miał rację gdy przed laty postulował opcję zero - WSZYSCY WON - chodziło wówczas o usunięcie z zawodu wszystkich sędziów z czasów PRL i budowę wymiaru sprawiedliwości od nowa...
przypomnę też że nie było lustracji zawodów prawniczych - jakiś ważny kolo powiedział u progu III RP że system sprawiedliwości oczyści się sam.
Khm... nie tylko nie wyszło, ale nawet nie podjęto próby.
Dziś mamy co mamy.
polityczne bagno, sędziowie na telefon, resortowe dzieci, resortowe wnuki, powiązania sięgające czasów stalinowskich.
wyroki od czapy, politykierstwo...
*
Wszystko to jest smutne, żałosne i diabelenie szkodliwe.

© 2024 Andrzej Pilipiuk | Wszystkie prawa zastrzezone| Realizacja: AS DIGITAL