Dodaj wpis
Temat
Autor *
Email
Strona www
Treść *
Przepisz kod z obrazka *
   
 

Sten ( Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript. ): do plastra

Czy PiS zamierza wyprowadzić Polskę z UE? Mam wrażenie, że można o tym usłyszeć tylko w g. wyborczej co nie całkiem odpowiada rzeczywistości, ale nieźle ją (rzeczywistość) charakteryzuje. W g. w. można przeczytać wiele rzeczy.

wtorek, 18, kwiecień 2017

pilaster: Demoralizacja wg PIS

I z tego samego wywiadu:

Tyle, że nie jest to łatwe, bo od 1989 r. życie społeczne poddawane było procesowi demoralizacji.

I znów nie jest to żadne przeinaczenie, przejęzyczenie czy literówka, bo podobne poglądy PIS głosił nie raz.

Do roku 1989 wszystko było tak jak trzeba,a  po roku 1989 "życie" (społeczne, gospodarcze, kulturalne, etc) zostało poddane procesowi demoralizacji.

I celem polityki PIS jest właśnie odwrócenie tego procesu i powrót Polski do stanu sprzed 1989 roku. I PIS konsekwentnie tą politykę realizuje nawet w najdrobniejszych szczegółach (jak likwidacja gimnazjów i zakaz robienia zakupów w niedzielę)

Bez wątpienia jest wielu takich, którzy też powrotu PRL pragną i dlatego PIS popierają. Ale popieranie PIS i równoczesne gromkie deklarowanie wrogości do PRL to już pewna schozofrenia. 

wtorek, 18, kwiecień 2017

pilaster: Dobra zmiana. Kadrowa

Z wywiadu Jarosława kaczyńskiego dla "Gościa Niedzielnego":

Nasz rząd 2005-07 wprowadził merytoryczne konkursy na stanowiska.Skończyło się to fatalnie. Wprowadziliśmy do spółek rzeszę ludzi wykształconych i kompetentnych, i natychmiast byli oni pochłaniani przez patologiczny system. Teraz mianujemy ludzi z naszych środowisk,którzy realizują nasz program.

Nie można w żaden sposób twierdzić, że te słowa zostały przekręcone, czy zmanipulowane. PIS jasno deklaruje, że osoby z przygotowaniem merytorycznym, wykształcone i kompetentne, wprowadzone na wysokie stanowiska przez sam PIS prowadziły politykę ...antypisowską, bo kierowały sie właśnie swoją wiedzą i doświadczeniem.

Zaś politykę taką jak chce PIS mogą prowadzić wyłącznie "ludzie z naszych środowisk", niekompetentni i nieprzygotowani merytorycznie. Bo oni nie zdają sobie sprawy do czego ta polityka prowadzi.

Jak widać casus Misiewcza to nie żaden wypadek przy pracy, tylko właśnie nieunikniony rezultat, jedynie najbardziej medialnie nagłośniony.

wtorek, 18, kwiecień 2017

pilaster: Jedwabne III

 I tak ci sami komuniści, bywali, w zależności od partyjnego zapotrzebowania, a to "patriotami" litewskimi, a to białoruskim, polskimi, czy żydowskimi bez wysiłku zmieniając obiekt swojego "patriotyzmu".

Ale, skoro wina "niemców" ma "nie ulegać żadnej wątpliwości" to tym bardziej złożenie deklaracji, że gdyby się okazało przeciwnie, to osoby przypisujace im własnie odpowiedzialność powinny zostac surowo ukarane nie powinno sprawić problemów. 

Bo właśnie o ten pisowski postulat penalizowania poglądów historycznych chodzi. Czy osoby przypisujące np winę za prześladowania chrześcijan za Nerona dajmy na to jakiejś grupie senatorów Neronowi niechętnych, również powiny być surowo ukarane?

I jak bardzo surowo? Czy 25 lat więzienia wystarczy?

wtorek, 18, kwiecień 2017

pilaster: Jedwabne II

"w przypadku Jedwabnego niemiecka wina nie ulega żadnej wątpliwości. "

Radbym poznać na czym p Pilipiuk opiera tę pewność, skoro śledztwo IPN wykazało, że "niemcy" może i zachęcali do pogromu, ale fizycznie dokonali go miejscowi ("polacy")

nawet stalinowski sąd nie potwierdził winy Polaków

Może to wydawać się dziwne, ale są w Polsce ludzie, którzy nie podzielają tej wiary w obiektywizm i i niezawisłość stalinowskich sądów. I pilaster właśnie do nich należy. Dlatego też uważa, wszelkie "ustalenia" z ówczesnych śledztw z góry za niewiarygodne, a za znacznie bardziej podobne do prawdy (acz też nie idealne) dopiero dochodzenie IPN.

UB w Białymstoku było gesto obsadzone Żydami - komu jak komu ale im zależało by pomścić swoich ziomków.

A na czym opiera p. Pilipiuk swoje przekonanie że im zależało? A skoro im zależało, to dlaczego do owych faktycznych sprawców (nie ogólnie "niemców", ale konkretnych z imienia i nazwiska) nie dotarli? Zresztą komunista, niezaleznie od swojego pochodzenia narodowościowego jest przede wszystkim komunistą, a jakiekolwiek uczucia "narodowe" może odczuwać wyłącznie na polecenie Partii. I tak ci sami komuniści, bywali, w zależności od partyjnego z

wtorek, 18, kwiecień 2017

 

Powered by Phoca Guestbook