BLOG

 

upior-w-ruderze

Złota myśl

Z netu - niby oczywista - ale dla czytelników wyborczej za trudna...

NIE TRZEBA BYĆ FASZYSTĄ BY KOCHAĆ ZIEMIĘ OJCZYSTĄ.

 

Bazarowe mądrości

      PiS niestety nie umie walczyć o swoje. Po aferze Rywina była szansa na delegalizację SLD i trwałe wyeliminowanie komuchów z życia politycznego. Dziś afera podsłuchowa daje unikalną szansę delegalizacji PO. Niestety PiS ustami swojego rzecznika domaga się jedynie dymisji premiera.

      „Pisowcy” są zbyt miękcy. Nie bywali na wiejskich targach. Nie znają zasad targowania się. Nie umieją zagrać wysoko. Gdyby twardo zażądali delegalizacji PO – ustąpienie tuska byłoby kompromisem. Gdy żądają ustąpienia kompromisem będzie odejście kilku ministrów i rekonstrukcja rządu. Gdy zażądają odejścia skompromitowanych ministrów – znowu ustawią poprzeczkę niżej – kompromisem będzie ustąpienie jednego – może dwu. 

      PO jest przez chwilę bezbronne. Trzeba grać o wszystko…

Majdan w Warszawie?

o 18-tej pod kancelarią premiera zebrała sie kilkusetosobowa pikieta Ruchu Narodowego. Żądano natychmistowej dymisji rządu i premiera. Policja rozgoniła demonstrantów używając gazów łzawiących. Używano ich tak obficie że kilka osób zmuszonych było poszukać pomocy lekarskiej. 

Myślę ze sytuacja powoli dojrzewa by zrobić tuskowi Majdan w Warszawie. Metody demokratyczne - zawodzą. No chyba że jutro dojdzie do dymisji i rozpisania nowych wyborów. 

O prestiżu

"W trosce o dobre imię swoje, restauracji oraz przede wszystkim o bezpieczeństwo i zaufanie naszych gości nasi prawnicy podejmą niezwłocznie kroki prawne celem ochrony klientów restauracji, jej dobrego imienia oraz wyjaśnienia okoliczności opisywanych zdarzeń" - napisał w przesłanym oświadczeniu Robert Sowa własciciel lokalu gdzie dokonano nagrań polityków kręcących lody. 

No cóż - widać ten pan jest nowy w zawodzie bo dla każdego starego restauratora jasne jest że prestiż lokalu buduje się latami na wielu polach m.in. dokonując dyskretnej selekcji gości. Jak się udostępnia stolik aferzystom to presitżu po prostu nie zbuduje się NIGDY.

Znalezione na Onecie

W dykusji o tym czy w Polsce jest antysemityzm (po tym jak nowy rabin Krakowa palnął że wszyscy goje nienawidzą żydów).

*

Drodzy żydzi. W Polsce jest cholerny antysemityzm. Gdyby jednak z całej nienawiści Polaków wydestylować litr czystego jadu
500 mililitrów nienawiści przeznaczamy na Michnika, 300 mililitrów na Urbana, 100 mililitrów na "profesora" Hartmana
Pozostałe 100 mililitrów przypada na pozostałe 14 milionów Żydów żyjących na świecie.

                                                                                                                                 ~~szalony alchemik

Taśmy prawdy

                Po ujawnieniu pierwszych informacji z „taśm prawdy” premier tusk zapowiedział konferencję prasową. Jest planowana na poniedziałek o godź. 15-tej. Media są dość zgodne że powinno dojść do dymisji rządu. Część publicystów – głównie z PiS-u przebąkuje o konieczności przedterminowych wyborów. Moim zdaniem to półśrodki – należy twardo żądać delegalizacji PO, zająć biura, zabezpieczyć całą dokumentację, aresztować kierownictwo, oraz do czasu wyjaśnienia sprawy pozbawić jej członków biernego i czynnego prawa wyborczego.

Elity, yelity czy tylko flora jelitowa?

ech...

http://niezalezna.pl/56374-jest-pierwsza-tasma-odwolywanie-rostowskiego-i-anegdoty-o-chach

zwraca uwagę wysmakowana polszczyzna i poziom rozmów toczonych bądź co bądź przy stole...

Smutne

 

O strachu

Jak powstaje totalitaryzm? Lęk czy to przed wielkim tyranem czy to przed małym wioskowym hitlerkiem to suma strachu milionów drobnych pluskiewek.

