BLOG

wedrowycz banner1

O polskości

W naszym kraju żyją zasadniczo dwie grupy ludzi.

Grupa pierwsza ma wielkiego focha o to że mieszka w Polsce. Jej przedstawicelom nie podoba się nasza historia, nasza tradycja, nasza odrębność oraz cechy polskiej duszy które w ich mniemaniu są ciemnogrodzkim zacofaniem i hamulcem postepu. Chcieliby - skoro muszą tu żyć - przekształcć nasz kraj w tanią prowincjonalą podróbkę niemiec czy anglii. Wielu wybiera emigrację lub wychowuje swoje dzieci na "światłych kosmopolitów". Autogermanizacja jest dla wielu spełnieniem marzeń...

Rozbudzenie elementarnych uczuć patriotycznych w tej grupie to syzyfowy trud... 

Grupa druga kocha Polskę i czuje dumę z osiagnięć naszych przodków. Często kocha Polskę naiwnie i powierzchownie. Nie jest zdolna do głębszej analizy przyczyn naszych sukcesów i niepowodzeń. Często historię zna po łebkach - epizodami. Bbywa że z tej miłości do Polski komuś wklepią albo narobią innych głupot.    

Próba formacji intelektualnej "kiboli" 'narodowców" etc jest bardzo trudnym zadaniem. 

Obie grupy nie są zdolne się dogadać. "Lewacy" otwarcie grardzą "faszystami", "faszyści" otwarcie gardzą "lewakami".  obie grupy mają swoje wizje Polski i są to wizje kompletnie niekompatybilne. Obie grupy nie są zdolne zjednoczyć się przy żadnym projekcie. nie tylko się nienawidzą ale też boją się siebie wzajemnie. 

Porozumienia ponad podziałami? cool - tylko właściwie po co? Nie zawsze i nie z każdym warto gadać. Kompromisy? Kompromis to kapitulacja. Rezygnujmy z częśći naszych planów, czasem naszych praw. Czasem warto iść na komromis. życie pokazuje jednak że walka do upadłego może przynieść efekty lepsze. 

Obie te grupy nie zintegrują się nigdy - dzieli je cel nadrzędny. W jednej szarlotce nie da się zintegrować zdrowych jabłek i zepsutych jabłek. Kosmopolici bedą dążyli do likwidacji patriotów. Patrioci najchętniej zaciukali by kosmopolitów. Osiągneliśmy etap na którym współistnienie staje się niemożliwe. Nawet jeśli "ci drudzy" wymyslą coś mądrego - propozycja bedzie torpedowana zawsze - "dla zasady". Przykładem tych działań są wyskoki tzw. "opozycji totalnej".    

Przeż ćwierć wieku wbjano nam do głowy że polskość jest obciachowa, tresowano w pedagogice wstydu. Efekt? Mając do wyboru bystrych kosmopolitów-erudytów i "wsioków" w koszulach z podobiznami "żołnierzy wyklętych" wybieram tych którzy kochają Polskę. 

Co dalej z tymi drugimi? Fajnie by było gdyby spakowali walizki i sę wynieśli. Im byłoby lepiej i nam byłoby lepiej. Ale tak nie będzie. Kosmopolici de facto są zakładnikami miejsca w którym przyszli na swiat. Ich ojcowie i dziadkowie zbudowali tu sitwy i układy - na zachodzie obszczymurki musieliby zaczynać od zera.

Przypomnę jeszcze jedno: Targowica po III rozbiorze przestała być potrzebna. Z Warszawy wyjechał personel ambasad - nkt już nie płacił zdrajcom pensji. Gdy najbardziej zdeterminowani ruszyli się łasić na dworach dawnych mocodawców poklepano ich po plecach i zaoferowano marnie płatne podrzędne posady urzędnicze. Ludziom którzy podpalili własny kraj nikt rozsądny nie powierzył żadnych zadań. Ani poważnych ani lukratywnych. Płacić im nie było już powodu, a zdrajców nikt nie lubił... 

O folksdojczach

Polityk partii "nowczesna" w rocznicę napaści niemieckiej na Polskę wrzucił w sieć obrazem wermachtowców łamiących polki szlaban z dopiskiem ...Chwała bohaterom. 

http://niezalezna.pl/202119-misilo-wrzucil-posta-w-rocznice-niemieckiej-napasci-na-polske-internauci-pytaja-komu-pan-sluzy 

Idiota? Hmm... Obaiwam się że nie. 

