BLOG

Czarna Góra Andrzej Pilipiuk

Macierzyństwo i zbrojenia

                Przed kilku laty Rosja zainaugurowała program „Kapitał Macierzyński”. Założenia były takie: powstrzymać wymieranie Rosjan poprzez sprowokowanie rozrodczości. Każde małżeństwo za urodzenie lub adopcję drugiego i kolejnego dziecka otrzymywało pomoc od państwa i to w wysokości ok 400 tyś rubli (czyli ok 10 tyś euro – 40 tyś zł). Nie dostawali gotówki do ręki ale rząd np. spłacał za nich część kredytu mieszkaniowego lub fundował kursy dla starszych dzieci. Zachęta okazała się skuteczna – dzietność w porównaniu z prognozami wzrosła o ok 25 tyś urodzeń rocznie. Kosztowało to równowartość miliarda złotych rocznie

                W tej chwili program jest wygaszany – putin woli wydawać kasę na zbrojenia.

Polska potrzebuje dziś podobnych programów. Może tylko w nieco innej formie. Miliard rocznie to dla naszego kraju przyszcz. Skoro umieliśmy wywalić w błoto 96 miliardów na euro 2012, to znaczy że kasa była. I podobne wsparcie mogłoby otrzymać 2,4 miliona polskich dzieci. Skoro miasto Kraków chce lekką ręką wydać 3 miliardy na wykopanie tunelu pod kopcem Kościuszki to spokojnie można po przesunięciu kasy wesprzeć rodziców 75 tyś małych Krakusów... 

To co przeraża

                Sąd umorzył postępowanie w sprawie tragedii na Broad Peak. Tym samym kierownik który nie dopilnował by uczestnicy szturmu na szczyt mieli po jednej radiostacji na łba i komplet lokalizatorów lawinowych uniknie jakiejkolwiek odpowiedzialności. Nie dopatrzono się też winy tych którzy przeżyli. Sąd nie dopatrzył się żadnych uchybień mimo że wyprawa nie miała grupy asekuracji zejścia, nie było rezerwowego schronienia na przeleczy, najwyraźniej nikt nie był wyznaczony do grupy ratunkowej (pomóc próbowali himalaiści pakistańscy – dotarli na przełęcz ale próbowali namierzyć sygnał lokalizatorów których zaginieni po prostu nie mieli…)

                To co naprawdę przeraża to poziom zbydlęcenia widoczny w komentarzach. Dla 90% piszących „jest jasne że himalaizm opiera się na eutanazji” – zrobisz sobie kuku to masz siąść i zdechnąć, towarzysze wyprawy w ogóle nie muszą ci pomagać. Kierownik mimo moim zdaniem rażących zaniedbań jest wybielany.

                Chyba coś zagubiono i w górach i w otchłaniach netu: Człowieczeństwo

Nowa recenzja Zaginionej

i to sympatyczna ;)

http://zakamarek2013.blogspot.com/2014/10/zaginiona.html#comment-form

Tęczowa armia vs. zielony sztandar

                Holenderskim żołnierzom zalecono by w komunikacji miejskiej na terenie swojego kraju podróżowali bez mundurów. Dlaczego? Dowództwo obawia się ataków ze strony mieszkających w Holandii muzułmanów. Napisałbym coś - ale po co pisać gdy wszystko jest tak boleśnie jasne…

O odszkodowaniach

                Opozycjoniści represjonowani w okresie rządów Jaruzelskiego otrzymują odszkodowania. Ostatnie dwie zasądzone kwoty to 85 i 140 tyś. Wydawać by się mogło że to dużo – jednak w tym drugim przypadku kwotę otrzymał działacz którzy skazany na 5 lat po 1,5 roku więzienia zdołał zbiec i przez kolejne 4 lata ukrywał się. Wyniku represji stracił także pracę, mieszkanie, porzuciła go żona a syn popełnił samobójstwo.

                Uważam że ludziom walczącym z komuną odszkodowania należą się jak psu buda widzę tylko dwa problemy.

                Po pierwsze nie ponieśli żadnych konsekwencji sędziowie i prokuratorzy odpowiedzialni za te szykany. Nie zostali też ukarani milicjanci esbecy odpowiedzialni za łamanie ówczesnego kalekiego „prawa”.

