Postęp i nadzieja...

Nigdy już nie będzie stukotu kopyt węglarskich koni przy Łochowskiej, ani pyz z bazaru Różyckiego... Z warszawy powstanie prowincjonalna tandetna podróbka centrum Berlina. Umrą ostatni rzemieślnicy. Chińskie plastikowe gówienka zasypią nasz świat... Tacy jak ja - będziemy ostatnimi którzy poili koty prawdziwym mlekiem prosto od krowy, brali udział w prawdziwym świniobiciu, ostatnimi którzy wysłali na poczcie telegram, ostatnimi którzy widzieli w cyrku pokazy woltyżerki... Przez całe stulecia postęp budził zachwyt, radość i nadzieję. Dziś?

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/