BLOG

wedrowycz banner1

Diagnoza netowa

W dyskusjach na necie przemknęła informacja/teoria że "Nergal" cierpi na wadę genetyczną zwaną zespołem sotosa. 

Charakteryzuje się dziwnym "żarówkowatym" kształtem czaszki, lekkim otępieniem umysłowym, nadpobudliwością, oraz łatwym popadaniem w różne fobie i obsesje. Często towarzyszy jej refluks moczowy, niedorozwój męskich narządów plciowych, moczenie. Dziwny wygląd w połączeniu z nietrzymaniem moczu może spowodować bardzo niską samoocenę - która jest przez chorego pokrywana agresją.

Hmmm. Brzmi nieźle ale moim zdaniem gość jest zły a nie chory.

 

Luka dziejowa...

Żyjemy w fatalnym momencie dziejów.

Niewolników ani służby - już nie mamy.

Robotów - jeszcze nie mamy. 

I wszystko musimy robć sami... 

kłopoty przedwyborcza

Istnieje coś takiego jak ochrona kontrwywiadowcza. Przysługuje najważniejszym osobom w państwie. Dzieli się na dwa rodzaje. Ochrona bierna sprowadza się do tego że urzędnik dostaje kartkę z numerem telefonu. Jeśli coś go zaniepokoi, wykręca numer i mówi co mu leży na wątrobie. Służby sprawdzają kto jest właścicielem furgonetki stojącej opodal jego domu, albo kto wprowadził się do mieszkania za ścianą. Albo kto wynajął od polityka kamienicę i co z nią robi.

Najważniejszym osobom w państwie przysługuje ochrona czynna. Rutynowo sprawdza się polityków i członków ich rodzin. Bada się otoczenie, sprawdza kto kręci się w pobliżu etc., z kim polityk utrzymuje kontakty towarzyskie.

Świat przestępczy zazwyczaj omija polityków łukiem – bandziorki widzą że ze służbami nie ma żartów. Natomiast politycy są narażeni na próby korupcji, oraz rozpracowywanie przez obce wywiady. W Polsce dodatkowo narażeni są na rozpracowywanie przez środowiska dawnej ubecji i WSI które nadal aktywne działają zarówno w biznesie jak i polityce.

Gołym okiem widać że ta ochrona jest w Polsce fikcją. Córka marszałka Sejmu Andrzeja Kerna została uwiedziona, uciekła z domu z chłopakiem. Prasa zrobiła z tego potworną zadymę, na koniec dziewczyna została porzucona. Córka byłego prezydenta Marta Kaczyńska – jest oblegana przez dziwnych amantów. Gangsterzy z Wołomina i Prószkowa jakoś dogadywali się z najbliższym otoczeniem prezydenta Wałęsy. Jego synowie byli znani z bardzo rozrywkowego trybu życia – a w balangach po lokalach towarzyszyli im ludzie słynnego „Tygrysa”. Syn premiera tuska zatrudnił się z podejrzanej firmie prowadzonej przez wielokrotnie skazanego oszusta. (nie poważam tej rodziny ale nie wierzę by zrobił taką głupotę świadomie). Podobnie syn prezydenta Komorowskiego – był prawnikiem w bardzo podejrzanej spółce. Senator Piesiewicz był szantażowany przez gangstera powiązanego ze służbami. Szef Samoobrony Andrzej Lepper prawdopodobnie został zamordowany – można domniemywać że wystawił go „kret” w szefostwie jego partii. W otoczeniu prezydenta Komorowskiego brylowali dwaj główni podejrzani w aferze SKOK-Wołomin. Jeden z bliskich współpracowników Jarosława Kaczyńskiego okazał się dawnym ubekiem.

Tak działają wywiady: Zdobycie zaufanie, zdobycie lub wytworzenie „kompromatów”, wykorzystanie wpływów lub zdobycie cennych informacji na stopie przyjacielskiej, ewentualnie drogą kupna czy szantażu. W ostateczności kompromitacja, ujawnienie kompromatów i zniszczenie „przyjaciół”. W ostateczności nawet likwidacja fizyczna.

Najnowsza afera z kamienicą należącą do prezesa NIK wpisuje mi się w ciąg zdarzeń. Polityk/urzędnik najwidoczniej nie miał pojęcia z kim robi interesy. Ale oczywiście byli reżyserzy którzy sprawę przygotowali i w odpowiedniej chwili bombę odpalili. A ochrona kontrwywiadowcza kolejny raz zawiodła.

*

Druga kwestia – jeszcze smutniejsza – PiS nie rozumie że trwa wojna – i będzie to wojna bardzo brutalna. Prezes powinien uczulić wszystkich – druga strona konfliktu o nie są dżentelmeni. Ludzie tuska to bandyci. Mają powiązania z paskudnymi ludźmi. Za ich plecami stoją poważni gangsterzy międzynarodowi i obce wywiady. Ci ludzie nie pogodzili się z utratą wpływów i kasy. Uważajcie na prowokacje. Uważajcie na wszystko co robicie – bo będą próbowali was wrabiać. Uważajcie na swoich biskich. Przypuszczam że PiS ma swój własny partyjny kontrwywiad. Tylko jakoś w tej sprawie nie zadziałał... Może przegapił w gąszczu innych – w porę wykrytych.

W biegu...

nie bardzo mam czas pisać na bloga.

 

*

 

492 tyś znk - kończę XI tom bezjakubowych

niemcy i ich zbrodnie...

https://www.dw.com/pl/do-widzenia-w-niebie-likwidacja-szpitala-w-kobierzynie/a-50412458

o chorobie feminizmu

do poczytania...

https://niezalezna.pl/288937-jak-po-walczy-z-kosciolem-ksiadz-pod-lupa-pelnomocnikow-marszalka-wojewodztwa

do poczytania

https://jagiellonia.org/popularyzaja-ruchu-lgbt-demoralizacja-destabilizacja-i-kryzys-rosyjska-wojna-hybrydowa-przeciwko-zachodowi/

W artykule chodzi o demoralizację zachodu. Warto przeczytać i przemyśleć, ale mnie uderzyła inna myśl z tego tekstu. 

Potrzebujemy 15-20 lat świętego spokoju by wychować nowe pokolenia Polaków - bez tego nie ruszymy z miejsca.  

Dwudziestolecie międzywojenne doskonale pokazało co można i trzeba osiągnąć...

Tylko jak wychowywać te pokolenia w szkołach duszących się w oparach paltformerstwa i politycznj poprawności?

Jak kształcić na uczelniach których kadra to nigdy nie zweryfikowane sitwy sięgające korzeniami czasów stalinowskich?  

nie czytam, nie rozumiem, ale dokopię

Taką notkę znaleźli mi czytelnicy...

https://ksd.media.pl/blog-kn/3235-krzysztof-nagrodzki-o-problemach-z-karpiami-oraz-horyzontami

ech...

 

Powoli widać brzeg

Piszę już ostatnie opowiadanie do XI tomu "Światów Pilipiuka" - zbioru opowiadań bezjakubowych. 

Zamierzam zakończyć prace do końca miesąca. Jesień będzie z wielu powodów ciężka... 

Walka trwa.