Dodaj wpis
Temat
Autor *
Email
Strona www
Treść *
Przepisz kod z obrazka *
   
 

Piotr Kochanek: Matrioszka c.d.

[...] miał wypadek z maszyną rolniczą i jego prawa dłoń została okaleczona na zawsze – było to wyraźnie widoczne. Obecny Jaruzelski ma obie dłonie bez żadnej blizny (?!). Poza tym twierdził, iż osobnik podający się za Wojciecha Jaruzelskiego ma zupełnie inny charakter od Wojciecha, którego on dobrze znał! W sumie – był absolutnie przekonany, iż mamy do czynienia z osobą udającą Wojciecha Jaruzelskiego.

Ten kolega Jaruzelskiego miał wizyty funkcjonariuszy UB, którzy ostrzegali go, że jeśli nie będzie milczał, to utopią go w Odrze, a jego rodzinę wymordują!

 

Goryl Jaruzelskiego, płk Artur Gotówko
Szef wydziału WSW zajmującego się ochroną gen. W. Jaruzelskiego. Funkcję tę pełnił od 1974 do XII 1981 r.
Goryl w swoich wspomnieniach opisuje spotkania Jaruzelskiego z jego rodziną jako dziwne, zimne, wyrachowane; odnosił wrażenie, jakby Jaruzelski był zaprogramowanym robotem, bez uczuć i naturalnego ciepła jakie istnieje między członkami rodziny. Wyczuwało się jakąś nienaturalność, sztuczność tych relacji.

Piotr Jaroszewicz, b. premier PRL
Metodę matrioszek Jaroszewiczowi w głębokiej tajemnicy zdradził gen. Karol Świerczewski.
Piotr Jaroszewicz twierdził stanowczo, iż Jaruzelski jest matrioszką, i on ma pewne dowody na to. Wymieniał także inne matrioszki piastujące wysokie stanowiska w państwie (Bierut, gen. Siwicki, gen. Molczyk)! Wszystko wskazuje, iż zginął z tego właśnie powodu… za dużo wiedział … Mordercy nie tknęli żadnych cennych rzeczy, zaś splądrowali cały dom czegoś szukając… (Jaroszewicz prowadził dziennik i był w posiadaniu jakiś tajnych dokumentów dotyczących Jaruzelskiego – podobno nazywa się Margulis.)

sobota, 17, marzec 2018

Piotr Kochanek ( Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript. ): Matrioszka?

Rodzina
Matka i siostra po powrocie z zesłania do Polski miały wątpliwości, co do autentyczności W. Jaruzelskiego. Rodzina była zastraszana przez UB i bała się mówić o swoich wątpliwościach.
Jak podają ich znajomi, relacje między nimi były chłodne, a spotkania rzadkie i wymuszone! Podobno matka tuż przed śmiercią wyraziła wolę, iż nie życzy sobie jego obecności na swoim pogrzebie. Ksiądz odprawiający mszę żałobną, powiernik woli matki, wyprosił Jaruzelskiego z kościoła i ten musiał stać na zewnątrz (!).

 

Koledzy z gimnazjum marianów na Bielanach
Wojciech był pamiętany jako polski patriota, bardzo religijny i pilny uczeń. Znał dobrze łacinę (współczesny Jaruzelski nie zna łaciny!). Unika spotkań z kolegami gimnazjalnymi. Koledzy twierdzą, że to jest inna osoba.

 

Jednym z kolegów gimnazjalnych Wojciecha był Zenon Komender (1923-1993), czołowy działacz PAX-u i polityk w PRL-u: w latach 1981-82 minister handlu wewnętrznego, 82-85 wicepremier, 85-89 z-ca przewodniczącego Rady Państwa, 69-89 poseł na sejm. Pomiędzy kolegami mówiło się, iż w zamian za ostentacyjne uwiarygodnienie Jaruzelskiego jako swego kolegi z gimnazjum i zachowanie milczenia, co do rodzących się wątpliwości, był przez onego wspierany w karierze politycznej.

