BLOG

 

upior-w-ruderze

Smutne...

https://dorzeczy.pl/kraj/161271/milionowe-wsparcie-ministerstwa-dla-artystow-janda-jestem-rozgoryczona.html 

Pańcia aktoreczka na swój przywatny teatr dostała 1,8 miliona złotych. Wdzięczność? Ne - dziki foch bo liczyła na 5,6 miliona... 

Zważywszy na jej lczne wyskoki powina od dawna być na czarnej liście ministerstwa... 

*

Ale są i tacy którzy choć nie z mojej bajkii umieją się zachować honorowo. 

https://dorzeczy.pl/kraj/161287/od-tych-nic-nie-chcemy-kult-gardzi-rzadowa-rekompensata.html

nie lubią PiSu, nie chcą "pisowskich" rekompensant. 

Proszą tylko by kupić ich nową płytę. 

*

 

w co gra policja?

https://niezalezna.pl/363885-opublikowano-film-z-zamieszek-na-rondzie-de-gaulle39a-to-stawia-cala-sytuacje-w-innym-swietle

W ubiegłych latach na marszach nie było prowokatorów, nie było nagrzanych policjantów z prewencji  i w zasadzie nie było zadym

Przypuszczalnie policja i służby wyczuły że PiS niebawem utraci władzę w wyniku przedwczesnych wyborów i "wróci stare"  - więc zademonstrowali przyszłym władcom gotowość do służby.

 

Smutne to wszystko. 

o przemycie

https://www.granice.pl/news/przemytnicy-ksiazek-zlapani-na-polsko-ukrainskim-przejsciu-granicznym/10911

Ergo: ktoś wiózł stare polskie książki do Polski.

I...?

Nie ulegną zniszczeniu pleśniejąc na lwowskim strychu. 

Ich wywóz w żaden sposób nie zubożył kultury ukraińskiej.  

Gdzie tu przestępstwo? 

minister zwariował?

https://dorzeczy.pl/kraj/161178/te-kwoty-zwalaja-z-nog-miliony-zlotych-wsparcia-dla-polskich-gwiazd.html

Ergo: rząd PiS wysupłał ogromne kwoty na ratowanie kultury. To je dostał? Biblioteki? Muzea? Skanseny? Orkiesty grające muzykę dawną? Niszowe wydawnctwa publkujące poezję?

Nie. Dostali je nasi "ahtyści" główne ludzie tzw. "warsiaffki". Osobnicy często dyszący nienawiścią do Polski, polskości, Polaków. Tresujący nas w pedagogice wstydu. Opluskwiający naszych przodków. Regularnie prezentujący ogromnego focha że musieli się tu urodzić. Regularrnie też wspierający rozmaite KOD-y, ciamajdany, strajki kobiet. Niejden zeszmacił się w ostatnich latach wspierając antyrządowych zadymiarzy. Widzieliśmy ich nawet na dnie szamba - wśród bydła robiącego zadymy na Krakowskim Przedmieściu - pamiętnej wiosny 2010 roku. 

Finansowanie ich i to bez żadnych warunków wstępnych, to jak wywalanie kasy na socjal dla islamistów w nadziei że się zmienią i bedą już grzeczni...

*

 

Dodajny - setki tysięcy jeśli nie miliony płyną do ludzi i tak jak na polskie warunki nieprawdopodonie bogatych. W kolorowych magazynach można zobaczyć jak  beneficjenci obecnych działań żyją na codzień. Jakie mają domy, jak spędzają wakacje, jak się ubierają...  

*

Jednocześnie gdy pisarze i wydawcy alarmują że rynek księgarski się wali, gdy pokornie proszą o zawieszenie choć na kilka lat rujnującego nas podatku vat na książki słyszymy że "się nie da". Porykiwania szarpidrutów są dla władzy ważniejsze niż literatura będąca ostatnią ostoją wartości, tradycji, ostatnim bastionem czystości naszego języka... Gdy jedni z łaski urzędasów pławią się w szampanie nam nazwet nie zluzują kajdan.  Smutne i niestety symptomatyczne. 

*

Żebranie o państwową kasę, zwłaszcza w sytuacji gdy brakuje jej na walkę z zarazą nie mieści mi się w głowie, budzi moją głęboką odrazę i sprzeciw. Jednocześnie gdy widzę jak pieniądze workami rzuca się w czerwone i tęczowe błoto zaczynam się zastanawać - kim są decydujący o rozdziale środków. I co robią w rządzie deklarującym "dobrą zmianę".  To rodzi kolejne pytanie - o legitymację społeczną już nawet nie tego szaleńczego marnowania kasy ale i samego rządu...

