BLOG

 

upior-w-ruderze

Trolle putina w kinie

                Reżyser Wojciech Smażowski planuje nakręcić film o Zbrodni Wołyńskiej. Zasadniczo jestem za. Skoro Ukraińcy kręcą „dzieła” gloryfikujące UPA w rodzaju „Żelaznej Sotni” trzeba wykonać kontruderzenie i przedstawić nasze racje.

                Problemem jest termin. Takie filmy należało kręcić 10-15 lat temu. Uprzedzić plany kinematografii ukraińskiej. Ewentualnie można było nakręcić je jako odpowiedź na ich propagandę. Taki film mogliśmy (musztarda po obiedzie) nakręcić zamiast antypolskiego gniota pt. „Pokłosie”.

                Dziś gdy Ukraina samotnie walczy z wielokrotnie silniejszym przeciwnikiem premiera tego filmu wpisze się niestety idealnie w plany propagandy putinowskiej Rosji. Plany te są proste i czytelne – totalne międzynarodowe wyizolowanie Ukrainy. W pierwszej kolejności propaganda ta musi uderzyć w Polskę. Bo to my Polacy z naszym nieuleczalnym altruizmem wobec innych zniewolonych narodów stanowimy dla Rosji wieczną przeszkodę w marszu na zachód.

                Pomyślcie sami - przez lata na taki film nie było pieniędzy. Teraz nagle spieniądze są. Przypadek? Nie sądzę!

*

Swoją drogą gdyby ktoś miał okazję polecam jeden jedyny sensowny film o UPA - ukraiński obraz "Wiśnowe noce" - opowiada o tym jak się młody przystojny NKWD-ysta zabujał w panience z UPA. Film ten pokazuje bardzo relistycznie walki NKWD-UPA. Sowieci w badziewnych drelichowych mundurach i kieżowo-brezentowych buciorach vs. banda brudnych oberwańców w brudnych półkożuszkach. Ci upowcy wyglądają tak jak wyglądali naprawdę - zarośnięci i brudni od sypiania w lesie przy ogniskach... Nie ma tam heroicznych walk gdzie jeden upowiec rozwala kompanię ruskich - starcie finałowe to rozpaczliwa nawalanka dwu dzikich hord... I genialna muzyka.  

Lęk

                Czego się boję? Że po jesiennych wyborach w 2015-tym władzę przejmie koalicja PO-SLD-KNP. Korwin ostatnio strasznie pluje na „kaczystów” – jakby zamykał sobie jedną furtkę oliwiąc jednocześnie zawiasy drugiej.

Z kuźni

                Ująłem łom i bez większego trudu urwałem skobel. W holu naszykowano materiały budowlane. Leżały tu worki kleju do kafelków, gipsu i cementu. Stały kartony z płytkami glazury i terakoty. Zgromadzono też deski i belki oraz paczki paneli podłogowych.

                -Co za sens zrywać stary parkiet by zastąpić go tanim gównem!? – mój towarzysz był głęboko zniesmaczony. – To przecież czerwony dąb! Teraz takiego nie zdobędzie za żadne pieniądze. Albo popatrz na te lampy. Szczyt bezguścia. Taki piękny dom trzeba meblować szlachetnymi antykami a nie…

                -Nie wymagajmy zbyt wiele od dorobkiewiczów. Wyższe uczucia estetyczne mogą się pojawić najwcześniej u ich wnuków a i to jest mało prawdopodobnie – filozofowałem.

                Szybko przeczesaliśmy wszystkie pomieszczenia. Pusto… Tu i ówdzie poniewierały się jeszcze pojedyncze meble przeważne elementy meblościanek z lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych, oraz nieliczne przedmioty codziennego użytku. Tylko po układzie pomieszczeń mogłem rozpoznać dom oglądany przez szkło kuli. Kolejne pokolenia użytkowników wymiotły z tych murów całą historię.

Kto pamięta...

Film "Porwanie Savoi"? (koprodukcja polsko-radziecka 1979). Oglądałem go raz - w dzieciństwie, chyba na wakacjach w Wojsławicach. Zapamiętałem tytuł i kilka scen. Setek innych filmów nie zapamętałem. 

Kto pamięta film "Goście z galaktyki Arcana" (kooprodukcja czechosłowacko-jugosłowiańska) widziałem go w tv - też w Wojsławicach - wyłączyli prąd więc obejrzałem go tylko połowę. Naszczęście parę lat późnije wyświetlano go nieistniejącym już kinie Albatros & Mewa na warszawskiej Pradze.

Serial "Oko Proroka" też jakoś przykryła mgła zapomnienia.

Czemu filmów z czasów mego dzieciństwa nie sposób zdobyć dziś na płycie?  

Trwały rozejm - po ludzku: kapitulacja?

                Zanosi się na to że pod naciskiem dyplomatołków z UE Ukraina i separatyści zawrą „trwały rozejm”, którego dodatkowym gwarantem będzie Rosja. Co to oznacza? Powiedzmy sobie szczerze: Kapitulację. Rząd w Kijowie nie ma już sił ani środków by walczyć z terrorystami otwarcie wspieranymi przez regularną armię Federacji Rosyjskiej. Ukraina przez wiele miesięcy całkowicie osamotniona prowadziła działania wojenne usiłując odbić swoje ziemie. NATO ani UE nie udzieliły praktycznie żadnej pomocy. W tym samym czasie gdy z rosyjskiej rakiety strącono pasażerski samolot sprzedawano broń i technologie wojskowe reżimowi putina. Holandia także olała mord na swoich obywatelach.