 

Rówieśnik ze szkoły podstawowej – syn stajennego zatrudnionego w majątku Jaruzelskich
W dzieciństwie był bliskim kolegą Wojciecha i całe dnie spędzali razem. Po wojnie ten pan mieszkał w Szczecinie, pracował w Stoczni Odra. W swoim środowisku otwarcie wyrażał opinię, że W. Jaruzelski nie jest prawdziwym Jaruzelskim. Jako jeden z argumentów podawał, iż Wojciech w dzieciństwie miał wypadek z maszyną rolniczą i jego prawa dłoń została okaleczona na zawsze – było to wyraźnie widoczne. Obecny Jaruzelski ma obie dłonie bez żadnej blizny (?!). Poza tym twierdził, iż osobnik podaj?

sobota, 17, marzec 2018

Piotr Łabiszewski ( Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript. ): Szacunek

Panie Pilipiuk, jestem pod wrażeniem pańskiego spokoju i dobrego wychowania. Ja już dawno straciłem i jedno i drugie w rozmowach tego typu. (Chociaż staram się jak mogę chamować cisnące się na usta czy też na klawiaturę epitety). Jestem pod wrażeniem pomysłów z zakresu polityki (kupować zdjęcia z IIw od wnuczków ss-genialne, choć mój podziw nie ogranicza się do tego). Monarchia jest potrzebna, ale parlamentarna, z JOW-ami i najlepiej z systemem Kołodziejczaka, czyli ludzie zasłużeni dostają od lokalnej społeczności dodatkowe głosy wyborcze (nie więcej niż dziesięć) i nie są one dziedziczne. Potrzebujemy uszlachconej klasy średniej. Uszlachconej, bo banda cwaniakowatych dorobkiewiczów sprzeda własną matkę do burdelu za parę groszy. Siła i wiedza muszą iść z moralnością. I tu zjawia się problem infantylności KK. Katechezy w liceum są głupkowate, płytkie. Nie poruszają połączeń między dobrobytem, a rodzajem cywilizacji, których nośnikami są religie. Nie mówią o błędach jakie w danej religii występują. Na religii powinien być obecny prof. Feliks Koneczny, którey choć genialny, zrozumiały jest po trzecim piwie. :) Piszę to tu, bo pewnie jakiś Ksiądz też tu zagląda. Drodzy Księża, prośba do Was. Traktujcie uczniów poważnie i wymagajcie od nich. Przykład zachodu pokazuje, że młodzież zniechęcona ciamciarowatością tamtejszego Kościoła, nie tylko odrzuca go, ale często wybiera Islam i to ten radykalny. Bóg zapłać panu Pilipiukowi i wymagającym Księżom.

Piotr Łabiszewski

sobota, 17, marzec 2018

TomekK: general

https://wpolityce.pl/m/polityka/110735-gontarczyk-wladyslaw-jaruzelski-ojciec-wojciecha-w-1941-r-zlozyl-wniosek-o-sowieckie-obywatelstwo-probowali-sie-ratowac

http://m.mowimyjak.se.pl/newsy/fakty/general-jaruzelski-kariera-wojciech-jaruzelski-awanse,22_57644.html

https://www.naszahistoria.pl/artykuly/a/matrioszki-stalina-gwarancja-sojuszu-sowietow-i-prl,9310842

http://3obieg.pl/odstajace-uszy-towarzysza-generala

piątek, 16, marzec 2018

pilaster ( Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript. ): Matroszki
http://www.blogpilastra.wordpress.com

Faktycznie Sowieci mieli interes aby podstawić białym emigrantom swoją "Anastazję". Ale jaki mieli interes aby podstawiać Jaruzelskiego - postać w 1943 roku kompletnie bez żadnego znaczenia?

Po to, aby 37 lat postawić go na czele Polski? Naprawdę byli tak przewidujący i dalekowzroczni?

Gomułkę tez podstawili? A Gierka?

A skoro podstawili Jaruzelskiego, to dlaczego nie mieli podstawić, dajmy na to ...Kaczyńskich? 

piątek, 16, marzec 2018

 

Powered by Phoca Guestbook