BLOG

wedrowycz banner1

Podwójna okupacja...

Nasza rzeczywistość kształtowana jest przez dwie grupy czynników:

1) obiektywne trudności zewnętrzne.

a) przegrana wojna i straszliwie zniszczenia kraju
b) w tym zagłada elity.
c) długotrwała okupacja wiążąca się z narzuceniem tragicznych rozwiązań gospodarczych, demoralizacją i pauperyzacją społeczeństwa oraz dorżnięciem elit.
d) przez ostatnie 25 lat opresyjny charakter stosunków gospodarczych i politycznych z europą zachonią.

2) trudności wewnętrze:

a) powszechna demoralizacja społeczeństwa
b) klientyzm (władza dopieszcza grupy swoich wyborców kosztem społeczeństwa)
c) utrwalanie niewydolnego systemu gospodarczego
d) niski poziom edukacji
e) brak utożsamiania się władzy z narodem.
f) w ślad za tym opresyjność przepisów regulujących życie codzienne

Jesteśmy niszczeni i z zewnątrz i od środka.

Pełzający nazizm w urzędach

                Rodzina Bajkowskich po przeszło dwu latach walki sądowej została uniewinniona. Przypomnę pokrótce: Przed trzema laty ojciec rodziny zgłosił się do poradni psychologicznej pragnąc uzyskać trochę porad wychowawczych. Ponieważ trafił na fanatyków bezstresowego wychowania uznał ich „pomoc” za bezwartościową i zrezygnował z dalszych kontaktów. Niestety ludzie ci uznali że nie będzie im „moher & pisowiec” fikał i zaczęli go zastraszać a wreszcie do spółki z urzędasami MOPS oskarżyli go przed sądem o znęcanie się nad rodziną. Sąd odebrał mu dzieci i mimo diametralnie odmiennych opinii sąsiadów oraz wychowawców szkolnych umieścił je w domach dziecka. Po długiej batalii zdesperowany ojciec uzyskał uniewinnienie.

                Sądzę że teraz powinien walczyć o wielomilionowe odszkodowanie i karę bezwzględnego pozbawienia wolności dla sędziego, pseudopsychologów i urzędasów którzy usiłowali zniszczyć mu życie i rodzinę… Surowy i bezwzględnie wyegzekwowany wyrok powinien być ostrzeżeniem dla innych porywaczy dzieci. Powinien uświadomić im że żyją i pracują w Polsce, a nie w Szwecji czy RFN. To z naszych ziem hitlerowcy porwali celem germanizacji 250 tyś dzieci (do domów wróciło ok 25 tyś.) Tu nie ma i nigdy nie będzie zgody na takie praktyki.

Za Bugiem wrze

                Wieści z Ukrainy – bardzo niejednoznaczne. Jak się wydaje ludzie naprawdę się wkurzyli i będzie powtórka z pomarańczowej rewolucji. Partia „Swoboda” (nacjonaliści) prze do odwołania prezydenta. Relacje w polskiej prasie i na stronach internetowych – marne – od razu widać że wysłani tam dziennikarze nie znają ukraińskiego, rosyjskim też władają w umiarkowanym stopniu, a przede wszystkim nie bardzo łapią kto jest kim i komu o co chodzi…

                Media propisowskie skupiły się na wizycie Jarosława Kaczyńskiego – relacja bardzo ładna – przybył, wygłosił. Ukraińcy doceniają gest, lider opozycji - mistrz bokserski Kliczko też gościa ceni, a za to tuska i kwaśniewskiego jakoś nie lubi.

                Problem w tym że i ci dziennikarze nie do końca ogarniają temat…

Pisarka wszechstronna...

                Na forum onetu zawrzało – ukazał się artykuł o Krystynie Siesickiej – w którym wspomniano znaną już wcześniej sprawę. Kobieta ta pisywała bowiem nie tylko książki dla dzieci ale też donosy na kolegów po piórze, co zapewne w znaczący sposób wpłynęło na jej karierę i dochody. Niezorientowanym wyjaśniam że za komuny niejeden bestseler można było kupić wyłącznie spod lady i za bajońskie pieniądze bowiem by wydać książkę trzeba było mieć przydział papieru…

                Z komentarzy wynika że gimbusiarstwo nie ma dziś zielonego pojęcia co to była ubecja. Pranie mózgów przez michnikoidów dało efekty – szereg osobników rozczarowanych życiem w demokracji uważa że pisanie donosów było czynem chwalebnym – podtrzymywało istnienie PRL.

