ks. Jankowski został chamsko pomówiony przez wybiórczą. Dla każdego średnio inteligentnego człowieka było dość oczywiste że oskarżenia wysmarowane na szpaltach te to bzdura na kółkach. Informatorka dziennikarki już wcześniej skompromitowała się szeregiem kosmicznych bzdur i konfabulacji.*
Sąd nakazał sprostowanie, wypłatę symbolicznego** odszkodowania i przerosiny na łamach gazety. Czyli praktycznie uniewinnienie.
*
Sąd dał mocny sygnał dla wszelakich szczujni i politycznego szamba - pomówienia się po prostu i zwyczajnie opłacają. Wróg zostaje zniszczony. Ryzyko? Praktycznie ZEROWE. - po latach porcesów groszowa nawiązka.
*
Skutki działań dziennikarskich hien - najpierw "nieznani sprawcy" (pod okiem dziennikarza) obalili pomknik księdza. Potem rada miasta zdecydowała o jego trwałym usunięciu. Odebrano księdzu tytuł honorowego obywatela miasta oraz zniesiono honorującą go nazwę skraweru. rehabilitacja nadchodzi po bodaj 8 latach...
*
teraz pytanie - czy ja nie powinienem ścignąć sądownie pewnego dziennikarskiego szczurka z tej samej gazety - o to co o mnie powypisywał?
jak widać dochdzenie sprawiedliwości przed polsim sadem - raczej nie ma sensu.
za to gdybym się na kolesia zasadził i zgodnie z naszą tradycją oćwiczył mu zad szpircutą - jak zgaduję wtedy sąd by mi adekwatnie dowalił...
_________________________________________________________-
*pisałem o tym https://archiwum.pilipiuk.com/index.php/blog/6640-taka-piekna-historia
https://archiwum.pilipiuk.com/index.php/blog/3692-2019-01-03-11-45-59
** 3 siostry pomówionego księdza otrzymały po ...1900 zł. Nie 1,9 miliona, nie 190 tyś, nawet nie ochłap ale ochłapek

© 2024 Andrzej Pilipiuk | Wszystkie prawa zastrzezone| Realizacja: AS DIGITAL