Od paniki która rodzi się wewnątrz. Która nie tylko dusi gardło ale też sprawia że człowiek nią ogarnięty zaczyna uciszać innych. Uciszać nawet gdy NIC jeszcze nie grozi.

Milczenie początkujący tyran odbiera jako bierną zgodę i carte blanche na popełnianie kolejnych świństw.

Hitlera na początku można było wykpić i przegadać. Miażdżyć go w dyskusjach. Wygwizdać. Na początku - bo potem miał już chłopców z SA obstawiających wiece. Wtedy nadal można było działać, nadal można było go zniszczyć - ale wymagało to już wystawienia obok oratorów także własnych pałkarzy.

Rósł w siłę ale nadal jego likwidacja była wykonalna - tylko wymagała coraz poważniejszych środków. Rewolweru, pistoletu maszynowego, Grupy ludzi uzbrojonych w karabiny, wreszcie - trzeba było użyć armii.

Dlaczego nikt nie zakończył kariery pana malarza gdy ten ganiał po Monachium w obstawie kilkunastu szturmowców? Bo ludzie się już bali. Już wzajemnie infekowali się lękiem...

Nasze władze mogą zawlec przed sąd blogera czy protestujacych na uczelni. Ale wszystkich nie zamkną. Zwłaszcza że ich pozycja dramatycznie słabnie wić i policja i straż miejska już wiedzą ze nie warto gorliwie wypełniać wszystkich rozkazów. Jednak moderatorzy na listach dyskusyjnych cenzurują posty. Boją się ze zadzwoni telefon od "smutnych"?

W imię uwolnienia się od swego strachu tracą wolność i ograniczają ją nam. Pasą tyrana.

Kolejne "taśmy prawdy"

                Mamy kolejną aferę podsłuchową. Ktoś ponagrywał jak ministrowie rządu tuska skrajnie rynsztokowym słownictwem gadają m.in. o lewych finansach, o stopowaniu kontroli skarbowej u żony kolegi etc. Tygodnik „wprost” dotarł do tych taśm i zapowiada na poniedziałek ich publikację. Zważywszy że do tej pory było to czasopismo prorządowe należy dedukować że według redaktorów dni tuska są policzone i należy się włączyć w zbiorowe kopanie leżącego by podlizać się zawczasu nowej władzy.

                Ja nie jestem takim optymistą – tuskoidy mimo dzieisątków kompromitujących afer nadal mają elektorat rzędu 30%... Wstrząsu moralnego jak po aferze Rywina raczej nie będzie. No chyba że będzie się opłacał niemcom.

I znowu "tęczowi"

                W Warszawie odbyła się kolejna tzw. „parada równości”. W tym roku wypadła skromniutko. Demonstrowało ok 3 tysięcy przedstawicieli i sympatyków ruchów LGBTQ. Zadecydowana większość warszawskich homoseksualistów przemarsz pod wodzą p.biedronia tradycyjnie olała. Prezydent Warszawy nie zgodziła się na wywieszenie tęczowych flag ani na tęczowe podświetlenie Pałacu Kultury.

                Uczestnicy nieśli m.in. sprofanowane godło naszego kraju – Orła Białego na tęczowym tle. Mimo tak ewidentnego złamania prawa policja nie interweniowała, podobnie jak przed laty nie interweniowała gdy w Krakowie profanowano na jej oczach grób Nieznanego Żołnierza. Policja ignorowała też obecność nadmiernie obnażonych osobników wszelakich płci – choć i na to są paragrafy… Zwłaszcza że w paradzie brały udział dzieci(!!!). Do obrzydliwości lansowały się SLD i Twój Ruch – aczkolwiek obie partie oddelegowały polityków raczej trzeciego sortu.Poparcia imprezie udzieliło 27 ambasad - co chyba jest wtrącaniem się w wewnętrzne sprawy naszego kraju. 

                Demonstracji towarzyszyła pikieta organizacji Stop Pedofilii. Można było na niej otrzymać ulotki wskazujące na niepokojące powiązania ruchów LGBTQ z międzynarodowymi siatkami i organizacjami pedofilskimi, oraz ostrzegające przed ideologią gender i próbami jej promocji w programach nauczania.

                Obyło się bez większych incydentów ale nie wiadomo co przyniesie noc – uczestnicy bowiem rozbili obozowisko na praskim brzegu Wisły by bawić się do rana na plaży. Obawiam się że Policji trudno będzie ochronić ich przed „praskim ludkiem”. Pogoda też nie dopisuje.