BLOG

wedrowycz banner1

Dziś dzień pisarza

Chyba wypiję kieliszek wina - w końcu to moje święto :)

Z wielkiej góry mała myszka....

                Ruszyła budowa polskich odcinków via Karpatia. Na razie na trasie Lublin – Kraśnik. Podpisano umowy, roboty ruszą zapewne wiosną. Zarezerwowano pieniądze na wywłaszczenia niektórych działek. Na pewnych odcinkach szosa będzie robiona „od zera” na innych modernizowana i dobuduje się drugą nitkę szosy.

Smutne że wielki plan początkowy – autostrada i towarzysząca wielotorowa magistrala kolejowa w efekcie porodził małą myszkę… - drogę szybkiego ruchu. Smutne że skutkiem działań świń z wiadomej partii zabieramy się za ten projekt z ponad dziesięcioletnim opóźnieniem. Smutne że pewien matoł dwukrotnie zablokował przyznane już na ten cel fundusze unijne – i trzeba to robić za pieniądze z budżetu… 

O wolności.

Parlament europejski miażdżącą przewagą głosów zakazał terapii reparatywnej uznając że leczenie homoseksualizmu jest „nienaukowe”. Wydaje mi się że europosłowie zapomnieli że przecież ideologia gender głosi iż orientacja seksualna jest „płynna” i może ulegać zmianom. Polityczna poprawność zjada własny ogon.

Z mojego punktu widzenia nie wnikając w skuteczność metody ten zakaz uderza w podstawowe wolności człowieka. Jeśli ktoś chce się poddać dowolnej terapii to władza nie powinna się wtrącać – tak jak nie wtrąca się do psychoanalizy, masażu tybetańskimi misami czy homeopatii. 

Zachowania homoseksualne u zwierząt leczy się zastrzykami z hormonów. 

Opór miał sens.

Obchodzimy dziś Dzień Żołnierzy Wyklętych. Nawa nie jest szczególnie trafiona – w pewien sposób nadal stygmatyzuje Bohaterów. Niewielu z nich doczekało swego święta. Można zastanawiać się nad sensem ich ofiary – ale dla mnie sens ten jest oczywisty.

Stalin znał historię. Wiedział że jesteśmy narodem nieobliczalnych warchołów i anarchistów i nie da się z Polaków zrobić niewolników. Wiedział że bdziemy walczyć do upadłego i za kompletnie przegraną sprawę. Dzięki „wyklętym” zdał sobie sprawę że Polacy nie zmienili się przez te 120 lat - nadmierne dociskanie śruby wywoła krwawy bunt. Uniknęliśmy przymusowej kolektywizacji rolnictwa. Nie rozwiązano u nas zgromadzeń zakonnych. Przez cały okres komuny istniały szkoły katolickie i Katolicki Uniwersytet Lubelski – a ich dyplomy honorowano.  Niezłomni zginęli po lasach, na szubienicach i w piwnicach od kul plutonów egzekucyjnych, ale ich ofiara w znacznej mierze stępiła cios stalinowskiej machiny śmierci. 

List do redakcji

Do redakcji największych światowych gazet przesłano list wystosowany przez polskich „Sprawiedliwych wśród narodów świata” – wyjaśniający nasze stanowisko. Przykre że podobnego listu jak do tej pory nie wysłali Żydzi uratowani przez „sprawiedliwych”… W internecie znajdujemy jednak ciepłe wypowiedzi byłego ambasadora Szewacha Weisa. On pamięta kto ratował jego i jego bliskich…Niestety jednocześnie grupa zwolenników tezy o polskim zborowym szmalcownicwie nagrała własny spot przeciwko „pisowskiej wersji historii". W tym żenującym widowisku wzięły udział k.janda i a.holland. Smutne i żałosne…

Podsumowali "Raport"

http://www.intensywniekreatywna.pl/luty-kulturalnie/

Generalnie autorce recenzji i jej rozmówcom "Raport z północy" nie przypadł do gustu. 

Tym razem zdaje się nie podobała się ta część w której opisuję jak uczciwą pracą i zdrowym pomyślunkiem wygrzebywałem się z czarnej dziury.... 

Ech. Ale za to doceniono za wygrzebane ciekawostki. 

*

Widać da bardzo wielu odbiorców to trudna książka, za ciężka... Może też zbyt smutna. 

A przecież opisuję jak wygrałem. 

Szlachta jest nietykalna?

http://niezalezna.pl/218136-swiadkow-ws-amber-gold-laczy-niepamiec-do-tej-daty-nie-moga-sobie-przypomniec-o-zatrudnieniu-michala-tuska 

 

Co wiemy o Amber Gold? Przepadło ponad 800 milionów zł. Dla oszstów pracował syn premiera. Używał przy tym fałszywego nazwiska.  Premier wiedział że syn pracuje dla oszustów ale uspokajał go że sprawy nie będzie. 

