BLOG

wedrowycz banner1

Ło w mordę...

Trafił mi się w poczekalni archiwalny już numer czasopisma "Focus".

Dowiedziałem się z niego że: Dzieci wychowywane przez tatusiów-gejów są szczęśliwsze, a a film "Pokłosie"  jest pięknie nakręcony. Przeczytałem też artykuł o "fascynujących" wynikach eksperymentów z zagładzaniem różnych zwierzaków na śmierć, a na koniec dobili mnie reklamą książki niejakiego "holocausto" (obecna ksywa "nergal"). 

Ergo: Satanizm jest cool, męczenie zwierząt jest cool, geje adoptujący dzieic są cool, za to Polacy ze wsi nie są cool bo to banda krwiożerczych antysemitów.  

Jakoś cholernie smutno mi się zrobiło. 

Książka...

Nowy zbiór opowiadań powstaje bardzo wolno - dziś przekroczyłem 100 stron. Na początku grudnia byłem pewien że o tej porze będę już kończył prace... 

Ciągle jestem smutny, zmęczony, niedospany i rozdrażniony... A tu jeszcze nawał rozmaitych innych obowiązków.

jestem wściekły

W najważniejszych gałęziach gospodarki, takich jak transport, przemysł chemiczny i budownictwo, szykują się masowe zwolnienia pracowników. Według szacunków pracę może stracić kilkaset tysięcy ludzi. – Może być za późno, żeby walczyć z bezrobociem – mówi „Gazecie Polskiej Codziennie” Jan Rulewski, senator PO.

http://niezalezna.pl/37838-senator-po-realne-bezrobocie-20-proc

Jak widać król jest nagi - już nawet PO zaczyna dostrzegać, że kraj się wali i pali. Niestety nie bardzo widzą wyjście z sytuacji. Proponowane rozwiązania w rodzaju dopłat rządowych do istniejących zakładów i tworzenia państwowych przedsiębiorstw to gaszenia ogniska benzyną…

Odbijają nam się czkawką gigantyczne wydatki na całkowicie zbędne igrzyska - Euro 2012. Te 96 miliardów złotych wyciągnięte ludziom z kieszeni…

Jedyne wyjście to terapia szokowa:

-natychmiastowe ścięcie nawisu biurokratycznego – zwolnienie z pracy co najmniej 500 tyś urzędników.

- wycofanie się państwa z szeregu zbędnych zadań.

-radykalna obniżka podatków i składek ZUS, w szczególności likwidacja vat-u.

-wprowadzenie całkowitej ulgi podatkowej dla wszystkich emigrantów, którzy zechcą wrócić i zainwestować w Polsce uciułane za granicą groszaki.

-ulgi podatkowe za stworzenie miejsc pracy przy produkcji.

A ja jestem wściekły – znowu gdy zacząłem z trudem stawać na nogi ktoś wyszarpuje spode mnie dywan…

Polecam stronę

Pokazującą ucisk fiskalny w Polsce w porównaniu z innymi krajami...

Dane statystyczne - porażające!!!

 http://www.polskabieda.com/

Samotni...

Nacjonal Geografic sfinansował nakręcenie filmu o tragedii smoleńskiej. Dziś pokazała go polska telewizja. Film powstał w oparciu o raporty MAK i Millera. Jeszcze w trakcie produkcji mały miejsce próby otarcia do producentów czynione przez kanadyjską polonię – niestety bez skutku. Kręcono „pod tezę”. Nakręcono go w Kanadzie – jednym z krajów należących do NATO.

Pod Smoleńskiem zginęli generałowie NATO. Zginął Prezydent kraju należącego do Paktu, a jednocześnie będący głównym zwierzchnikiem polskich sił zbrojnych. Destrukcji uległ samolot wojskowy państwa należącego do paktu. Przy okazji zabezpieczania terenu wcięło gdzieś telefony generałów.

Pakt Atlantycki mógł zareagować na wiele sposobów. Logicznym było natychmiastowe ogłoszenie cichego alarmu. W smoleńsku powinna wylądować komisja śledcza. Należało twardo zażądać wydania telefonów ofiar. Działania takie powinny zostać podjęte całkowicie niezależnie od stanowiska premiera tuska – po prostu, jako reakcja obronna paktu na potencjalne zagrożenie kraju członkowskiego i całego sojuszu. Nie ważne czy doszło do wypadku czy zamachu - obowiązkiem sojuszu było przeprowadzenie własnego śledztwa. Nie zrobiono nic.

Jak widać w polityce międzynarodowej nic nie zmieniło się od września 1939. Polacy zawierają umowy licząc naiwnie, że zawierają je z ludźmi honoru. Przy pierwszym potknięciu, zawirowaniu, gdy nagle zachodzi potrzeba by sojusznik udzielił choćby moralnego wsparcia, ten okazuje się ostatnią świnią.

