BLOG

wedrowycz banner1

Błędy rekonstrukcji.

Minister Macierewicz przestał być ministrem. Nie wiadomo jaki funkcje obejmie. Jest to decyzja dla mnie zarazem zrozumiała i niezrozumiała. Zrozumiała – idą wybory, minister od dawna był celem  propagandy  wrogiej PiS-owi. Poziom hejtu był tak wysoki że ktoś widocznie doszedł do wniosku że trzeba go na jakiś czas „ukryć” przed wzrokiem wrogów „dobrej zmiany” być może także przed wzrokiem części zwolenników i sojuszników.

Jest to też decyzja niezrozumiała. Ludzie się przyzwyczajają. Zarów no podwładni jak i wyborcy. Już zmiana na stanowisku premiera została przez w wielu pis-owców odebrana źle. Pan Premier w powszechnym odczuciu sprawdziła się bardzo dobrze… Jeśli nie było poważnych zarzutów co do pracy ministra lepiej było go nie ruszać.

Dlaczego prezes Kaczyński zbudował mocną pozycję? Z pewnością częściowo dzięki temu że stanowi dla bardzo wielu ludzi  STAŁY punkt odniesienia. Nieuświadomione ciągotki monarchistyczne owocują tym że Polacy lubią czuć iż jest jeden człowiek który wszystkim kreci. Że konfiguracje wyborcze się zmieniają ale jest jeden człowiek który trwa jak niewzruszony głaz. Niezniszczalny, nieusuwalny, niewzruszony. Zakładam ze pan Prezes mógł przejąć część społecznej sympatii i poparcia po śp. Janie Pawle II.

Patrząc jak cieszy się lewica warto uświadomić sobie jeszcze jedno. Zatopienie znienawidzonego polityka wrogiego obozu nie osłabi presji „salonu” ale ją wzmocni. Sukces uskrzydla. Zobaczyli że nawet oderwani od sterów kraju nadal mają wpływ na rzeczywistość. A to bardzo niedobrze.

Miejmy tylko nadzieję że dymisja nie zmieni kierunku niezbęednych zmian zachodzących w MON - bo wtedy będzie już prawdziwa katastrofa...  

Podziękowania

Dziekuję za słowa uznania. Na wyrost niestety trochę... Czasy gdy literaci dzierżyli rząd dusz niestety minęły.

Bez znaczącego zaplecza medialnego wpływ twórczej jednostki na to jak myślą ludzie, jak funkcjonuje społeczeństwo, jest znikomy. Istnieje ale jest prawie nie zauważalny. A już z pewnością nie przechyli żadnej szali.  

 *

Gdy byłem młody - niemal wszyscy czytaliśmy to samo. Te same książki te same komisky, te samą gazetę - młodsi mieli "świat młodych", starsi - "fantastykę". Świat wydawał się prostrzy. A władza urabiała nam umysły jak glinę... 

Potem to się zawaliło - ale co dziwne nie zmieniło się znowu tak wiele. 

Nowe kłamstwa miejsce starych. 

Nowe zwyczaje w miejsce poprzednich.

I ponownie monopol pewnych kalek myślenia - tylko monopol nie centralnie sterowany z jego ośrodka decyzyjnego ale zarządzany kolektywnie  

Dziś wolność słowa nadal przegrywa z masowością informacji - z jednej strony w zalewie treści po prostu ciężko wyszukać te istotne. 

A informacja masowa powiela te same poglądy te same wzorce zachowań. Tylko jak odbite w setkach małych i większych krzywych lusterek. Kiedyś wystrczyłoby stłuc kilka takich luster. 

Nawał spraw istotnych którym warto by się przyjrzeć z bliska jak tak wielki że bardzo wiele umyka. (przykład: obrazy trynkiewicza na aukcjach WOŚP).

Dziś dzięki szkole michnka propagandyści wiedzą jak zbudowac kłamstwo z samych okruchów prawdy.

Do tego całe fabryki troli produkują memy i fake-newsy  

Nim prawda buty założy plotka obiegnie świat. 