                Polska dała ciała straszliwie. Opozycja, niezależni dziennikarze i artyści prawicowi wsparli walki na majdanie. To nie zostanie zapomniane. Niestety nie zostanie też zapomniany nasz pseudominister który pojechał tam negocjować. Jego „genialna” rada – „podpiszcie bo was zastrzelą” zawsze już będzie kojarzyć się z polską dyplomacją. Majdan był rozgrywką sił zrodzonych wewnątrz Ukrainy. Poparliśmy ludzi którzy pragnęli wolności. W chwili gdy nieoczekiwanie zdestabilizowany kraj padł ofiarą zewnętrznej agresji okazało się poza wyrazami poparcia i skromną pomocą humanitarną nie jesteśmy w stanie wesprzeć sąsiadów. Przegraliśmy. Straciliśmy historyczną szansę.

                Co dalej? Rozejm jest de facto legitymizacją władzy „separatystów”. Umocnią się na okupowanym terenie. Winni zbrodni też unikną kary. Świat kupuje sobie pokój kosztem słabszego kraju. A za kilka lat czeka nas powtórka… Jak daleko na zachód przesunie się teatr wojny? 

Zaduma nad Noblem

                W 2008 roku pokojową nagrodę Nobla otrzymał fiński polityk, były prezydent tego kraju, komisarz ONZ, Martti Ahtisaari przyznano mu ją „Za ważne działania w celu rozwiązania konfliktów międzynarodowych, które podejmował na kilku kontynentach i przez ponad trzy dziesięciolecia”. Net podaje że nadzorował wybory w Namibii, zajmował się też sprawą Kosowa.

                Przy całym szacunku dla jego dokonań zastanawiam się dlaczego w 2008-mym roku nie uhonorowano Człowieka który czynnie (i skutecznie!) przeciwstawił się agresji Rosji na Gruzję.

O polskości

- Donald Tusk od 1 grudnia musi zapomnieć, że jest Polakiem. Musi też udowodnić sobie i wszystkim, że potrafi być Europejczykiem - powiedział na antenie TVN24 Biznes i Świat prof. Grzegorz Kołodko. - Zdaję sobie sprawę, że narodowy punkt widzenia nie będzie mnie już obowiązywał w pracy - ogłosił sam premier Tusk.

(za http://niezalezna.pl/58927-od-1-grudnia-donald-tusk-musi-zapomniec-ze-jest-polakiem)

Spoko panie kołodko - nasz były premier poradzi sobie z trudnym zadaniem autogermanizacji. Wszak już w 1988-mym napisał "Polskość to nienormalność"

 

Ciekawy artykulik

o tym jak przed wojną Polacy robili samochody.

http://polska_motoryzacja.republika.pl/przedwoj.htm

Terminal...

w 2009-tym roku włoska firma wygrała przetarg na budowę gazoportu w Świnoujściu. W chwili roztrzygnięcia przetargu inwestycja była spóźniona o dwa lata - bo był to pomysł jeszcze rządów PiS.  

Włoska firma wygrała bo zaoferowała najniższą cenę - ok 2 miliardy zł. Rozgrzebawszy budowę Włosi zażądali znaczącej podwyżki i dwa lata bujali się co chwila przerywając pracę i żadając więcej kasy. Gdy wreszcie zabrali się do roboty - inspektorzy badający kolejne oddawane elementy nie wyrabiali się z wykrywaniem usterek.

"Taśmy z restauracji" wskazują że prawdopodobnie rury użyte podczas budowy nie mają nawet stosownych atestów. co wiecej wedle najpomyślniejszych prognoz terminal powstanie i tak zbyt późno - bo zakontraktowany gaz dotrze grubo wcześniej. 

Oczywiście umowa tradycyjnie jest skonstruowana tak że nie ma mowy o żadnych konkretnych karach za niedotrzymanie warunków specyfikacji czy terminów. Nie ma też mowy o ukaraniu urzędnikow którzy tak ją przygotowali - choć nasze straty z tego tytułu wyniosą około miliarda złotych.(!!!)

*

A nasi sąsiedzi Łotysze nie budowali gazoportu stacjonarnego tylko zamówili w Korei Południowej odpowiedno duży okręt z wbudowanym systemem zbiorników, systemem pomp i terminalem odbiorczym.  Inwestycję Koreańczycy wykonali na czas i dostarczyli grzecznie na miejsce. Łotysze okręt zacumowali przy brzegu, połączyli jedną rurą z rurociagiem i teraz bez problemu przepompowują gaz z tankowców. 

niemcy

Polacy będą przypominać niemcom kto wywołał II wojnę światową.

http://niezalezna.pl/58905-przypomna-niemcom-kto-wywolal-ii-wojne-1-wrzesnia-zgromadzenia-pod-ambasadami-i-konsulatami