Patrzę na jego macierzystą organizację. Patrzę na liczne niemieckkie nazwiska należących do niej polityków. Słucham wypowiedzi przepełnionych niechęcią lub nienawiścią do Polski. Czyżby mnieszość niemiecka stworzyła sobie reprezentację polityczną? 

Ech...

Pilaster zauważa w księdze gości: 

Wpływ zniesienia KS na liczbę zabójstw w Polsce był znikomy.

Co prawda faktycznie w latach 1988-1994 liczbą zabójstw wzrosła dwukrotnie z 530 do 1160

 

khm... ja z tych liczb wyciągam wniosek przeciwny.

biorąc też pod uwagę żywiołowy rozwój przestępczości zorganizowanej gdyby KS istniał pewnie chętnych do roli cyngli byłoby mniej.  

a gdyby obowiązywałlo KS a ta liczba wzrosłaby "tylko" o 20%? Setki ludzi uratowanych rocznie...

*

Nawet jeśli miałoby się okazać że kara śmierci nie odstrasza - powinna być wykonywana.

Po pierwsze: zlikwidowany bandzior staje się niegroźny. Nie ucieknie, nie wyjdzie "za dobre sprawowanie", nie trzeba go pilnować latami.

Po drugie: daje się społeczenstwu czytelny sygnał - władza nie umiała ochronić ofiary ale potrafi potraktować bandytę tak jak tego oczekujecie. Kto łamie zasady zostanie wyeliminowany...

Po trzecie: narządy do przeszczepów pobrane z bandyty po egzekucji pozwoliłyby uratować nawet 5 uczciwych ludzi.

Po czwarte: kara poniesiona na ziemi łagodzi karę wieczną. 

*

Bywa różnie - stąd prawo łaski, stąd procesy w których powołuje się świadków i dopuszcza się obronę najgorszych nawet złoczynców. 

Ale z drugiej strony - nie ma się co rozczulać. Jak bandzior nie rokuje to za szyję, kwadrans w powietrzu i do parku sztywnych... 

*

Nie oszukujmy się komuna zniosła karę śmierci tylko po to by zminimalizować ryzyko że sama zawiśnie... 

 

Żal...

http://moviesroom.pl/popkultura/ksiazki/16202-niedokonczone-dziela-pratchetta-rozjechano-walcem

ile straciliśmy...

Dla miłośników Gangu Olsena

jak się dali wrobić w reklamę 

https://www.youtube.com/watch?v=a6aL1rV4tHQ

Z kuźni

"Raporty z północy"   

fragment rozdziału "boso do grobu Astrid Lindgren"

Grób Astrid Lindgren jest skromny jak całe życie pisarki. Pionowa płyta upamiętniająca jej rodziców. Przed nią niewielki granitowy głaz. Głaz pochodzi z pola w Nas. To jeden z tysięcy kamieni które na polecenie jej ojca wyrwano z gleby by oczyścić ją pod rolnictwo… Faksymile podpisu i daty życia. Bez krzyża, bez róży Lutra, bez symbolu odlatujących ptaków – częstego na skandynawskich cmentarzach. Wśród kamyków otaczających głaz ktoś położył kamień z wygrawerowanym rysunkiem. Ktoś inny ułożył serduszko z małych otoczaków. Ktoś zostawił bukiet polnych kwiatków. Ja wetknąłem niedużą polską flagę. Za znak że i w naszym kraju pamiętamy o niej i o tym co dla nas napisała… Znicza nie zapaliliśmy – koło cmentarza nie było żadnego stoiska a nie pomyśleliśmy by zabrać choć jeden z Polski. 
Zważywszy na bliskość jej domu i tłumnie odwiedzanego parku tematycznego liczba dowodów pamięci przy grobie Autorki jest nader skromna. Na cmentarzu brak choćby głupiej tabliczki ze strzałką ułatwiającą trafienie na miejsce. /.../

Jeszcze parę zdań by zamknąć temat. Astrid Lindgren przez ponad pół wieku żyła sobie skromnie w dwupokojowym mieszkaniu przy Dalegatan. Najaktywniejsza jako pisarka była w latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych. Pisała wówczas co najmniej jedną książkę rocznie. Przez kolejną dekadę napisała już tylko 3 książki a karierę zamknęła w 1981 roku powieścią „Ronja córka rozbójnika”. No cóż - miała prawo do emerytury, w chwili wydania tej pozycji liczyła sobie 74 lata. Być może powiedziała już wszystko co chciała? Ciekawi mnie jednak czy przez kolejne 20 lat nie korciło jej by raz jeszcze poderwać skrzydła do lotu? /.../