*

W nienormalnych czasach potrzeba normalnej prozy jako odtrutki na chorą i toksyczną rzeczywistość. Odtrutki dla garski nieprzystosowanych. Tu widzę moją rolę. Kawałek stabilnego gruntu - rezerwat innej myśli pod udającą niebo kopułą z krzywych luster... 

Straty społeczne.

Fatalne całej aferze z Owsiakiem jest to że dla masy ludzie słowo "fundacja" zaczyna się kojarzyć z nieuczciwością, złodziejstwem, kumoterstwem, przekrętami... 

Jeszcze gorsze jest że masa ludzi wie że Owsiak zrobił z fundacji dojną krowę - ale go usprawiedliwia "może i oszust ale robi do dobrego dla dzieci".

I to jest jeszcze straszniejsze. Bo chwila gdy wygrywa mentalność "łajdak ale nasz łajdak" to początek prawdziwych problemów...

O niewolnictwie

Jedna z najobrzydliwszych plag ludzkości powraca. 

W Wielkiej Brytanii aresztowano 10 mężczyzn za handel kobietami. Ich ofiary rozpłynęły się w angielskiej mgle - zdaje się ustalono tylko że istniały. Ile ich było, ile miały lat, gdzie się podziały - zagadka. Prawdopodbnie siatkę zdjęto zbyt późno - już w chwili zacierania śladów. 

Rocznie w U.K. prowadzi się ok 500 podobnych postepowań. Tożsamości, narodowości, przynależności etnicznej sprawców oczywiście się nie podaje. 

Władze szacują liczbę niewolników na wyspach na ok 13 tyś. Policja - na kilkadziesiąt tysięcy. 

 

Do Pilastra

Obawiam się że posługujemy się na tyle odmiennymi systemami wartości że się nie dogadamy.  

Fakty są twarde: 

Sprzedano za psie pieniądze dobro o dużym znaczeniu dla kultury narodowej. Mimo licznych prób interwencji i prósb - rząd ówczesny i jego agendy sprawę kompletnie olały. 

Sk***nie i skundlenie. Zresztą czego się spodziewać po rządzie mentalnych folksdojczy na każdym kroku niszczącym polską kulturę?

(vat na książki i te sprawy...)

Obecna wartość rynkowa wynosi dziesięciokrotność ceny zakupu. Nie wydaje mi się by była zawyżona - obecny dysponent do nagrań z pewnością jest w stanie w oparciu o przejęty materiał zarobić w ciągu kilku lat porównywalne kwoty.

Konieczność odzyskania archiwum jest dla mnie bezdyskusyjna. Pytanie tylko kto powinien ponieść koszta operacji i ile lat pierdla powinni dostać ludzie odpowiedzialni za ten skandal.  

 

O rejestrze...

W necie gównoburza wokół tzw. rejestru pedofili.

Internauci twierdzą że w części jawnej nie ma żadnego księdza katolickiego. 

Khm... De facto nie wiemy czy nie ma - bo wymieniono tam nazwiska ale nie podano zawodów. 

Czytelnikom "Raportu z Północy"

https://www.youtube.com/watch?v=xiCxSgHVYXg

Fragment prawie nieznanej w Polsce 14-tej części Gangu Olsena - nakręconej w 1998 roku (po 17-to letniej przerwie)

Poul Bundgaard - śpiewak operowy - w filmie obsadzony w niezpomnienej roli "Kielda" - zmarł podczas kręcenia zdjęć. 

To ostatnie nagranie jego fenomenalnego głosu... 

Do MBZ

Niestety nie mam żadnych uchwytnych danych o stanie i potencjale polskiej Armii. Nie potrafię ocenić.

Produkujemy trochę nowoczesnego sprzętu - który nienajgorzej sprawdził się na misjach zagranicznych i który nawet sprzedajemy za granicę. To dobrze. Czy mamy go odpowiednią ilość do obrony włlasnego kraju? Chyba nie, a to bardzo niedobrze.