 

Były premier jest obecnie ważnym urzędnikiem UE. 

Jego syn pracuje w jakiejś spółce komunalnej.

 

Teraz wyobraźmy sobie że zwykły człowiek "z ulicy" zamieszany jest w aferę na 800 milionów i okazuje się że pracując w firmie która zrobiła wałki używał fałszywej tożsamości... Zapewne siedziałby od trzech lat w areszcie sledczym w pojedyńczej "sztywnej" celi pod stałym monitoringiem...

Po wyjściu z pierdla, figurując w rejestrze skazanych miałby niewielekie szanse znalezienia jakiejkolwiek roboty...  Zważywszy na rangę zarzutów z pewnością nie byłaby to praca w której miałby do czyniania z jakimikolwiek pieniędzmi ani odpwiedzialnościa za powierzone mienie.

 

Niby rządzi PiS ale stara "szlachta" nadal zachowuje swoje przywileje. 

Kolejne wyczyny księcia...

Wnuk Lecha W. - ten od rżnięcia kobiet nożami - znów stanie przed sądem. 

Narąbany jak las tropikalny szalał nocą autem po Gdańsku powodując kilka stłuczek... 

*

Ech... 

nie rozumiem tych ludzi. I chyba nigdy nie zrozumiem... 

Jedwabne

Film Artura Janickiego o niemieckiej zbrodni w Jedwabnem. 

Film ten jest bardzo nielubiany i czesto znika z internetu...

https://www.youtube.com/watch?v=u8Yn_3IYjB4 

od koniec jest wypowiedź prof. A. Koli - archeologa który badał mogiłę.  

ciekawe spojrzenie

Mecenas Jan Olszewski stawia tezę że St.Bandera nie był winny zbrodni wołyńskiej. 

https://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/opinie/jan-olszewski-bandera-nie-miał-nic-wspólnego-ze-zbrodnią-wołyńską/ar-BBJAIwl?ocid=spartanntp

z całym szacunkiem dla pana Mecenasa - wydaje mi się że to rozumowanie jest będne. Owszem w czasie rzezi Bandera przebywał w obozie koncentracyjnym Sachsenhausen - nawet jeśli miał konktakty ze strukturami OUN z pewnością nie były to kontakty częste ani pełne. 

Widzę to tak:

1) Bandera był głównym ideologiem OUN. Banderowcy zlikwidowali frakcję propolską Menlyka (OUN-M). Organizacja realizowała kurs wrogi Polsce i Polakom - po aresztowaniu Bandery i Stećki machina wprawiona w ruch toczyła się po prostu dalej. Nie wydaje mi się by nastapiła radykalna zmiana kursu ideologicznego. 

2) W latach 1939-41 Bandera przebywał na terenie III Rzeszy - w tym w Krakowie. Miał okazję przypatrzeć się kim są niemcy, jak prowadzą wojnę i  co wyrabają na terenie który zajęli. W "Mein Kampf" dość wyraźnie napisano o terenach na wschodzie. Stosunek hitlera do Słowian był powszechnie znany. Chęć dalszej współpracy z nazizmem przeczy tezom o dalekowzroczności tego polityka. 

3) Być może faktycznie inicjatorem zbrodni Wołyńskiej była sowiecka agentura w banderowskim skrzydle OUN. To jednak kwestia raczej akademicka. Fakt przeprowadzenia masoych mordów i ich skala wskazują że idea padła niestety na bardzo podatny grunt.  

4) Istotnie ruscy byli tymi którzy najwięcej skorzystali na trwałym skłóceniu Polaków i Ukraińców - czego owoce zbierają do dziś. Wymordowanie i wygnanie polskich autochtonów z Wołynia i Podola ułatwiło przyłączenie tych ziem do ZSRR. 

***

Budowa przyszłego Międzymorza wymaga włączenia do teog projektu Ukrainy. Bez jej zaplecza ludnościowego, ekonomicznego i surowcowego byłby to twór znacznie słabszy a przez to narażony na łatwiejsze zniszczenie. Ukraina samotna i wyizolowana na arenie międzynarodowej nie oprze się presji lub agresji Rosji. Polska wielokrotnie i na różne spoosby wyciągała rękę. 

Podstawowy problem - na Ukrainie jest wielu sensownych ludzi - ale trudno znaleźć partnerów w rozmowach na szczeblu międzypaństwowym. 

Jak to widzę? Powinna powstać tam nowa partia, patriotyczna ale nie szowinistyczna, nastawiona na konkretną walkę z korupcją i przestepczością, otwarta na budowę sojuszy w obrębie europy środkowo - wschodniej, prorynkowa - optująca za roziwazaniami pozwalającymi budować silną gospodarkę i dobrobyt. Taka partia albo koalicja takich partii powinna zdobyć władzę.

Wtedy w perspektywie powiedzmy dwu dekad uda się stworzyć blok któremu nie będą straszne burze dziejowe.