BLOG

Czarna Góra Andrzej Pilipiuk

do poczytania...

https://forsal.pl/artykuly/744722,kiezun-polska-afryka-europy-transformacja-byla-klasyczna-neokolonizacja.html

i pomyślenia.

do poczytania...

https://forsal.pl/artykuly/744722,kiezun-polska-afryka-europy-transformacja-byla-klasyczna-neokolonizacja.html

i pomyślenia.

z kuźni

-No to jesteśmy w czarnej dupie – podsumował Jaub. - Jedyna szansa to podczas porannego przesłuchania złapać z biurka ołówek, przyłożyć prokuratorowi ostrym końcem do szyi i zażądać auta na lotnisko. A potem odlecieć na Białoruś...

            -Czemu zaraz na Białoruś? – skrzywił się kozak.

            -Mają tam niezły bimber, a nie podpisaliśmy z nimi umowy o ekstradycję... Poprosimy o azyl. Biednie tam się ludziom żyje, gorzej niż u nas, ale nie widzę innego wyjścia.

            -Twój plan jest do dupy... – trzewo ocenił kozak.

            -Co zatem proponujesz?

            -Ucieczkę, ale bez porywania prokuratora za pomocą zaostrzonego ołówka. Wymyśl coś...

-Gdybyśmy mieli łyżki można by wydrążyć w podłodze dziurę i poprowadzić podkop... Słyszałem o gościu który kopał tak czterdzieści lat i wyszedł Chinach...

            -Jakub?

            -Taa...

            -Pomijając brak łyżek nie mamy czterdziestu lat. W Chinach byłem, nie powiem, podobało mi się. Ciekawe miejsce... W Port Artur była tak dzielnica gdzie co wieczór wywieszano czerwone lampiony... Jak to pięknie wyglądało. I kobitki tam mieszkały, młode, ładne i takie sympatyczniutkie... – oczy zasnuła mu mgła wspomnień. – Tylko że komuchy na pewno to wszystko zaorały – uzupełnił ponuro.

            -Nie ma łyżek? To trzeba chyba drzwi wywalić...

Egzorcysta podszedł i ostukał przeszkodę kłykciami.

            -Dębina na to blacha co najmniej milimetr gruba. Zawiasy i zamki po tamtej sronie. Gołymi rekami nie damy rady. Msz może palnik albo lewarek?

            -Obawiam się że nie – Semen odruchowo klepnął się po kieszeniach. – A jakbym nawet miał to przecież wszystko nam zabrali!

            -Czyli pozostają nam sposoby niekonwencjonalne – Jakub zasmucił się głęboko.

Z wojny.

https://wpolityce.pl/polityka/604892-polskie-kraby-w-dzialaniuukrainski-dowodca-pokazal-nagranie

Ukraina się broni. 

Broni się także dzięki dostawom polskiego sprzętu.

Boję się tyko że nasze wsparcie jest nieadekwatne do potrzeb... 

*

Co mogę dać? - co miesięć trochę pieniędzy na wsparcie znajomym Ukraińcom którzy ewakuowali dzieci do Polski. 

*

Czego potrzebujemy? totalnego epickiego pogromu rosyjskch agresorów. 

Pogromu po którym ocalali sołdaci będą wieszali swoich oficerów.

Pogromu po którym przez 15-20 lat rosyjska armia będize lizała rany... 

*

Kilkanaście armatohaubic zniszczy kilkadzieisiąt, może setkę rosyjskich czołgów czy innych pojazdów.

Tyle będą w stanie zrobić chłopaki z zalączonego do artykułu filmiku,

zanim sami zostaną namierzeni i polegną w zniszczonym pojeździe...  

Cudowny kraj totalnej wolności

https://dziennikzarazy.pl/30-06-czerwony-poznan-czesc-druga-czyli-gdy-sad-mowi/

Sąd w Pozaniu uznał właśnie że chamstwo osobiste przejwiające się w używaniu wylgaryzmów w mejscu publicznym podlega ochornie prawnej - a jak się komu takie zchowanie nie podoba i da temu wyraz - to ma bulić karę.

*

Skoro wolno rzucać mięchem skomentowłbym ten wyrok kikoma słowami...  

                                                                                                       ...ale nie skomentuję. 

Podbój kresów?

https://wydarzenia.interia.pl/raporty/raport-ukraina-rosja/aktualnosci/news-szef-rosyjskiego-wywiadu-polska-chce-zajac-czesc-ukrainy,nId,6127746#iwa_source=newsfeed_html

RuZcy straszą Ukraińców że w razie przegranej wojny Polska zajmie kresy... 

