gdybym był ...feministką

Gdybym był lewicową feministką moja organizacja walczyłaby o: 

 

Preambuła: Kobieta jest szczytowym osiągnięciem ewolucji, na jej barkach spoczywa przetrwanie gatunku, wychowanie dzieci i tym samym dalszy rozwój cywilizacji. Z uwagi na to kobieta powinna podlegać szczególnej orchonie. Nasza organizacja zapewni tę ochronę poprzez:   

 

a) uwolnienie kobiet od konieczności poniżającej pracy zarobkowej - np. poprzez kobiecy bezwarunkowy dochód podstawowy*. 

b) eliminację z życia publicznego mizoginów i wrogów kobiet poczynając od kierownictwa PO. 

c) karę śmierci dla gwałcicieli i pedofilów. Surowe kary za molestowanie seksualne, oraz propagowanie lub usprawiedliwianie gwałtów**. 

d) zakończenie nauki koedukacyjnej - aby dziewczęta nie musiały dzielić szkół z napalonymi nastoletnimi troglodytami. 

e) bezwzględny zakaz aborcji - niech się faceci nie migają, jak spłodzili dziecko niech bulą kasę na jego utrzymanie***

f) zakaz operacji tzw. zmiany płci, bezwzględne ściagnie transseksualistów i transwestytów - żeby się faceci nie podszywali pod kobiety!!! 

 

_______________________________________________________________________________________

* zasadniczo jestem przeciw - tu piszę co bym zrobił będąc lewicową feministką

** dożywocie dla Blanki Lipińskiej!

*** to akurat ukradłem sufrażystkom ;)

Image

© 2024 Andrzej Pilipiuk | Wszystkie prawa zastrzezone| Realizacja: AS DIGITAL