BLOG

wedrowycz banner1

Lepsze czasy nadeszły...

obecne czasy gdy się je porówna z poprzednimi to niebo a ziemia. Cofnijmy się głupie kilkadziesiąt lat wstecz i co widzimy? np. sowieci po wojnie wszystkich weteranów-inwalidów powsadzali do spec-łagrów i zagłodzili.

nie zabija się kalekich dzieci jak praktykowała to cała starożytność (nie tylko Sparta...) nie handluje się karłami jak to praktykowano w średniowieczu i epoce nowożytnej. ludzi widowiskowo zdeformowanych nie wystawia się na pokaz w menażeriach ani nie pokazuje w cyrku. bliźnięta syjamskie w większości przypadków umiemy rozdzielać.

dla tych co na wózkach inwalidzkich likwiduje się bariery architektoniczne tj. czasem się likwiduje (pozdrawiam w tym miejscu debili co remontowali dworzec Warszawa Wschodnia)

człowiek biedny za kilka groszy może się w lumpexie odstawić jak stróż na Boże Ciało. Jedzenie jest najtańsze w historii. Jak jesteś biedny nie umrzesz z głodu w rynsztoku. Zresztą i rynsztoków już nie ma.

Niepełnosprawni mają renty (dawniej musieli żebrać aż umarli). Funkcjonują domy opieki. Są noclegownie dla bezdomnych.

Z wieloma formami kalectwa umiemy już sobie radzić. Wydłuża się kości nóg. Protezy bioniczne są sterowane przez nasz układ nerwowy. Trwają zaawansowane prace nad procesorem Argus III który docelowo ma niewidomym umożliwić widzenie z rozdzielczością porównywalną z obrazem TV. Protezy oka wszczepia się już komercyjne w USA. protezy ucha wewnętrznego przywracające słuch mamy od lat.

są preparaty zwiększające możliwości intelektualne ludzi z zespołem Downa. http://www.wykop.pl/ramka/116937/znalez ... pol-downa/

niestety UE odcięła fundusze na bardzo już zaawansowane badania zmierzające do wyciszenia genów odpowiedzialnych za to schodzenie. (potrafimy to już zrobić u zwierząt doświadczalnych!).

Już jest lepiej. A bedzie jeszcze lepiej. Już widać światełka w tunelu.

Złota myśl z imperium zła...

Sowieccy satyrycy Ilf i Pietrof w powieści "Złote cielę" walnęli opisik - bohater podchodzi do plaży i widzi tablicę 


"POMOC DLA TONĄCYCH SPOCZYWA W RĘKACH SAMYCH TONĄCYCH" 

To rzecz jasna miała być satyra. Nie wiem czy to wymyślili czy zaobserwowali na jakimś kąpielisku w swoim kraju

(całkiem możliwe). 


Jednak im dłużej się nad tym hasłem zastanawiam tym mniej zabawne mi się wydaja - a wręcz zaczynam doceniać

jego mądrość i ponadczasowość (powieść ma już z 90 latek...).

Archeowieści z Lubelskiego

Sensacja!

http://niezalezna.pl/forum/227237-sukces-poszukiwan-ipn-wydobyto-szczatki-slynnego-zolnierza-wykletego-wiemy-ktorego

Ciekawostka z Chełma

Osielde Dyrekcja - budowane w okresie II RP z myślą o planowanym w tym mieście wielkim węźle kolejowym do obsługi ruchu z Polski centralnej na Kresy... 

zaplanowano je na kształt Orła...

http://4.bp.blogspot.com/-Dxp23lojuQg/VbisfS2MkEI/AAAAAAAAbzw/DNv8Cy8ec6c/s1600/Dyrekcja.jpg

Ciekawostka z Chełma

Osielde Dyrekcja - budowane w okresie II RP z myślą o planowanym w tym mieście wielkim węźle kolejowym do obsługi ruchu z Polski centralnej na Kresy... 

zaplanowano je na kształt Orła...

http://4.bp.blogspot.com/-Dxp23lojuQg/VbisfS2MkEI/AAAAAAAAbzw/DNv8Cy8ec6c/s1600/Dyrekcja.jpg

przesilenie?

http://niezalezna.pl/227049-sa-wyniki-analizy-odkryto-slady-materialow-wybuchowych-na-licznych-czesciach-tu-154m

Sprawa była znana od dawna - od wywalenia z pracy redaktora Gmyza ktory ośmielił się tym napisać. 

