Dodaj wpis
Temat
Autor *
Email
Strona www
Treść *
Przepisz kod z obrazka *
   
 

Paweł Penkala ( Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript. ): A żeby to..

Nie trawię Twoich poglądów politycznych, jestem liberałem, żeby nie rzec, libertarianinem, choć nie do końca, nie zgadzam się na aborcję na życzenie i... a nieważne. Jakie to ma znaczenie. Uwielbiam Twoje książki. Zabrałbym je na bezludną wyspę. Powinny być lekturą. Zasypiam przy nich. Nie przestawaj. Pisz.

czwartek, 14, wrzesień 2017

rozgoryczona: Książki zbójeckie

Pan pisze książki zbójeckie, wręcz rozbójnicze. Czy Pan wie, jaki ma zgubny wpływ na czytelnika? Skończyłam właśnie "Litr" i cóż? Skończyło się na tym, że wydałam swój fundusz książkowy na najbliższy okres na giełdzie staroci na "Ilustrowany przewodnik po Lublinie" z 1931 roku. Zanim sięgnę po "Wilcze leże", dwa razy się zastanowię. ;)

niedziela, 10, wrzesień 2017

pilaster: Jeszcze o KS

Oczywiście że racje ma Warzecha, a nie Pilipiuk. Jeżeli już w ogóle KS ma być w kodeksie (co samo w sobie jest co najmniej watpliwe o czym pilaster już pisał), to właśnie wyłącznie za zabójstwo.

Rozszerzanie KS na kolejne kategorie, np gwałt, czy nawet "przynależność" oznacza niesłychaną brutalizację tych przestępstw. Gwałciciele będa nie tylko gwałcić, ale i mordowac swoje ofiary - w końcu nic dodatkowo im się przez to nie stanie, a zmniejszą prawdopodobieństwo schwytania.

A tak rozmyta, rozciągliwa i niejasna kategoria jak "zdrada narodu" to już jest kwintesencja państwa totalitarnego. Bez trudu można sobie wyobrazić sytuację, kiedy w wyborach wygrywa koalicja kierowana przez takiego Zandberga i zaczyna wymierzać z tytułu "zdrady" kary KS wszystkim "faszystom", w tym i p. Pilipiukowi. Frown

wtorek, 05, wrzesień 2017

Magda: Ukraina a Polska

Ukraina a Polska

http://gosc.pl/doc/4058113.Pochowajmy-tego-trupa

wtorek, 05, wrzesień 2017

pilaster: Kosmopolici i patrioci cz II

Z drugiej zaś, ludzi leniwych, tępych i rozrzutnych, takich którym pracowac się nie chce, ale uważających, że "godne życie" im się po prostu "należy" i ze "państwo ma im dać". Osobników przekonanych, że dobrobyt można uzyskac wyłącznie w drodze kradzieży i dlatego każdy kto się czegokolwiek dorobił to "złodziej".

Ten ostatni elektorat, "roszczeniowy" zawsze przed 2015 był podzielony i glosował a to na Tymińskiego, a to na SLD, a to na Leppera, czy wreszcie na Palikota.

Ze wszystkich tych bazujacych na najbardziej podłych i wrednych uczuciach zawiści partii PIS jednak okazał się najbardziej skuteczny w obietnicy restytucji PRL, który to okres jest dla jego elektoratu mityczną ziemią obiecana i rajem utraconym.

Umiejętnie to przekonanie o "nalezności" "godnego życia" PIS u swoich wyborców podsyca i obiecuje, że faktycznie im owo "godne życie" zapewni.

Zmieniają się jedynie źródła finansowania owej "godności". Kiedyś PIS obiecywał, że "godne życie" nierobom sfinansują "łupki", potem że "niepolskie" korporacje, była faza "wystarczyniekraść", a teraz są "reparacje od Niemiec". W sposób nieunikniony niedługo pojawią się w PIS, odziedziczone wraz z wyborcami po Palikocie, obietnice rozprawy z "tłustymi klechami".

Zaspokaja też PIS oczekiwania swojego elektoratu na rozprawę ze "złodziejami" (czyli wszystkimi nieco mądrzejszymi, pracowitszymi i oszczędniejszymi od średniej). Zakaz nabywania ziemi przez Polaków, "apteka dla aptekarza", podatek od oszczędzania, rozdawnictwo alimentów, nadzwyczajne komisje do walki z własnościa prywatną, to nie są żadne pisowskie "wypadki przy pracy", tylko integralna część polityki, która służy budowie i utrzymania przez PIS poparcia wyborczego.

wtorek, 05, wrzesień 2017

 

Powered by Phoca Guestbook