z kuźni

Miastowy chyba oszołomiony jeszcze uderzeniem kłódy, w ogóle nie stawiał oporu.

-Ty! Broń się! – warknął Wędrowycz.

-Nie będę się bronił, jestem pacyfistą! Nie wierzę w przemoc jako środek rozwiązywania konfliktów... – wyjaśnił z godnością wypłosz.

-Ale my nie jesteśmy w konflikcie, to tylko kara!

-Skoro tak pan uważa to proszę mnie bić. Ale powinien się pan wstydzić!

-Wstydzić? Eeee... A niby czego!? – nie zrozumiał.

-Stosowania przemocy!

-Że niby co!?

Pomysł że miałby wstydzić się swojej głównej rozrywki telepnęła egzorcystą jak prąd elektryczny. 

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/