BLOG

wedrowycz banner1

Lęki Owsiaka

Owsiak alarmuje że władza pracuje nad projektem ustawy umożliwiającej w razie nieprawidłowości zawieszenie już trwającej zbiórki publicznej a nawet konfiskatę zebranych już środków. Z bliżej niewyjaśnionych przyczyn „Juras”  obawia się że może to spotkać WOŚP. 

"Uchodźca" aresztowany

ABW zatrzymała w Polsce islamistę – współpracownika zamachowców z Paryża. Udawał uchodźcę z Syrii, ostał w Polsce azyl mieszkał w Katowicach. Stanie przed sądem pod zarzutem udziału w międzynarodowej organizacji terrorystycznej. Sztorm zbliża się…

Do Joanny:

do Pana Andrzeja Pilipiuka:

1. Kiedy w księgarniach nowe M-3?

 

oficjalna data premiery to bodaj 5 kwietnia. Moga się przytrafić jakieś poslizgi - ale jeśli to raczej niewielkie. 

 

2. Były pytania o Pana Samochodzika - to rozdział całkiem zamknięty?

 

Definitywnie. To była bardzo fajna fucha. Duzo się przy okazji nauczyłem, poznałem swoje możliwości. Ale fucha to tylko fucha. Wolę pisać własne oryginalne rzeczy niż pracować jako "wynajęty człowiek" 

 

3. Chętnie bym poczytała kontynuację "Norweskiego pamiętnika" - może warto wrócić do lat dziecięcych/młodzieńczych i spojrzeć na niektóre sprawy okiem dorosłego mężczyzny?

 

Myślałem o napisaniu prequela - co robił pradziadek bohatera w czasach carskich i podczas wojny domowej... Po agresji rosji na wschodnią Ukrainę jakoś mi się odechciało to pisać... chciałem pokazać trochę wygrzeanych ciekawostek - ale chwilowo chyba sobie daruję.. 

 

4. Pomysł z poszukiwaniem zdjęć świetny - z własnego doświadczenia (mieszkam w Niemczech ponad 20 lat) wiem, że wystarczy 5 tys. euro. Też się rzucą na te strychy :-)

ktoś to powinien robić - na poziomie państwowym. kuleje u nas polityka historyczna i to kuleje rozpaczliwie... Tu trzeba twardo walczyć o swoje. Inne narody umieją. 

kwestia roszczeń jest bardzo ważna - ale tu widać brak wyobraźni władz - ja bym zaczął od welkich ekshumacji w Palmirach pod Warszawą - po wojnie wydobyto może 20% zwłok. Dziś mamy radary geologiczne, możliwości dentyfkacji DNA. Drugie takie miejsce - la Borek koło Chełma. Trzecie sprawa - KL-Warschau. Pokazać światu kości tysięcy pomordowanych - pokazać niewyobrażalną skalę niemieckich zbrodni. Są setki zdjęć wykonanych tuż po wojnie - dokumentujących "stan zastany" wielu miejsc kaźni. (np stos odciętych na gilotynie głów w KL-Stuthof). Rok intensywnego ostrzału medialnego i dopiero twarde rządanie: płaćcie dziady.  

 

5. Wybory samorządowe już niedługo - może warto spróbować?

 

koszmarnny pomysł... 

 

6. Modne ostatnio są serwisy zrzutkowe (np. patronite). Myślał Pan o założeniu tam konta? Sama chętnie wesprę, bo z mojego kupna książek czy ebooków to niewiele trafia do Pana?

 

Trafia wystarczająco. Gdyby jeszcze zniesli vat na książki... 

 

Mam parę pomysłów - w tym roku kuzyn zaczyna budowę "Domu Jakuba Wędrowycza" planuję też zintensyfikować dizałaność mojej fundacji. Muzeum Gminne w Wojsławicach i tak działające na ćwierć gwizdka będzie niebawem remontowane - przydało by się zrobć ekspozycję - zapełnić tę lukę. Są plany kolejnych publikacji. 

Ewentualne nadwyżki finansowe wiernych czytelników chętnie przygarniemy ;)

Sojusznik PO

Zbigniew S. „Niemiec” znany jako organizator ataków na modlących się pod krzyżem na Krakowskim Przedmieściu – wygrał proces z Gazetą Polską. Dostanie 15 tyś odszkodowania. Sąd uznał że dziennikarze złamali zasady etyki zawodowej informując czytelników że organizator to recydywista prawomocnie skazany za gwałt, napad z bronią w ręku i szantażowanie senatora Piesiewicza.   

Pozwolę sobie zostawić bez komentarza…

Przegrywają wielcy...