                Rozpacz…

Szczupła garstka

                Po wprowadzeniu stanu wojennego ludzie Jaruzelskiego odbyli około 7 tyś rozmów „wychowawczych” z sędziami, prokuratorami i adwokatami. Ich treści możemy się jedynie domyślać – bowiem nasza palestra z nielicznymi wyjątkami nadal zachowuje zmowę milczenia. Bezpośrednio po wysłuchaniu „pogadanek” 13 sędziów zrezygnowało z pełnionych funkcji. Kolejnych 25 najwyraźniej olało instrukcje junty, bowiem zostali zwolnieni z pracy dyscyplinarne.

                Może warto tu wspomnieć o dwu „sprawiedliwych” milicjantach. Płk Stanisław Trafalski i mjr Wiesław Piątek służący w strukturach wewnętrznych MSW po mordzie popełnionym na ks. Jerzym Popiełuszce uznali że ubecja coś mocno kręci - dlatego przeprowadzili własne śledztwo w sprawie przebiegu zbrodni i nieformalnych powiązań Grzegorza Piotrowskiego. Chyba trafili na naprawę ważny trop – zostali zamordowani a zebrany materiał przepadł.

                Garstka ludzi władzy którzy w imię własnej uczciwości sprzeciwili się systemowi jest jednak bardzo szczupła…

O szczurach

                Od tragedii Smoleńskiej minęły ponad 3 lata. Kilka tygodni temu wyciekły zdjęcia pokazujące jak premier tusk okazuje dziką radochę w obecności premiera FR. W.Putina. Okazuje tę radość w pobliżu miejsca gdzie spoczywają zwłoki Prezydenta RP, w pobliżu miejsca gdzie zginęła niemal setka Polaków, w tym członkowie PO. Okazuje ją stojąc być może przed zleceniodawcą tego mordu, lub wspólnikiem zbrodni. A nawet jeśli obaj są niewinni manifestuje najgorsze możliwe uczucie - mściwą radość ze śmierci człowieka który kiedyś zwinął mu prezydenturę sprzed nosa.

                Przez te trzy lata rządził nami człowiek pozbawiony nie tylko honoru ale elementarnej przyzwoitości. Człowiek który nawet jeśli nie jest bezpośrednio zamieszany w tę straszliwą tragedię nie ma kwalifikacji moralnych ani intelektualnych by nami rządzić.

                Ale nie o nim chcę dziś mówić. Chcę pisać o szczurach. Te zdjęcia wykonano trzy lata temu. Prawdopodobnie zrobił je fotograf kancelarii premiera. Były znane jakiemuś gronu osób z otocznia premiera. Nikt z nich nie puścił farby. Zachowywali omertę – zmowę milczenia. Pozwalali by rządził nami ktoś taki. Pozwalali by startował w wyborach. By toczył wewnątrzpartyjne wojenki. By tolerował zamienianie się kraju w korupcyjne bagno. Kryli go. Służyli mu wiernie. Dochowywali wierności – choć każde z tych zdjęć krzyczało do nich że służą złej sprawie i niegodziwemu człowiekowi.

                Dlaczego to robili? Czy poświęcali dobro kraju ze strachu czy dla utrzymania się u żłobu? Dlaczego zdjęcia jednak, wyciekły? Ktoś przestał płacić, czy może strażnicy tajemnicy pękli, ruszyło ich sumienie? A może o efekt wewnątrzpartyjnych wojen, albo lęk przed wizytą seryjnego samobójcy…

                Nie oni jedni zachowują daleko posuniętą „dyskrecję” – nie rozumiem zachowania członków BOR. Oni też milczą jak zaklęci. W roztrzaskanym samolocie zginęli ich koledzy z pracy. BOR dysponuje wiedzą o organizacji i przebiegu wizyty. Z okruchów informacji mogli poskładać sobie obraz bardziej pełny. Jednak nie wdrożyli własnego śledztwa. A jeśli je przeprowadzili – milczą co do jego wyników. A byłoby co badać. Poczynając od zagadki dlaczego żaden funkcjonariusz nie czekał na płycie lotniska na przylot głowy państwa…

                Prawda o Smoleńsku wyjdzie na jaw. Kiedyś… Tak jak po 3 latach wyciekły zdjęcia dokumentujące radość szefa rządu.

