Dodaj wpis
Temat
Autor *
Email
Strona www
Treść *
Przepisz kod z obrazka *
   
 

rozgoryczona: Książki zbójeckie

Pan pisze książki zbójeckie, wręcz rozbójnicze. Czy Pan wie, jaki ma zgubny wpływ na czytelnika? Skończyłam właśnie "Litr" i cóż? Skończyło się na tym, że wydałam swój fundusz książkowy na najbliższy okres na giełdzie staroci na "Ilustrowany przewodnik po Lublinie" z 1931 roku. Zanim sięgnę po "Wilcze leże", dwa razy się zastanowię. ;)

niedziela, 10, wrzesień 2017

pilaster: Jeszcze o KS

Oczywiście że racje ma Warzecha, a nie Pilipiuk. Jeżeli już w ogóle KS ma być w kodeksie (co samo w sobie jest co najmniej watpliwe o czym pilaster już pisał), to właśnie wyłącznie za zabójstwo.

Rozszerzanie KS na kolejne kategorie, np gwałt, czy nawet "przynależność" oznacza niesłychaną brutalizację tych przestępstw. Gwałciciele będa nie tylko gwałcić, ale i mordowac swoje ofiary - w końcu nic dodatkowo im się przez to nie stanie, a zmniejszą prawdopodobieństwo schwytania.

A tak rozmyta, rozciągliwa i niejasna kategoria jak "zdrada narodu" to już jest kwintesencja państwa totalitarnego. Bez trudu można sobie wyobrazić sytuację, kiedy w wyborach wygrywa koalicja kierowana przez takiego Zandberga i zaczyna wymierzać z tytułu "zdrady" kary KS wszystkim "faszystom", w tym i p. Pilipiukowi. Frown

wtorek, 05, wrzesień 2017

Magda: Ukraina a Polska

Ukraina a Polska

http://gosc.pl/doc/4058113.Pochowajmy-tego-trupa

wtorek, 05, wrzesień 2017

pilaster: Kosmopolici i patrioci cz II

Z drugiej zaś, ludzi leniwych, tępych i rozrzutnych, takich którym pracowac się nie chce, ale uważających, że "godne życie" im się po prostu "należy" i ze "państwo ma im dać". Osobników przekonanych, że dobrobyt można uzyskac wyłącznie w drodze kradzieży i dlatego każdy kto się czegokolwiek dorobił to "złodziej".

Ten ostatni elektorat, "roszczeniowy" zawsze przed 2015 był podzielony i glosował a to na Tymińskiego, a to na SLD, a to na Leppera, czy wreszcie na Palikota.

Ze wszystkich tych bazujacych na najbardziej podłych i wrednych uczuciach zawiści partii PIS jednak okazał się najbardziej skuteczny w obietnicy restytucji PRL, który to okres jest dla jego elektoratu mityczną ziemią obiecana i rajem utraconym.

Umiejętnie to przekonanie o "nalezności" "godnego życia" PIS u swoich wyborców podsyca i obiecuje, że faktycznie im owo "godne życie" zapewni.

Zmieniają się jedynie źródła finansowania owej "godności". Kiedyś PIS obiecywał, że "godne życie" nierobom sfinansują "łupki", potem że "niepolskie" korporacje, była faza "wystarczyniekraść", a teraz są "reparacje od Niemiec". W sposób nieunikniony niedługo pojawią się w PIS, odziedziczone wraz z wyborcami po Palikocie, obietnice rozprawy z "tłustymi klechami".

Zaspokaja też PIS oczekiwania swojego elektoratu na rozprawę ze "złodziejami" (czyli wszystkimi nieco mądrzejszymi, pracowitszymi i oszczędniejszymi od średniej). Zakaz nabywania ziemi przez Polaków, "apteka dla aptekarza", podatek od oszczędzania, rozdawnictwo alimentów, nadzwyczajne komisje do walki z własnościa prywatną, to nie są żadne pisowskie "wypadki przy pracy", tylko integralna część polityki, która służy budowie i utrzymania przez PIS poparcia wyborczego.

wtorek, 05, wrzesień 2017

pilaster: Kosmopolici i patrioci

Zdaniem p. Pilipiuka mieszkańcy Polski dzielą się na "kosmopolitów", którzy Polski nienawidzą i "patriotów" którzy Polskę kochają.

Zresztą nie jest tu przecież p. Pilipiuk oryginalny, bo to samo cięgiem głosi cały PIS - że istnieje w Polsce tylko "obóz patriotyczny" vel "niepodległościowy" (czyli PIS właśnie) i "zdrajcy" - czyli wszyscy pozostali. A i PIS też niczego nowego nie wymyślił, bo ten manewr stosowała już PZPR, łącznie zresztą z identycznym argumentem, że "kosmopolici" i "zdrajcy" wolą żyć u "rewizjonistów" RFN, zamiast kochać i budować PRL.

W porównaniu jednak z PZPR która mogła się pochwalić poparciem na poziomie 99,5%, PIS jest ciągle jeszcze w znacznie gorszej sytuacji. Patrząc na wyniki wyborów można oszacować, że "patriotów" jest dzisiaj około 20% - to ci którzy głosują na PIS. Natomiast "zdrajców" jest 80% - ci, którzy na PIS nie głosują.

Zastanawiające proporcje :)

W rzeczywistości oczywiście, zważywszy choćby tylko na podane wyżej proporcje, albo na zauważony także przez p. Pilipiuka fakt, że rzekomi "patrioci" nie tylko nie mają zielonego pojęcia o Polsce, jej historii, tradycji i kulturze, ale też zwykle darzą je niepohamowną nienawiścią (nawet Bolesław Prus został mianowany w PIS "zdrajcą") żadnego takie podziału nie ma, a dominuje podział (zresztą nie tylko w Polsce) zupełnie inny.

Z jednej strony mamy tych, którzy wiedzą że bogactwo bierze sie z inwestycji i pracy, zwolenników gospodarki wolnorynkowej i własności prywatnej, chcących żyć w państwie stabilnym i praworządnym, bo takie budowie bogactwa najbardziej sprzyja.

Z drugiej zaś, ludzi leniwych, tępych i rozrzutnych, takich którym pracowac się nie chce, ale uważających, że "godne życie" im się po prostu "należy" i ze "państwo ma im dać". Osobników przekonanych, że dobrobyt można uzyskac wyłącznie w drodze kradzieży i dlatego każdy kto s

wtorek, 05, wrzesień 2017

 

Powered by Phoca Guestbook