Mamy trochę żołnierzy którzy zdobyli doświadczenie na misjach. To dobrze. Problem w ty że ćwiczyli zadania typu "zadobyć teren i kontrolować" - nie wiem jak sprawdzą się w warunkach wojny obronnej. To jednak inny rodzaj walk.  

Uważam że stworzenie WOT to dobry pomysł. Nie wiem jak będzie z jego realizacją. Co więcej to tylko jeden z elementów składowych - samą partyzantką nie wygramy wojny. 

Obawiam się że wobec braku via Karpatia, oraz generalnie wobec braku szos i linii kolejowych przy wschodniej granicy rozwinięcie tam rubieży obronnej bedzie bardzo trudne.  A na NATO bym nie liczył. 

Do Pilastra:

Moim zdaniem należały wypłacić korporacji żądaną kwotę i odzyskać archiwum. To naprawdę WAŻNE.

72 miliony "różnicy" proponowałbym  odzyskać konfiskując majątek ludzi odpowiedzialnych za skandaliczną sprzedaż bezcennych dóbr kultury. Gdyby majątek do knfiskaty okazał się niewystarczający ja osobiście powycinałbym im nerki do przeszczepów - ale zdaje się polskie prawo nie przewiduje takich działań...

znowu o Owsiaku...

"Gazeta Polska" wbiła Osiakowi kolejną szpileczkę - na okładce zamieścili jego podobiznę w czapce z krążownika Aurora.

Identyczne nakrycie głowy sprezentował WOŚP gen. Pytel - były szef kontrwywiadu - obecnie podejrzewany o nazwijmy to "zbyt daleko posuniętą współpracę" ze służbami rosyjskimi...

Owsiak i jego akolici zamiast uż dawno przeprosić i fant wycofać z aukcji uderzyli w lament jacy to oni biedni i prześladowani przez "faszystów" a zwolennicy PiS oczywiście mają radochę, dokładają do pieca i po raz kolejny wieszczą że tym razem Owsiak jest medialnie skończony... 

*

IDIOCI.

*

Czapka od generała Pytla to absolutny drobiazg, niewidoczny pyłek brudu. 

Nawet jeśli generał pójdize siedzieć jako rosyjski szpieg - ta czapka to pikuś. 

Znacznie grubszą sprawą jest wielokrotne przyjmowanie na aukcje WOŚP

OBRAZÓW MALOWANYCH W WIĘZIENIU PRZEZ PEDOFILA-MORDERCĘ TRYNKIEWICZA*.   

A co na to orkiestra?

 “Formuła orkiestry jest otwarta i nikomu nie możemy zabronić wzięcia udziału w zbiórce” - mówi Krzysztof Dobies z WOŚP

cytat za: dziennik.pl

I to właśnie jest prawdziwy skandal.

I za to Owsiak powinien przepraszać nas klęcząc w worku pokutnym. 

I za to powinien być skończony medialnie on i jego pracownicy. A nie jest. I raczej nie będzie. Informacja o obrazach błysła jak iskierka i zgasła. Nasi dziennikarze nie poszli za ciosem, nie drążyli tematu...  A chyba powinni. Rzecz jasna PiS-owi brak jaj by złapać Owsiaka za kark czy choćby cofnąc mu zezwolenie na zbiórkę publiczą do czasu aż pokaże sądowi księgi rachunkowe... 

*

Mnie szczególnie smuci fakt że upadek Owsiaka i kilka podobnych afer bardzo podrywają zaufanie społeczeństwa do wszelkich fundacji i akcji charytatywnych...   

 

 

______________________________________________________________________________________

* rozumiałbym jeszcze sytuację gdy skruszony morderca chce choć częściowo zadośćuczynić za swe zbrodnie i robi coś

by pomóc w ratowaniu dzieci. Wtedy myślę że można mu dac szansę, przyjąc fant na aukcję... Problem w tym że trynkiewicz

skruchy nie poczuł nigdy, a w opinii klawiszy jest to śmiertelnie niebezpieczny psychopata...