Główne uroczystości pogrzebowe odbyły się w Sztokholmie. Wzięło w nich udział około stu tysięcy ludzi. Za trumną poprowadzono białego konia. To szwedzki zwyczaj – przywilej zarezerwowany wyłącznie dla członków rodziny królewskiej i wyłącznie za zgodą króla dla największych bohaterów narodowych. Konia prowadziła Inger Nilsson – kobieta która w dzieciństwie zagrała Pipi w filmach… Pisarka przeszła długą chwalebną drogę. Wygrzebała się z nędzy, ciężką uczciwą pracą zdobyła ogromny szacunek, dożyła sędziwego wieku, zmarła we własnym łóżku i do tego na koniec miała piękny pogrzeb. Ponieważ tu opisuję cmentarz - o tym co w życiu zrobiła źle napiszę w innym miejscu. 

Przykuł moją uwagę grób opodal grobu Astrid Lindgren. Zaskoczył mnie wręcz niestosownie kolorową grafiką wdrukowaną jakąś nową techniką w biały nagrobek. Obrazek przedstawiał dziewczynę w wianku i sukience, boso, tańczącą na trawie. Ponadto grób ozdabiały trzy figurki aniołków, blaszana konewka, wiaderko na kwiatki, blaszany lampion z Ikei i mała niebieska skrzynka na listy… Doczytałem że spoczywa tam Felicia Peterson zmarła w wieku 18 lat latem 2014r. Cyknąłem to sobie do kolekcji skandynawskich cmentarnych kuriozów… W kraju z ciekawości wrzuciłem jej dane w net. Zwykła szwedzka nastolatka. Żyła, chodziła do szkoły, trochę śpiewała i grała na gitarze, potem zachorowała i niestety zmarła na białaczkę. Pozostał po niej pamiątkowy profil na facebooku, dwa nagrania jak śpiewa z gitarą i w sumie tyle… Nie wiem na co liczyłem. Chyba na inspirującą opowieść o jakimś nietuzinkowym wyczynie który sprawił że dziewczynę uhonorowano grobem opodal mogiły wielkiej krajanki… A tu – nic z tych rzeczy. Po prostu była z tej parafii i tu ją pochowano… Cóż – niech spoczywa w pokoju…

do MG

Ok. komuna - zwłaszcza po 1956 specjalnie nie szafowała KS. Tj. zasądzono znacznie więcej - ale dość często Rada Państwa korzystała z prawa łaski i zmieniała na 25 lat.  

Po wprowadzenu pseudomoratorium liczba morderstw podwoiła się się w ciągu kilku lat - co oznacza że KS nawet stosowana sporadycznie była skutecznym straszakiem dla połowy potencjalnych morderców.  

Wierzę że KS za gwałt poza trwałym oczyszczeniem społeczenstwa z degeneratóow może skutecznie ograniczyć tę formę przemocy wobec kobiet. 

Wieszać? Oczywiście!

Pan poseł ma jaja i nie wycofuje się ze swoich słów.

http://www.fronda.pl/a/jaki-nie-zmieniam-zdania-ws-rimini-oni-powinni-wisiec,98698.html

*

I może to właśnie odpowiednia pora na dyskusję o przywróceniu Kary Śmierci na terenie UE?

Tak dla przypomnienia...

W dawnej Polsce karą za gwałt na kobiecie była ŚMIERĆ.

Obecnie karą za gwałt w UE są zazwyczaj prace społeczne...

A gdy ktoś przypomina rzeczy oczywiste uważany jest za oszołoma...

http://www.fronda.pl/a/jaki-kara-smierci-dla-bydlakow-z-rimini,98655.html

 

Jestem zwolennikiem kary śmierci za:

Morderstwa z premedytacją.

Gwałty

Aborcje

Pedofilię

Zdradę Ojczyzny

Szpiegostwo

Łapownictwo

Udział w aferach gospodarczych

Handel narkotykami i żywym towarem

Przynależność do organizacji przestępczych i terrorystycznych.

*

Namnożyło się bydła. I tego w dresach i tego w białych kołnieżykach.

I powiniśmy zacząć robić z tym porządek.

Sondaż

Ukraińcy nas lubią...

http://www.fronda.pl/a/sondaz-ukraincy-kochaja-polske-3,98624.html

Cieszymy się i też ich lubimy...

Tylko te cholerne pomniki które stawiają oprawcom Polsków "trochę" psują te nasze braterskie relacje...