                Po drugie te kwoty powinny być wypłacane z kieszeni ubeków. W III RP nadal żyje 24 generałów SB. Każdy pobiera emeryturę w wysokości 9 tyś zł (podstawa) + dodatki.

obietnice urzędasów

                Warszawskie metro nitka nr 2 - zostanie otwarte przed wyborami samorządowymi. Otwarte – to nie znaczy od razu dopuszczone do użytku – testy i próbne jazdy potrwają kolejne kilka tygodni. Naprawdę mało kto już pamięta obietnice władzy że linią tą pojadą kibice na euro 2012…

O izolacji

                Ukraina walczy z Rosją. Unia Europejska wypowiedziała kilka rytualnych wyrazów oburzenia, ale chyba mało kto oczekiwał poważniejszej reakcji. W Polsce która stała się z dnia na dzień państwem przyfrontowym na ogromną skalę rozwijana jest operacja propagandowa kremla sprowadzająca się do lansowania prymitywnej tezy „Majdan = UPA”, "Ukraińcy = faszyści". 

                A ja wyobrażam sobie scenariusze kolejnych etapów. Mamy dwa regiony o ogromnej wartości gospodarczej – pierwszym jest Śląsk ze swoimi kopalniami i resztkami przemysłu. Drugim Suwalszczyzna ze złożami rud polimetalicznych wartych miliardy dolarów.

                Wyobrażam sobie że tracimy Suwalszczyznę i nagle stajemy do konfrontacji z Rosją całkowicie wyizolowani bo w mediach na całym terenie UE piszą o nas „to kraj przez który wybuchła już jedna wojna, kraj gdzie były słynne polskie obozy - nie warto pomagać narodowi antysemitów”.

wieści z Chin

Chiny tną podatki dla małych firm. 

firmy osiągające miesięczny przychód do 30 tys. juanów (ok. 5 tys. dolarów) będą całkowicie zwolnione z VAT-u i odpowiednika polskiego CIT-u. Ponadto firmy zaangażowane w projekty ważne dla Pekinu lub sprowadzające zaawansowane technologie niedostępne w Państwie Środka nie muszą opłacać cła.

http://www.bankier.pl/wiadomosc/Chiny-tna-CIT-i-VAT-dla-firm-600-mln-oszczednosci-7218794.html

dodajmy że vat w Chinach wynosi 3%

Po premierze

zagin

„Zaginiona”

Przypadki chodzą po ludziach. Czasem zwykłe przemeblowanie pokoju może nas rzucić w wir niezwykłych i groźnych wydarzeń.

W „Zaginionej” powracają kuzynki Kruszewskie. Czwarty tom ich przygód to właściwie dwie mikropowieści: „Zaginiona” właśnie i „Czarne skrzypce”. Dwie szalone niewiasty w Krakowie: archaiczna, choć w XXI wieku nieźle sobie radząca alchemiczka Stanisława i sceptyczna wobec nienaturalnych zjawisk, na wskroś nowoczesna Katarzyna. Powraca nawet księżniczka Monika w sposób… hm, fragmentaryczno-epizodyczny.

Co nas czeka tym razem? Starcia na broń białą w krakowskich zaułkach były, teraz czas na broń obuchową. Niestereotypowe podejście do problemów i zdecydowanie nieszablonowe sposoby ich rozwiązywania (ścieżki myśli kilkusetletniej psychopatki oraz byłej agentki CBŚ przejmują dreszczem…). Dowiemy się, jakie niebezpieczeństwa czyhają na alchemików (nie, nie tylko te w bramach…), poznamy objawy choroby zawodowej nieistniejącego zawodu, leczonej nieistniejącymi ziółkami. Wyruszymy na poszukiwania nieistniejącej wyspy… A wszystko to okraszone i omaszczone ciekawostkami i smaczkami z przeróżnych dziedzin, od pozyskiwania drewna na skrzypce po legendy żydowskie. Interdyscyplinarność zainteresowań Autora objawia się na kartach książki, ubarwiając i uwiarygadniając świat.

Ale nie tylko z tych powodów warto sięgnąć po tę książkę. Bohaterowie przypominają, co jest naprawdę ważne. Dla jakich wartości warto żyć i w obronie ich zginąć. Przypominają, że honor, szlachetność, wiara, godność, patriotyzm i więzi rodzinne nie zaniknęły w naszych odhumanizowanych (czy na pewno?) czasach. Dziękuję Autorowi za pełnienie misji. A tak na marginesie, nadzieją napawa fakt, że słowa niosące podobne treści znajdują coraz szerszy odzew.

                                                                                                                                                           A.Dumańska

Chwalą nawet...

Jest już pierwsza recenzja "Zaginionej"

http://efantastyka.pl/zaginiona