O drogich zabawkach

PKP pod wodzą odwołanego miłośnika zegarków zakupiły włoski pociąg Pendolino. Koszt inwestycji wyniósł ok 3 miliardy złotych. Obejmuje zakup 20 kompletnych pociągów (na razie jest jeden…) oraz budowę stacji obsługi technicznej tego cuda. Pendolino może pędzić z szybkością 300 km na godzinę – kłopot w tym że nie bardzo jest w naszym kraju gdzie – bo prostych długich odcinków torów mamy nie za wiele…

Za tę kwotę mogliśmy mieć 60 składów porównywalnej jakości ale produkcji krajowej. Z lokomotywami nieco słabszymi – jednak rozwijającymi 200 km/h – co na polskie warunki w zupełności wystarczy. (jakby ktoś nie wiedział - robimy w Polsce nowoczesne wagony i lokomotywy naprawdę światowej klasy i sprzedajemy je niemcom).

Moim zdaniem trzeba było zrobić jeszcze inaczej. Zainwestować te pieniądze w kolej aglomeracyjną – zakupić kilkaset szynobusów, wybudować przystanki kolejowe wokół większych metropolii a wokół nich na gruntach ornych i nieużytkach zakładać sympatyczne podmiejskie osiedla tanich domków szeregowych.

Jeszcze 100 milionów w błoto...

                Byłbym zapomniał – sto milionów złotych kosztował nas szczyt klimatyczny na basenie narodowym. Tyle wydaliśmy na ugoszczenie eko-oszołomów z całego świata… Jesteśmy naprawdę cholernie bogatym krajem skoro nieustannie robimy takie prezenty obcym… a w tym przypadku WROGOM. 

Precz z Grecją

                Przy okazji dyskusji nad Ukrainą okazało się że wsparliśmy tonącą Grecję kwotą ok 25 miliardów eurosów. Czy widzicie nad polskim morzem 5 nowoczesnych stoczni wybudowanych od podstaw? A może widzicie tysiące nowych przedszkoli? Nie widzicie? No właśnie… Może zatem nasze stoczni i przedszkola są w Grecji.

Geopolityka

                Wieści z Ukrainy dość ponure. Po zerwaniu rozmów o stowarzyszeniu z UE potulni zazwyczaj mieszkańcy Kijowa przypomnieli sobie o swych kozackich przodkach i zaprotestowali. Prezydent Jakunowycz posłała na nich miejscowe ZOMO, nieoficjalnie mówiło się też o interwencji rosyjskiego specnazu. W starciach z policją rannych zostało około 200 demonstrantów w tym koło setka wymagała hospitalizacji. Po połajance ze strony obecnych jeszcze w Kijowie eurowysłanników władze zapowiedziały śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień. Wiece są kontynuowane – już w trochę spokojniejszej atmosferze. Wczoraj przemawiali m.in. mistrz bokserski W.Kliczko – który stał się jedną z twarzy protestu, oraz J.Kaczyński.

                De facto Ukraina nie ma dziś wyjścia – musi wejść do UE – bez tego wsparcia zostanie wchłonięta przez Rosję w ciągu dekady. Sama unia jest dziś słaba, ale zapaść cywilizacyjna w Rosji jest szybsza. W Unijnej zamrażarce da się przeczekac najgorsze - a co potem - jak Bóg da.

                Wydaje mi się że za dwie dekady świat będzie wyglądał już zupełnie inaczej. Zachodnią Europę rozwalać będzie wojna domowa z muzułmanami. Rosja zawali się – demografii nie oszukają. Polska, wolna od islamskiej V kolumny, dysponując gazem łupkowym i sprzymierzona z Ukrainą mogłaby wyrosnąć na lidera regionu. Trzeba tylko na poważnie zabrać się za pracę nad wychowaniem patriotycznym i podciąganiem intelektualnym dzisiejszych nastolatków – bo to oni będą wtedy rządzili.