachetność, wiara, godność, patriotyzm i więzi rodzinne nie zaniknęły w naszych odhumanizowanych (czy na pewno?) czasach. Dziękuję Autorowi za pełnienie misji. A tak na marginesie, nadzieją napawa fakt, że słowa niosące podobne treści znajdują coraz szerszy odzew.

                                                                                                                                                           A.Dumańska

Chwalą nawet...

Jest już pierwsza recenzja "Zaginionej"

http://efantastyka.pl/zaginiona

Obudowa Akademii

Czytam „Akademię Pana Kleksa” i mimowolnie zestawiam ją w myślach z Harrym Potterem. W sumie fabuła jest podobna. Chłopak w szkole która jest jego drugim domem & podstępny wróg który dąży do destrukcji jego świata. Widać ewolucję prozy. I widać ze niestety Akademia staje się sympatyczną ramotką. Tylko co robić? Napisać dzieło Brzechwy od nowa dodać 300 stron nowych wątków. Można oczywiście to zrobić. Tylko czy warto i czy tak się godzi?

Trzeci bok trójkąta

                „Profesor” hartman za popieranie kazirodztwa wyleciał z komisji etyki i z jaczejki palikota. (władze UJ niestety chyba się boją swoich teczek bo z grona pracowników uczelni wykluczony nie został). W tej chwili czarne chmury zbierają się nad minister m.fuszarą która splamiła się podobnymi wypowiedziami na konferencji o rodzinach „nienormatywnych” zorganizowanej przez środowiska gender & quer.

                Społeczeństwo wreszcie choć minimalnie zareagowało na łamanie kolejnego tabu… Boję się jednak że to tylko element długiej partii szachów. Legalizacja kazirodztwa domyka trójkąt złożony z prawa adopcji dla homoseksualistów i depenalizacji pedofilii.

                Homoadopcje w wielu krajach UE są już legalne. Liczba przypadków gwałtów i molestowania adoptowanych dzieci władzy i wymiarowi sprawiedliwości na razie nie spędza snu z powiek. Depenalizacja pedofilii chwilowo idzie powoli – ta karta jest jeszcze potrzebna inżynierom społecznym by walić propagandowo w kościół – choć na to co wyrabiają muzułmanie już patrzy się przez palce. Kazirodztwo na razie legalne jest tylko w Szwecji (mogą się tam żenić rodzeństwa przyrodnie posiadające jednego wspólnego rodzica).

                Domknięcie trójkąta oznaczać będzie niewyobrażalna krzywdę dla wielu dzieci – i ŻADNYCH możliwości przeciwdziałania. Obecne trendy inżynierii społecznej wydają się śmiertelnie niebezpieczne…

Dwie niezbędne ustawy

Ustawa o śmierci cywilnej.

Każdy urzędnik państwowy, lub pracownik instytucji państwowych który popełni przestępstwo, splami honor urzędu, naruszy etykę zawodu, lub w inny drastyczny sposób naruszy normy współżycia społecznego poza karami przewidzianymi przez kodeks karny, kodeks wykroczeń i regulaminy wewnętrzne instytucji w której pracuje podlega procedurze „Śmierci Cywilnej”.

„Śmierć Cywilna” to dożywotnie pozbawienie czynnych i biernych praw wyborczych, zakaz pełnienia jakichkolwiek funkcji publicznych, zakaz zatrudnienia w jakichkolwiek urzędach i instytucjach państwowych, zakaz prowadzenia działalności gospodarczej oraz zakaz zatrudnienia w zawodach zaufania społecznego (lekarz, strażak, policjant, nauczyciel, dziennikarz, listonosz, strażnik, ochroniarz, kasjer bankowy, konwojent, konduktor).

Ustawa o zdradzie Ojczyzny.

Osoby które pełniąc funkcje publiczne lub pracując w zawodach zaufania społecznego przez świadome działanie lub zaniechanie i lekceważenie obowiązków naraziły na szwank dobre imię, bezpieczeństwo lub interesy Rzeczpospolitej, poza karami przewidzianymi w kodeksach podlegają procedurze „Śmierci Cywilnej” przy czym w ich przypadku procedura ta obejmuje także ich potomstwo biologiczne i przysposobione oraz potomków do trzeciego pokolenia. W uzasadnionych przypadkach procedura może być rozciągnięta na innych członków rodziny zdrajcy.

Warsiafka rzondzi!

W Warszawie po 3 letniej przerwie uroczyście otwarto ulicę Targową. Była zamknięta bo kopano metro. A tak konkretnie to kawałek tunelu i jedną stację. Jako malkontent widzę dwa problemy:

Po pierwsze dlaczego dopiero teraz – skoro ta nitka metra miała być oddana na euro 2012. (sam premier tusk obiecał że kibice metrem pojadą na stadion). 

Po drugie – czy to nie chory absurd by na 3 lata wyłączyć główną arterię dzielnicy? Rozumiałbym jeszcze na 3 miesiące... co robiono przez tyle czasu?