 

upadek etosu dziennikarza...

https://dorzeczy.pl/kraj/161068/wypierac-lempart-wyrzucila-dziennikarke-tvp-z-konferencji.html

przed wojną z konferencji wyszliby natychmiast wszyscy dzennkarze a ta cała lempart od tego dnia znikłaby z łamów wszystkch gazet jakby w ogóle nie istniała...

za obrazę jednego z ich grona - wszyscy nieleżne od opcji politycznej zamilczeliby babsztyla na śmierć... 

 

i jeszcze ciekawostka z netu:

https://www.polishclub.org/2020/11/09/zaradna-rodzina-lempartow-czyli-od-gluchoniemych-i-murarki-do-rewolucji-bluzgow/

Pożar był prowokacją?

Bardzo wiele na to wskazuje 

https://www.tysol.pl/a56466-Video-Co-za-zbieg-okolicznosci-Kamera-akurat-przy-podpalonym-mieszkaniu#.X6wDDGw_nbU.twitter

ciekawostka

Domniemamy podpalacz mieszkania na Powiślu - miotacz rac uchwycony na filmie ubrany był następująco: 

Szalik - Legia Warszawa. Kurtka - reprezentacja Polski na Euro 2012. Kominiarka - Jagiellonia Białystok. 

Ktoś wydający prowokatorom zestawy ubrań na zadymę słabo odrobił lekcję... 

 

 

ponownie okradzeni

Nadchodziły lata 80-te. Kraje EWG dokonywały ogromnego skoku gospodarczego. U nas po skromniutkiej poprawie epoki Gierka ludziom znów do okiem zaglądała kwicząca nędza. Młodsi, zwłaszcza ci którzy wyżebrali paszport i choć na kilka dni wypruli na zachód wiedzieli że nie chcą żyć tak jak dotychczas. Z tej niezgody narodził się karnawał „Solidarności”. Potem była noc stanu wojennego ok. 400 mordów dokonanych przez szwadrony śmierci ubecji…

Ludzi którzy marzyli o lepszym życiu okradziono nie wiedzieć ile razy. Okradziono z marzeń – komuna zdławiwszy bunt niemal przez dekadę trwała w kryzysie. Po raz drugi okradziono ich przy krągłym stole. Bolki i Adasie napiły się wódeczki z bandą Wojtka Ślepaka i podzieliły władzą, krajem, a o najważniejsze – kasą… Potem przyszły dekady nędzy i poniewierki- dla masy prostych ludzi niewiele lepszej niż na PRL-u, a czasem i gorszej. Ludzi okradziono z ich życia, z ich pracy, ze statusu fachowców… Niektórym odebrano mieszkania w procesie bandyckiej reprywatyzacji… Poświęcono dwa pokolenia. Często ludzie którzy nie wahali się lać z uzbrojonymi zomowcami zadawali sobie gorzkie pytanie: czy było warto? Czy może lepiej było wtedy, za Gierka jeszcze plunąć na to wszystko, skombinować paszport, a po tamtej stronie żelaznej kurtyny poprosić o azyl. Przeżyć życie w spokoju, dobrobycie, kupić auto, zbudować duży dom a wakacje spędzać nad ciepłym morzem. A jednak zostali by walczyć

Dziś ci starzy ludzie zostali okradzeni kolejny raz. Dziś słyszą że resortowy synalek, zakładać chce „nową solidarność’. Dziś widzą nienawistne hasła i wulgaryzmy tzw. „strajku kobiet” pisane tym samym fontem liter którym 40 lat temu sygnowano obwieszczenia „Solidarności”.

Dziś napluto im w twarz raz jeszcze jakby na pożegnanie.

szydło z worka... a teraz wstyd...

https://niezalezna.pl/363457-legalna-aborcja-bez-kompromisow-pod-taka-nazwa-bedzie-dzialal-komitet-lempart#komentarze

Swoją drogą to śmieszne ale i tragiczne że o aborcję na życzenie zaciekle walczy podstarzała bezdzietna lesbijka... Moim zdaniem psycholog i psychiatra sporo mogliby z jej wypowiedzi i zachowań wydedukować. W necie zwrócono też uwagę że kobieta ma poważne problemy z tarczycą co może wyjaśniać jej paranoiczne zachowania...

Ciekawe jak się czują byłe uczestniczki protestów - teraz - gdy czarno na białym zadeklarowano prawdziwe cele zadymy...  

oświadczenie organizatorów

https://wpolityce.pl/polityka/526176-marsz-niepodleglosci-oskarza-policje-zlamano-ustalenia

szczególnie ciekawy jest jeden fragment: 

/.../ w dużej mierze się udało o tyle, że przyjechało bardzo dużo tych samochodów. Natomiast policja nie dała możliwości udziału w tym świętowaniu tym zgromadzonym, blokowała ich w korkach dwie, trzy godziny, a innym kazała zostawić samochody i dołączać do ludzi poruszających się po Alejach Jerozolimskich /.../

i jeszcze to:

https://prawy.pl/111339-skandal-policyjni-prowokatorzy-na-marszu-niepodleglosci-widac-jak-na-dloni-wideo/