Oczywiście tkaie stary lis jak Macierewicz też wiedizał o tym od dawna - od chwili gdy poddał badaniom rzeczy ofiar

(a z pewnością tego tropy nie przegapił).

Zastanawia mnie tylko dlaczego ta informacja przebija się akuat teraz. Mam nadzieję że to przygotowanie gruntu pod masowe aresztowania członków kliki tuska...

O słowach.

Słowo "kaleka" uważane jest obecnie za pejoratywne i zastępowane słowem "niepłnosprawny". Szczerze powiedziwszy kompletnie tego nie rozumiem. Podejrzewam tu jakąś paskudną świadomą inżynierę językową.

 

Kaleka - to ktoś okaleczony. Ktoś taki jak my - ale padł ofiarą wypadku albo innego nieszczęścia. Słowo neutralne. Wręcz pozytywne - "nieszczęsny kaleka" - to ktoś zasługujacy na pomoc, współczucie.

 

Niepełnosprawny - to "ktoś kto nie jest tak sprawny jak inni". Jest "gorszy", choćby pod względem sprawności fizycznej. To słowo jest paskudne. Wredne. Ono wartościuje. Mówi: "nie jesteś taki jak my". 

 

Wydaje mi się że gdyby mi się coś (odpukać) przytrafiło wolałbym gdyby mówiono o mnie kaleka. 

O biedzie

Tak wiem - nie zawsze da się ciężką harówką wyrwać z nędzy. 

Uwarunkowania społeczne i ekonomiczne są bardzo różne. Nie każdemu się udaje... 

Czasem obiektywne trudności lub niedostatki intelektualne także to unemożliwą...

A czasem ma się po prostu pecha do nieuczciwych pracodawców, kontrachentów etc. 

Ale trzeba próbować.

o szkole

Szkoła de facto staje się zbędna. Kiedyś było to okno na świat, autentyczny kaganek oświaty. w szkole dzieciak ze wsi dowiadywał się rzeczy których nigdy nie usłyszałby od prawie niepiśmiennych rodziców. Dziś mamy tv, mamy net... 

Szkoła by przetrwać musi przejść diametralne zmiany - i to w dodatku nie mam pojęcia w jakim kierunku. 

przykład - informatyka. 

gdy jesienią 1989 szedłem do L.O. była w nim pracownia informatyczna. Tylko że i dyro i wicedyro byli matematykami więc uznali że klasie humanistycznej kontakt z komputerem jak i z językiem angielskim jest zbędny... Była to dla nas bardzo dotkliwa szykana i powód by obu dziadów szczerze znienawidzić. Nikt z nas nie miał prawdziwego kompa w domu. Nieliczni mieli jakieś tam "Atari 800" czy "Commodore 16" do prostych strzelanek - a tam były timexy i jeden PC. W szkole prywatnej z którą miałem sporadyczny kontakt informatyka była dla wsjech od pierwszej klasy i to ze dwie godziny tygodniowo. 

Tak było te niemal 30 lat temu. Zmieniła się epoka... Czy dziś informatyka w ogóle jest w szkole potrzebna? Idzie w to masa kasy - sprzęt kosztuje, nauczycielom trzeba płacić. KAŻDY dzieciak ma dziś kompa w domu. Używają go na co dzień. Instalują programu, uczą się ich obsługi jedni od drugich. Niektórzy szybciej niż nauczyciele. 

Geografia kiedyś uczyła wiedzy o świecie - dziś jeden film podróżniczy da więcej...
Historia - mamy fafnaście miesięczników historycznych, kosztują grosze, są z fajnymi ilustracjami... kto chce doczyta artykuły które mu epoki i epizody objaśnią lepiej niż podręcznik. a kto ciekaw odpala youtoube... 

o wstydzie

Nie jest żadnym wstydem być biednym.

Wstydem jest nie walczyć z tym stanem...