Jak to widzę:

a) W razie totalnej katstrofy wejście wojsk ONZ/NATO na zachodnią Ukrainę, powstanie tam chronionej przez siły międzynarodowe enklawy, oddzielenie jej od wojsk rosyjskich linią wojsk ONZ etc - to wszystko  wydaje się sensownym posunięciem - z pewnością uchroniłoby część ludności cywilnej i zapewniło Ukrainie ciągłość państowości - chćby w postaci okrojonej do terytorium mandatowego ONZ. Tylko że ...nic nie wskazuje na konieczność podobnych działń w przewidywalnej przyszłości!!! Nawet w razie przegrania przez Ukraińców bitwy o Donbas, Rosjanie nie wedrą się dużo głębiej. Brak im sił i środków - obecna kampania pokazuje ich słabość. Roztrwonione zasoby strategczne będą odbudowywali przez wiele lat.   

b) W zajęciu militarnym "Galicji Wschodniej" i przyłączeniu do do naszego kraju Polska nie ma żadnego interesu. Owszem żyje tam polska mniejszość - ale stanowi nikły odsetek mieszkańców. Nie zmontujemy z tego nawet polskiej administracji.  Ludzie wysiedleni z Kresów to już nikła garstka i mają ponad 90 lat - oni już tam nie wrócą. Ich dzieci i wnuki też nie. Polska nie ma nadwyżek demograficznych którymi mogłby zasiedlić te tereny. Nie mamy też nadwyżek finansowych by je kolonizować... 

 

tia...

https://niezalezna.pl/448400-o-krok-od-kompromitacji-trzaskowski-zaprosil-gosci-na-otwarcie-stacji-metra-bez-pozwolen

Otwieramy stację która nie jest jeszcze dopuszczona do użytku... Cool. To jak za gierka - otwierano zakład pracy w blasku fleszy a potem jeszcze pół roku trwały prace wykończeniowe... No ale jest. 

*

Panie niedoszły prezydencie kraju - jako były warszawiak mam pytanie: czy dzięki metru warszawscy dupiarze będą się mogli szybciej przemieszczać do kopuldromów?

*

 

Oj dramat...

https://wpolityce.pl/spoleczenstwo/604792-gw-o-dramacie-pawla-zarabiajacego-25-tys-na-reke

michnikoidy i ich "problemy" - czyli jak tu wyżyć za 25tyś/mc na rękę...

Ku realnym działaniom

https://www.fronda.pl/a/Wsparcie-dla-kobiet-oczekujacych-dzieci-Pro-Prawo-do-Zycia-rusza-z-nowym-projektem,201497.html

 

Z kuźni

Facet za ladą, zwalisty typ o nijakiej twarzy poznaczonej plamami wątrobowymi, w swoim poplamionym fartuchu przypomniał raczej rzeźnika niż barmana. Na widok przybysza skrzywił się.

-Co podać? – zagadnął.

-Piwo...?

-Służę.

Spod lady wydobył nieco poszczerbiony kufel pamiętający czasy gdy na drogach królowały małe fiaty i nalał uczciwie dobry centymetr powyżej kreski.

Gość rozejrzał się po sali wpatrzył jeden wolny stolik.

-Tam to na własne ryzyko pan siadasz – burknął ajent.

-A co? Krzesło kulawe czy przeciąg od okna idzie?

Cała sala niespodziewanie ryknęła śmiechem. Najbardziej rechotali ci skupieni wokół starucha w swetrze.

-Młody człowieku, siadanie tam to proszenie się o kłopoty... To stolik najgorszych żuli w całym powiecie – ostrzegł barman. – Jak przyjdą będzie zadyma!

Cezary poczuł lekkie zaskoczenie słysząc to „młody”. Dobiegał już pięćdziesiątki a barman był od niego najwyżej dekadę starszy...

-Siadaj śmiało obronimy cię – zawołał dziadyga w swetrze.

-Obronimy! – powtórzyli członkowie klanu i nadal rechocząc zaczęli wykładać na stół łańcuchy krowiaki, kawały rurek z mutrami na końcach, kije bejsbolowe i temu podobne akcesoria.

-Izydor, a nie mógłbyś tak dla odmiany zrobić jatki w remizie albo w urzędzie gminy? - burknął barman.

-W urzędzie się nie da bo tam nie podają piwa! – padła odpowiedź godna i logiczna...

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/