Zostaliśmy sami i de facto nie możemy udać nikomu.

Ech.. muskulatura.

Wedle studiowanej przeze mnie pseudobiografii Jack London prawdopodobnie był gejem - wedle autora świadczą o tym jego homofobiczne wypowiedzi i brak wątków "homoerotycznych" w jego prozie. No bo rozumiecie -  kupa samotnych facetów - to na pokładzie okretu, to w więzieniu stanowym, to w chacie zasypanej śniegiem i... ...i nic!  

 Tak się biedak London musiał maskować w opersyjnym kapitalistyczno-faszystowskim społeczeństwie. A skąd wiadomo że jednak był homo?  Zdradził się wspaniałymi opisami muskulatury bohaterów. 

Daruję sobie chyba resztę tej lektury... 

Prawo do audytu

jeszcze jeden wyimek z dyskusji.

*

Moi przodkowie robili to co tysiące ludzi tamtych czasów. Walczyli o nasz kraj. Byli tacy któzy poszli z Napoleonem na Moskwę. Byli tacy których nazwiska zanotowano podczas walk o niepodległość. Ci których pamiętam też walczyli. We Wrześniu '39 w konspiracji i partyzantce, w szeregach LWP gnali niemców do Berlina, a i po wojnie wycięli władzy kilka "psikusów". 

Ale nie ześwinili się choć wielu się zeświniło.  Przez to że Oni się nie ześwinili mi też nie wypada się ześwinić. Pamięć przeszłości daje mi drogowskazy do życia w teraźniejszości. Może nie wszyscy to zrozumieją bo ludzie często żyją z dnia na dzień, a kultywowanie tradycji rodzinnych to postawa obecnie zanikająca...

Żyję w kraju który udało się im wywalczyć. Wywalczyli go m.in. dla mnie. Zapłacili za to bardzo wysoką cenę. 
Tego co drogo kupiono należy strzec przed złodziejami. A powtórzę - w tym przypadku cena była niezwykle wysoka.

Mogę więc pytać potomków okupantów czemu uzurpują sobie prawa gospodarzy.  Mogę też zadawać pytanie kim są ci którzy nami rządzą. Czy mają zbliżone do moich prawa decydowania o naszym wspólnym dziedzictwie. Mogę pytać jakie nazwiska nosili i kim byli ich przodkowie.

(nie, nie mam tu na myśli krążących w necie "list żydów")

Mam prawo żądać audytu stanu naszego państwa ze wskazaniem źródeł problemu. Niestety większość problemów ma źródło że się tak wyrażę personalne - a korzenie dzisiejszych postaw tkwią w przeszłości...

Jeszcze link

ciekawy teskt...

http://niepoprawni.pl/blog/469/nie-wstydz-sie-swojego-komucha#comment-373976

o tempora, o mores...

Wobec ponownego umacniania się podziałów klasowych, kiedy coraz liczniejsze milionowe rzesze ludzi popadają w ubóstwo, a potrzeba ustanowienia najbardziej elementarnego systemu zabezpieczeń jest kwestionowana przez reakcyjny establishment, Jack London /…/ ma niezaprzeczalne prawo przemawiania do amerykańskiego społeczeństwa.

Czy to "Dzieła zebrane" lenina? "Historia WKP(b)"? Cytat z „Trybuny Ludu” lat 50-tych? A może wypociny neomarksistowskich genjuszy z Krytyki Politycznej?

 Nie. To fragment wstępu do dzieła „Wilk. Szlaki życia Jacka Londona”. Ksiązki wydanej w USA w 2009-tym roku, a świeżo przetłumaczonej przez „Świat książki”.

Jest mi po prostu smutno...

Nasze emerytury - dla michnikoidów

Czy OFE ratują udziałowców spółki 'Agora"? Jak podaje GPC pod koniec zeszłego roku zakupiono znaczne papiety akcji wydawcy "wybiórczej" jest to krok o tyle niezrozumiały że wartośc tych papierów leci na mordę od lat i dziś są warte ok 10% tego co w chwili debiutu na parkiecie... 

Być może krótkotrwałe podbicie ceny ma umożliwić ich zbyt właścicielom pakietów pracowniczych? 

*

Niestety wyniki finansowe II i III filaru to jakieś smutne nieprozumienie. Polskie OFE nie umiały jakoś zarobić ani na boomie mieszkaniowym ani na wzroście cen złota... Być może uda się odzyskać to co się wpłacało latami - o ile przyrastające odsetki dogonią inflację...