Dodaj wpis
Temat
Autor *
Email
Strona www
Treść *
Przepisz kod z obrazka *
   
 

Tomekk: Polska-Ukraina

Pozwole sobie na maly komentarz odnosnie stosunkow polsko-ukrainskich...

Bo tezniestety Ukraina odtraca wciaz Polska dlon... Wedlug mnie to juz nie tylko afront, ale zaplanowana niestety polityka (dostrzegam tu analogie-  jest to podobna sytuacja, jak z Rosja, spoleczenstwa sobie, rzady sobie). 

Ogromna szkoda, ze Idea Jagiellonska po raz kolejny zmierza niestety do upadku, bo mam wrazenie, ze slowa tego pana sa niestety wykladnia i tuba pogladow rzadu i prezydenta Ukrainy :-\ a Polska wykazuje jak zwykle zbyt daleko posunieta cierpliwosc w obliczy tej sytuacji...

http://www.msz.gov.pl/pl/p/msz_pl/c/MOBILE/aktualnosci/wiadomosci/wiceszef_msz__zamiast_ultimatum_ze_strony_ukrainskiej_liczymy_na_rozmowe

https://kresy24.pl/wiatrowycz-polska-to-agresywny-outsider-ue-stawiajmy-na-niemcy-i-francje/

Pozdrawiam serdecznie

Tomek

środa, 15, listopad 2017

Radek ( Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript. ): Spotkanie autorskie w Koszalinie

Dziękujemy za miłe spotkanie i zapraszamy przy następnej okazji.

Moje dzieci zachwycone, pewnie nie mógł ich Pan przegapić, stały pierwsze w kolejce po autografy.

Syn miał "Notes Wędrowycza", córce radził Pan żeby zaczekała parę lat z "Sowim zwierciadłem", które dała do podpisu. Odpowiedziała, że już czyta więc zaproponował Pan przerwę ale to nierealne.

Pozdrawiam!

Radek

środa, 15, listopad 2017

Marcin ( Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript. ): Targi Książki

Targi Książki to powoli super komercyjna zabawa, tylko nie wiadomo właściwie dla kogo. W każdym razie bardzo dziękuję za miłe spotkanie na stanowisku Nagrody im. Janusza A. Zajdla. Miło,że zachował Pan wspomnienie o tym jak przebrałem się kiedyś za Wędrowycza na spotkaniu autorskim w krakowskim Empiku w Rynku Głównym (tego Empiku już nie ma). Podpisane przez Pana grabie mam do dzisiaj. Na stoisku Nagrody było miło i kameralnie - na szarym końcu alejki w hali Dunaj, prawie zamykającej teren Targowy. Spotkałem tam przemiłych gospodarzy stoiska oraz kilku pisarzy, do których pewnie "za Chiny Ludowe" nie dopchał bym się na stanowiskach tzw. komercyjnych wystawców (sam byłem niejako w pracy promując Filharmonię Krakowską). Tym bardziej wielkie dzięki za spotkanie.

A co do Cejrowskiego - wielki szacun. Facet co roku przez trzy dni stoi od rana do wieczora. Każdemu podpisze książkę, zrobi zdjęcie i zamieni kilka słów. Zawsze sympatyczny i rzeczowy. W niedzielę go nie ma. Kilka lat temu zapytałem go czy tego dnia będzie. Odpowiedział mi, słusznie zresztą, że w niedzielę dzień święty święci.

sobota, 04, listopad 2017

Jerzy: Targi Książki

Targi w Krakowie po prostu są męczące. Zbyt małe hale, tłumy, ścisk, natłok stoisk, masakryczne dojazd i wejście... Odwiedzam je od 3 lat - żadnej poprawy. Chyba miłośnicy książek to po trochu masochiści...

A Cejrowski - z całym szacunkiem dla pozostałych PT Autorów - chyba jako jedyny autor stoi na stoisku cały czas, przez wszystkie dni. I zdaje się, że zawsze ma kolejkę zksiążkami do podpisu. To i nie dziwota,że zmęczenie wychodzi na twarz... yerba to nie koka :)

No, to do następnych targów! :)

wtorek, 31, październik 2017

pilaster: Targi książki

Eee tam. Jakim cudem pod rządami PIS cokolwiek może być smutniejsze, czy skromniejsze niż dawniej? 

 

A już wzmianka o "radosnej atmosferze sprzed lat" to już jawny sabotaż :)

 

Czyżby dobra zmiana nie była jednak taka dobra?

wtorek, 31, październik 2017

 

Powered by Phoca Guestbook