Rozdano Oskary – wygrał film „Coco”. Bajka animowana komputerowo. Opowieść sympatyczna, z ciekawym przesłaniem – ale szczerze powiedziawszy nic szczególnego.

Przegrał „Twój Vincent” dzieło niezwykłe, wizjonerskie, oszałamiające wizualnie, kunsztowna „ręczna robota” – film namalowany przez zespół kilkudziesięciu artystów, złożony z pond 66 tyś obrazów.

https://www.youtube.com/watch?v=eEl-jwIcR9s 

O "Coco" ludzie zapmną w ciagu max. 10-ciu lat. "Twój Vincent" przejdzie do historii kina.   

Pomysł racjonalizatorski

              Zaświtała mi idea… Jak uporządkować sprawę z Jedwabnem? Wiadomo że niemcy podczas swojej krwawej „roboty” robili zdjęcia. Wspomina o tym co najmniej kilku świadków. Te zdęcia gdzieś są. Trzeba założyć stronę internetową na której zgromadzi się fotki Jedwabnego – przedwojenne i tuż powojenne – ile tylko się da. Możliwie dokładny obraz miasteczka i jego architektury.  

                I wołami informacja po niemiecku: przejrzyj albumy po swoich pradziadkach. Za każde zdjęcie wykonane podczas mordowania Żydów ambasada III RP daje pięćdziesiąt tysięcy eurosów w używanych banknotach i zapewnia pełną dyskrecję. Przy okazji można też ogłosić że poszukujemy zdjęć z Birkenau, Belżca, Trebliki i Sobiboru. (nie jest znane ani jedno). I że dajemy za każde sto tysięcy eurosów.  

                Młodzi niemcy są totalnie zdemoralizowani. Starych wiązę nazistowska ometa. młodych nic już nie wiąże. Za taką kwotę rzucą się do szuflad, na pawlacze oraz strychy i będą ryli jak dziki aż te zdjęcia wygrzebią i nam sprzedadzą. Bo czemu nie? Gross-(hłe hłe)-father w piachu, a tu wielka kasa za kilka minut zabawy skanerem.

I pozamiatane. Pójdzie na to niestety troche grosza, Utuczymy nazi-wnuczkow naszą krwawicą. Ale opłaci się sowicie - zatkamy mordy różnym opluskwiaczom. Bo na fotkach będzie widać czarno na białym - kto jest sprawcą. 

Do Sebastiana

Zamiast palić moje książki - oddaj proszę do biblioteki. 

 

*

 

hmm... a jakieś konkretne zarzuty?

Jeszcze jeden "arystokrata"

Kierowca rajdowy Krzysztof H. popylał swoim autkiem w terenie zabudowanym z szybkością jak wykazał radar 113 km/h (obowiązuje ograniczenie do 50 km/h). Spieszył się bardzo - bo zaproszono go na konferencję poświęconą ...bezpieczeństwu ruchu drogowego. 

Pecha miał bo napatoczył się nieoznakowany radiowóz z odpowiednią aparaturą. Gliniarze chyba mistrza kierownicy nie rozpoznali - chcieli dać mu mandat jak byle parweniuszowi. Oczywiście "szlachcic" mandatu nie przyjął, zakwestonował pomiar twierdząc że może i miał na liczniku coś koło setki ale na pewno nie 113. W efekcie na razie stracił prawko na ...3 miesiące. 

Ech...

Książę wolny!

Dominik w. wnuk Lecha w. opuścil areszt za kaucją w wysokości 10'000 zł (zapłacił dziadek). 

w pierwszej chwili gdy usłyszałem o kaucji byłem przekonany że sąd pomylił  się o jedno lub dwa zera. 

A zatem człowiek który sktaował jedną dziewczynę, drugą ciął nożem, a teraz urządził sobie pijacki rajd autem odpowiadał będzie z wolnej stopy... 

Szlachta w dawnej Polsce miała swoje przywileje, także sądowe. Ale gdy Ojczyzna była w potrzebie panowie bracia stawali do walki za kraj i to uzbrojeni i wyposażeni na koszt własny. Obecna "szlachta" ma już tylko przywileje... 

Ciekawostka zoologiczna

Opinia o "Raporcie z Północy" 

Przesiąknięta prawicowym, homofobicznym i antysemickim jadem pseudo autobiograficzno-podróżnicza opowiastka, w której najlepiej prezentują się fragmenty przepisane w Wikipedii. Lepszym tytułem dla tej pozycji byłby „Cebula na skandynawskich dróżkach”.

https://audioteka.com/pl/audiobook/raport-z-polnocy/comments 

 

o ja pierniczę...  Kapcie by mi chyba spadły gdybym je nosił... Albo autor opini w ogóle "Raportu..." nie czytał, albo przeciwnie - czytał go bardzo dokładnie, podejrzliwie przyglądając się każdej linijce, aby znaleźć potwierdzenie swoich urojeń... 

 

***

w całej książce wątki homo pojawiają się 5 razy:

 

-wspominam o gołych facetach którzy opalali się opodal naszego obozowiska i zastanawiam się czy byli to geje czy naturyści 

-wspominnam o domniemanym związku lesbijskim Selmy Lagerlof 

-wspominam o biseksualizmie Tove Jansson - nie wartościując.

-wykpiwam opis lasu i plaży naturystów z przewodnka po Stockholmie.

Gdy czytaliśmy przewodnik po Sztokholmie i planowaliśmy, co warto zwiedzić, uwagę naszą przykula informacja o plaży miejskiej, uczęszczanej przez naturystów. Zgodnie z książką, obok był las, w którym spotkać można było sarny i śpiących na mchu nagich mężczyzn. „Naprawdę cudowne miejsce” – entuzjazmował się autor. Obśmialiśmy się z tych gejowskich wynurzeń jak norki, a powiedzonko „naprawdę cudowne miejsce” na długo zagościło w naszym słowniku…

- w zasadzie krytyki można dopatrzywać się wyłącznie we wpisie o kobiecie, która jest obecnie szefową szwedzkiego kościoła.

Na czele szwedzkiego kościoła stoi pani biskup znana z trzech rzeczy: jest lesbijką i otwarcie żyje w związku z inną kobietą, kilka lat temu spowodowała po pijanemu poważny wypadek samochodowy, ale uniknęła więzienia (jest to o tyle ciekawe że Szwedzi to przestępstwo zazwyczaj traktują niezwykle surowo) i wreszcie nakazała zdejmować z kościołów krzyże, by nie urazić muzułmanów… Czy owieczki tak rozrywkowej pasterki to jeszcze są chrześcijanie?! 

 

I tyle tej "homofobii". Żaden z moich czytelników o orientacji homoseksualnej nie zgłaszał jak dotąd uwag krytycznych. 

 

*

 

Antysemityzm!? No tu mnie facet zaaaaaskoczył... Co zatem pisałem o Żydach? 

 

-że żyli w Skandynawii ale ich wymordowano do nogi w czasie Reformacji.

-że Szwedzi w czasie wojny ratowali żydowskie dzieci.

-że Szwed Raoul Wallenberg ratował Żydów węgierskich

-że Selma Lagerlof uratowała korespondencyjną przyjaciółkę - niemiecką Żydówkę.

-że ksieni brygidek - Maria Haselblad ukrywała Żydów w swoim klasztorze w Rzymie. 

-wspomniałem też że "czołowy polski antysemita przedwojenny" ks. Trzeciak w czasie wojny też pomagał Żydom, a potem niemcy go zabili. 

 

A zatem - w 5 przypadkach współczuję Żydom, chwalę ratujących i cieszę się że nieliczych Żydów  jednak uratowano,

w 1 przypadku wspominam że w obliczu shoah nawet zapiekłego antysemitę ruszyło sumienie (a i tak marnie skończył). 

 

No dobra - są dwa fragmenty "wątpliwe".

 

-W rozdziale o Uppsala wspominam że mieszkał tam stalinowski zbrodniarz sądowy Stefan michnik.

-Skrytykowąłem też ubój rytualny:

Choć wegetarianizm to zdecydowanie nie moja bajka, uważam, że zabijanie zwierząt przez wykrwawianie, obojętne czy z ogłuszeniem czy bez, to obrzydliwe barbarzyństwo, które powinno zostać całkowicie zakazane na terenie co najmniej całej Europy. 

 

Ale ubój rytualny nie podoba mi się bo lubię zwierzęta. 

 

*

 

Akurat do wikipedii sięgałem przy pisaniu raczej sporadycznie - głównie do obcojęzycznych wersji, przeważnie szukając dat... W całej książce są dwa cytaty źródłowe które przytaczam za wikipedią - przy czym wyraźnie zaznaczyłem że stamtąd pochodzą. 

 

*

 

Tak właśnie lewacy mnie hejtują w necie... Nie mają się czego czepić, albo nie umieją się przyczepić, to łżą i imputują mi rzeczy których w tej książce po prostu nie ma...

To podstawowa broń lewicy: kłamstwa, przeinaczenia, obraza, opluwanie, szczucie, judzenie. wróg napisał książkę? nie musimy czytać i tak wiemy o czym jest. Tak ich wychowano, tak nauczono zwalczać tzw. "wroga kalsowego" - inaczej widać nie potrafią. 

 

Tak mija dzień pisarza. Nie napiłem się wina... Wystarczyl ocet lejący się z netu...